Przejdź do treści

„Jestem w związku, ale mam ochotę romansować z innymi”. Rozmawiamy o tym z psychologiem

Kobieta i mężczyzna przytulają się
zdjęcie: unsplash.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chcesz skutecznie schudnąć? Oto najważniejsze czynniki, które wpływają na tempo chudnięcia
„Mam rozmiar 40, a czasem nawet 42. Jestem na okładce Playboya i jestem z tego dumna”. Monika Borzym w najnowszym numerze magazynu dla panów
Borelioza – jak wyglądają objawy? Uważaj, można je pomylić z grypą
@lekarkanaroślinach
Czym zastąpić mięso w diecie? Czy dieta wegetariańska jest zupełnie bezpieczna? O wpływie czerwonego mięsa na zdrowie, pisze lekarka Magdalena Jutrzenka
Wielkanocne obżarstwo i co potem? Jak uniknąć kłopotów z niestrawnością?

„Umówiłam się z przystojnym kolegą na kawę po pracy. Powiedz Karolowi, że idziemy razem do kina” – usłyszałam kiedyś od swojej przyjaciółki, wraz z pikantną historią o adoratorze z pracy. Myślałam, że to jednorazowa przygoda, w końcu po kilku latach małżeństwa może wkraść się rutyna, jednak jej koledzy zmieniają się regularnie. Na temat potrzeby flirtowania, zdobywania atencji i  jednocześnie byciu w związku, rozmawiam z psycholożką Katarzyną Kucewicz. 

Nasze teksty zawsze konsultujemy z najlepszymi specjalistami

Katarzyna Kucewicz
Katarzyna Kucewicz, psycholog

Urszula Gruszka: Romans w pracy to już trochę taki standard fantazji kobiet, które zazwyczaj do niczego nie prowadzą. Ale skąd może wynikać potrzeba ciągłego flirtowania z innymi mężczyznami, będąc w stałej relacji?

Katarzyna Kucewicz: Przyczyny mogą być różne, ale zazwyczaj tendencje do takiego zachowania mają osoby o dużej potrzebie adoracji i akceptacji ze strony innych osób. Budują one często swoją samoocenę w oparciu o zachwyt i stałą afirmację swojej osoby. Czują się wówczas dobrze, a samopoczucie spada, jeśli tej atencji wokół nie ma. Jest to nieprawidłowe budowanie poczucia własnej wartości na złych fundamentach. Przecież ważne jest nasze wewnętrzne przekonanie o nas samych, a nie ciągła potrzeba zdobywania uznania z zewnątrz.

Przecież ważne jest nasze wewnętrzne przekonanie o nas samych, a nie ciągła potrzeba zdobywania uznania z zewnątrz

Jeśli jedni potrzebują ciągłej atencji, to dlaczego inni już nie? Wydawać by się mogło, że skoro jest potrzeba romansowania, to może parter nieodpowiedni? 

Potrzeba romansowania i flirtu może wynikać również z pewnych niedoborów, np. małego okazywania uczuć przez rodziców w dzieciństwie, odrzucenia lub złych wspomnień z przeszłości. Jest to forma nadrobienia tego, co się straciło lub nie doświadczyło, pewnego rodzaju wypełnienie luki.

Ale jest to również wynik tego, co dzieje się w związku. Może zdarzyć się, że osoba nie szuka adoracji ze względu na niską samoocenę, a po prostu nie potrafi zaangażować się głębiej w relację, w której tkwi. Rodzi się potrzeba pewnej odskoczni od bliskości. Jest to związane z lękiem przed całkowitym pochłonięciem, „stracenie głowy” dla kogoś, zaangażowaniem się. Ponadto lęk przed miłością może wynikać ze strachu przed zranieniem i odrzuceniem, wtedy wiele osób przyjmuje strategię, że „jedną nogą są w związku, a drugą – poza nią”. Daje to uczucie pozornej równowagi. Często osoby, które boją się bliskości mają tendencję do zdrad, flirtowania i romansowania, jakby to miało dać gwarancję, że całkowicie nie „wpadli” w miłość i relację

Często osoby, które boją się bliskości mają tendencję do zdrad, flirtowania i romansowania, jakby to miało dać gwarancję, że całkowicie nie „wpadli" w miłość i relację

Czy powinno się o potrzebie romansowania rozmawiać z partnerem? „Przecież to niewinny flirt”.

Należy rozróżnić, do czego może doprowadzić flirt. Bo jedni mogą mieć po prostu taką osobowość, lubić romansować, ale nie przekraczając granic i nie doprowadzając do niczego złego, np. zdrady. Warto wówczas o tym porozmawiać, aby partner mógł zdecydować, czy chce z taką osobą tworzyć związek, ponieważ może on tego nie zaakceptować. Rozmowa jest dobrym pomysłem, bo można coś z tym zrobić, pójść na terapię, próbować zmienić to. Ale nie oszukujmy się, wiele osób nie chce nad sobą pracować.

Warto zastanowić się, czy związek jest dla nas, czy jesteśmy dojrzali do tworzenia takiej relacji. Jedno jest pewne, nie powinniśmy oszukiwać drugiej osoby i marnować komuś życia, obiecując coś, czego nie jesteśmy w stanie spełnić.

Warto zastanowić się, czy związek jest dla nas, czy jesteśmy dojrzali do tworzenia takiej relacji. Jedno jest pewne, nie powinniśmy oszukiwać drugiej osoby i marnować komuś życia, obiecując coś, czego nie jesteśmy w stanie spełnić.

Jeśli moja przyjaciółka stale opowiada mi o swoich romansach, zdradach i nawet zdarza się, że muszę ją kryć przed mężem, czy powinnam zwrócić jej uwagę? 

To zależy od naszego systemu wartości, bo jeśli uznajemy takie zachowanie za złe, to warto o tym powiedzieć przyjaciółce. Pokazać, jak my to widzimy, jak to rozumiemy. Nie musimy wspierać przyjaciół w sytuacjach, które uderzają w nas, bo jeśli ona zdradza męża, to jest to również naruszenie naszego systemu wartości.

A jeśli problem dotyczy nas, kiedy warto wybrać się na terapię?

Jeśli nie umiemy utrzymać wierności i musimy swoją wartość udowadniać jak nastolatkowie, u których tego typu zachowanie wynika z niedojrzałości, powinniśmy próbować to zmienić, możemy udać się również na terapię. Nad niskim poczuciem własnej wartości warto pracować, aby wynikało z nas i aby jedynym możliwym sposobem budowania siebie nie były romanse i flirty z innymi osobami. Bo to w pewnym momencie minie. I co wtedy?

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Znalazłaś na Tinderze partnera swojej przyjaciółki i nie wiesz, czy jej o tym powiedzieć? Co w tej sytuacji radzi psycholog Karolina Piórkowska – Tarka?

Zdrada – winne geny?

Zdrada – winne geny?

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

Pomaganie jest proste, a Ty jesteś dobrą osobą

Julia Wieniawa w wideo Atari Wu

Julia Wieniawa, Maffashion i Gabi Drzewiecka w klipie o nerwicy lękowej. To część kampanii „Po drugiej stronie lustra”

wielkanoc

Moc rytuałów. Dlaczego są tak ważne?

depresja smutna dziewczyna

Depresja to nie jest po prostu smutek. Choroba objawia się w sposób – dla laika – nieoczywisty

Przyjaźń po rozstaniu? Rozstrzygnij wszystkie za i przeciw

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

płatność kartą

Kłótnia w związku o pieniądze? Sprawdź, co radzi psycholog

Mówią Ci, że jesteś ignorantką? I bardzo dobrze! Ignorancja ma swoje y!

Twój mózg co jakiś czas potrzebuje odpoczynku i relaksu. Podpowiadamy, jak to zrobić

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

Jaka jest dla ciebie TA chwila? Zastanów się dobrze. Radzi Kasia Bem

„Rozwód to nie znak, że dwie osoby się nie rozumieją, ale znak, że właśnie zaczęły”. Rozwód może być czymś pozytywnym, sprawdź co mówią o tym mądre kobiety

Martwy punkt – kiedy nie umiemy złapać dystansu? Tłumaczy Kasia Bem

Marzysz o ustabilizowanym życiu? Czy na pewno to jest to, czego potrzebujesz?

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

Szczęścia nie da się łatwo zdefiniować. Ale można znaleźć kilka cech, którymi wyróżniają się szczęśliwi ludzie

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

rozmowa z partnerem

„Ludzie tak mnie wkurzają. Mam ochotę cały czas zwracać im uwagę”. Ciągła racja to frustracja

kobieta praca

10 podstępnych zjadaczy czasu. Sprawdź, co ty robisz z tej listy