Przejdź do treści

Port naczyniowy, czyli chemioterapia bez cierpienia. Dla kogo?

ręka do której podłączona jest kroplówka
źródło: unsplash
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Anja Rubik przekazuje 1000 książek „#SEXEDPL” do polskich szkół
Ewa Chodakowska
Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll

Leczenie onkologiczne to jeden z najcięższych etapów pozbywania się raka. Wywołuje dużą ilość bolesnych skutków ubocznych, wyniszcza system odpornościowy, wypala żyły przy wlewach. To ostatnie można ominąć stosując porty do chemioterapii, jednak w Polsce nadal nie są one zbyt popularne.

Port naczyniowy: co to?

Port naczyniowy umieszcza się pod obojczykiem, dzięki czemu  lekarze mają stały dostęp do żył pacjenta. Jest ukryty pod skórą i pozostaje niewyczuwalny, wiec pacjenci mogą go nosić nawet przez kilka lat. Jest on rozwiązaniem na bolesne wlewy i wypalanie żył. Jednak w Polsce nadal nie jest zbyt popularny, a u osób, które go posiadają, często robi się normalne wkłucia, bo placówki nie posiadają igieł do portów. Dlaczego tak się dzieje, skoro w innych krajach porty to standard przy leczeniu nowotworów?

Olivia Newton-John uśmiechająca się

Port naczyniowy: dla kogo?

Wynika to nie tyle z dostępności, co przeszkolenia specjalistów. Wiele zależy też od onkologa, który podejmuje decyzję o założenie portu. „Od początku leczenia bezwzględnie potrzebują ich pacjenci ze słabymi żyłami obwodowymi i ci, których czeka długie leczenie” – mówi dr Janusz Meder, onkolog i prezes Polskiej Unii Onkologii w rozmowie z „ Gazetą Wyborczą”.”Brakuje anestezjologów, chirurgów i radiologów interwencyjnych przygotowanych do wszczepiania portów. – Zajmuje się tym niewielu specjalistów. Trzeba przeprowadzić kilkaset zabiegów, aby robić to dobrze i bezpiecznie” – dodaje.

Port naczyniowy: problemy z obsługą

Umiejętność obsługi takich portów wchodzi w zakres czynności pielęgniarek. Są szkolone w ramach studiów, jednak tylko dodatkowe kursy pozwalają na zdobycie kompletnej wiedzy o obsłudze tego urządzenia. Kolejnym problemem jest dostępność igieł, która wynika z ich ceny (sztuka kosztuje kilka złotych). Jednak dopóki szpital nie jest przystosowany do obsługi portów i nie posiada specjalistycznego sprzętu, kursy są zbyteczne.

 

Czy znasz kogoś, kto ma wszczepiony port naczyniowy?

Tak
Nie
Zobacz wyniki ankiety

Port naczyniowy:  co zrobić by pacjent nie tracił szansy?

Pacjent po wszczepieniu portu powinien być pod opieką stałego zespołu lekarzy i pielęgniarek w jednym miejscu. Długoterminową chemioterapię NFZ powinien finansować tylko w placówkach, które zapewniają opiekę nad chorym z portem. Na razie jednak wśród kierownictwa szpitali pokutuje przekonanie, że porty oznaczają dla nich duże koszty.  Kiedyś tak było, dziś NFZ w pełni refunduje i dobrze wycenia urządzenie i pracę z nim związaną” – tłumaczy dr Misiak. Narodowy Fundusz Zdrowia płaci za wszczepienie ok. 2,5 do ok. 3 tys. zł. Wizyty związane z eksploatacją również są refundowane.

 

Opracowano na podstawie

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Leczenie onkologiczne – to nie tylko utrata włosów. Jakie są skutki radioterapii i chemioterapii?

„Jakby lekarz chciał mi powiedzieć, że jestem za młoda na raka”. Ania Domiańczyk o życiu z rakiem

8 sposobów na podniesienie libido

Ewa Chodakowska

Ewa Chodakowska zachęca do badań piersi

Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo

Tadeusz Witwicki

Rekonstrukcja piersi. Jak wygląda zabieg oraz jakie są największe obawy? Rozmawiamy z chirurgiem plastycznym

Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll

Jesteś w grupie ryzyka? Nie bój się badań!

Iwona Xiężopolska-Krzyżańska: modliłam się zaledwie o pół roku, a dostałam od Boga jeszcze kilka lat

Myślisz, że rak piersi cię nie dotyczy? Zobacz poruszający film, a zmienisz zdanie

HZ kontra mity #3 Połóg

doktor michał lipa przodem

Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja