Przejdź do treści

Śpiewająca wagina w nowej kampanii Libresse. Bądź dumna ze swojej cipki!

Naga kobieta przysłaniająca muszlą waginę
Materiały prasowe
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Mrożone jeżyny i maliny
Mrożonki – co można mrozić, a czego lepiej nie
Położna trzyma rękę na brzuchu ciężarnej kobiety
Nowe standardy opieki okołoporodowej już od stycznia
Czy odchudzanie do świąt ma sens? Dietetyk odpowiada
mierzenie obwodu brzucha
RFM – nowy sposób pomiaru tkanki tłuszczowej
dwójka dzieci siedzi na tylnym siedzeniu samochodu
„Nie serwuj sobie choroby” – mocna kampania przeciw otyłości

Libresse, marka produkująca artykuły do higieny intymnej dla kobiet, stworzyła kampanię reklamową „Viva la Vulva”. Fenomenalna kampania, która w błyskawicznym tempie podbiła sieć, ma na celu walkę z mitami i stereotypami na temat kobiecych części intymnych. W spocie główną rolę gra – śpiewająca o akceptacji swoich kształtów – wagina.

Brytyjska marka Libresse kolejny raz utarła nosa konkurencji, pokazując, że produkty do higieny intymnej można reklamować w sposób zabawny i piękny, ale bez zakłamywania rzeczywistości i bez ocierania się o kulturę zaprzeczania.

Wstyd menstruacyjny

Reklamy kobiecych produktów do higieny intymnej przez dziesięciolecia sprzedawały nam w pakiecie z podpaskami, tamponami czy wkładkami wstyd i dyskomfort wokół sposobu, w jaki powinnyśmy postrzegać swoje ciało i funkcjonowanie naszego organizmu. Przez lata wmawiano nam, kobietom, że okres to coś wstydliwego, co trzeba kamuflować przed światem, a związany z menstruacją wstyd może zniwelować tylko „genialna” podpaska marki X, Y czy Z. Mylnie pokazywano, że kobiety w trakcie okresu tryskają energią, wskakują w białe spodnie i pędzą na zakupy albo na imprezę. A najwięcej przekłamań dotyczyło i nadal w zdecydowanej większości dotyczy koloru i konsystencji krwi menstruacyjnej. Zamiast czerwonej smugi krwi na podpaskę wylewana jest niebieska ciecz albo wysypywany mieniący brokat.

Rewolucja cipki!

Ale nadchodzi rewolucja cipki z pozytywnym hymnem pl. „Viva la Vulva”. Najnowsza kampania brytyjskiej marki Libresse otrzepana jest z grubej warstwy wstydu, która przez lata narosła wokół okresu i kobiecych miejsc intymnych. Śpiewająca w spocie wagina namawia do innego spojrzenia na kobiece genitalia. Podkreśla, że ze wszystkich komponentów kobiecości powinnyśmy być dumne. Także – a właściwie przede wszystkim – z waginy.

W 3-minutowym spocie pokazano przedmioty takie jak portmonetka, muszla czy połówki grejpfruta, które kształtem mogą przypominać kobiece genitalia. Ujęcia przeplatają się z wizerunkami kobiet, które nie boją się mówić o swojej cielesności i seksualności.

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Celem kampanii jest oswajanie z widokiem kobiecych części intymnych, które wciąż bezpodstawnie podlegają pewnej stygmatyzacji i stanowią temat tabu. Kobiety występujące w kampanii „Viva la Vulva” reprezentują różne grupy wiekowe i etniczne, ich sylwetki mają różne kształty, ale wszystkie są dumne ze swojej kobiecości. W filmie wykorzystano piosenkę Camille Yarbrough „Take Yo’ Praise”.

Polski akcent w kampanii „Viva la Vulva”

Kampania „Viva La Vulva” prowadzona jest w Danii i w Szwecji, a w marcu pojawi się również w Wielkiej Brytanii. Nie wiadomo czy spot będzie dystrybuowany w Polsce, ale w reklamie znalazł się za to polski akcent. Otóż, współtwórcą kampanii Libresse jest Maurycy Gomulicki – grafik, fotograf i autor głośnej wystawy „Dziary”, prezentującej tatuaże kryminalistów z czasów PRL-u.

Kilka miesięcy temu marka Libresse przeprowadziła globalne badania na temat stosunku kobiet do miejsc intymnych. Wyniki badań pokazały, że ponad połowa kobiet odczuwa presję związaną z wyglądem swojej waginy i są zawstydzone tą częścią ciała. Co czwarta kobieta nie zdaje sobie sprawy z tego, że waginy wcale nie wyglądają tak samo u każdej kobiety. Spot reklamowy Libresse miał za zadanie podkreślić piękno i przede wszystkim różnorodność kobiecych genitaliów.

Kampania „Viva la Vulva” jest kontynuacją działań reklamowych marki Libresse, które mają na celu walkę z przełamywaniem tabu w kwestiach związanych z kobiecą intymnością. W globalnej kampanii pod hasłem #BloodNormal marka przekonywała, że menstruacja nie jest tematem tabu, ale naturalnym procesem fizjologicznym, który przebiega u połowy populacji w wieku rozrodczym, dlatego też pokazywanie krwi na podpaskach nie powinno wzbudzać odrazy. Marka chce, by kobiety były dumne ze swojej kobiecości i nie czuły wstydu mówiąc o waginie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

ksiązżka tak mam okres a co na białym blacie

Książki o okresie – co można w nich znaleźć?

Kamila Raczyńska-Chomyn

„Lubię na masturbację mówić samomiłość”. Rozmowa z Kamilą Raczyńską-Chomyn, edukatorką seksualną

Anja Rubik: nastolatki uczą się, że macica nie jest śmietnikiem na sprężynki

Kobieta siedzi na kanapie i trzyma kieliszek wina

Alkoholizm u kobiet. Psycholog: nagromadzenie potrzeb często prowadzi do zmęczenia, wówczas „pomocny” okazuje się alkohol

Dead Grey – to kolor roku 2019 dla Polski. Afirmacja życia PANTONE kontra polski smog

Kobieta stoi na dworze, za nią śnieg. Jest owinięta wełnianym szalem, na ręcę ma grubą rękawiczkę i trzyma kubek z napojem. Kadr do połowy ciała.

Wełna i jej zdrowotne właściwości

dwójka dzieci siedzi na tylnym siedzeniu samochodu

„Nie serwuj sobie choroby” – mocna kampania przeciw otyłości

Kasia, ratowniczka medyczna: człowiek ma potrzebę, żeby znowu pod tę granicę życia i śmierci podjechać

Dziewczyna w żółtym swetrze przed komputerem

– Do pasji w pracy trzeba podchodzić ostrożnie. Psycholog Sylwia Michalczyk o pracoholiźmie

Jane Fonda: Wyrzucić doskonałość z naszego życia

Siła i piękno. Niepełnosprawne dziewczyny na Instagramie. Zobacz galerię

Jak wyłączyć się z trybu „praca”?