Przejdź do treści

Historia kobiecych środków higienicznych

Tampon i dwa kubeczki menstruacyjne, na drewnianym tle
Źródło: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Odchudzone wersje świątecznych dań
Chora kobieta stoi z kubkiem w ręku i chusta na głowie i patrzy przez okno
Przełom w leczeniu chorób nowotworowych. „Ostatnia nadzieja dla pacjentów bez nadziei”
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D

Haftowane podpaski, amulety z wysuszonych jąder łasicy czy połykanie pająka. Życie kobiet nie było kiedyś łatwe. Zobacz jaką historię ma podpaska, tampon, tabletki antykoncepcyjne i kubeczek menstruacyjny.

Tabletki antykoncepcyjne

Znaleziono papirusy ze starożytnego Egiptu z informacjami jak zapobiec ciąży. Kobiety miały umieszczać dopochwowo mieszanki z odchodów krokodyla, słonia lub miód i sodę. W Chinach połknięcie na pusty żołądek kulki z oleju i rtęci zapewniało bezpłodność. Pliniusz zalecał połknięcie pająka, a Athenos kaszel i kichanie w celu wyrzucenia z siebie spermy. Popularne były też amulety z kości czarnego kota i wysuszonych jąder łasicy lub z woskowiny muła.

Zaprzestanie tych praktyk kobiety mogą zawdzięczać niemieckiemu uczonemu. Buetandt jako pierwszy wyizolował progesteron. Miał być to wstępny krok do antykoncepcji hormonalnej, doustnej, która rozwinęła się dopiero po 1956 roku. Od tego czasu podejmowano liczne próby stworzenia tabletki antykoncepcyjnej. Udało się to Gregorowi Goodwinowi Pincusowi. Od zaprezentowania rezultatów swojej pracy na I Międzynarodowej Konferencji Planowania Rodziny w Tokio w roku 1955 wszystko nabrało tempa. W 1960 roku tabletki antykoncepcyjne trafiły do sprzedaży. Na polski rynek trafiły dopiero w 1966 roku.

Podpaska

Mniej zamożne kobiety, jeszcze na początku XX wieku nie zabezpieczały się niczym w trakcie miesiączki lub używały szmat wielokrotnego użytku, trawy czy włókien roślinnych. Bogatsze panie tworzyły podpaski z płótna lub z wełny, przytwierdzając je do ciała za pomocą pasa. Pas menstruacyjny przyczepiano wokół talii, przeciągając go przez sprzączkę. Podpaska była elementem stałego wyposażenia, o który należało dbać i prać po każdym użyciu. Panie w rogu własnoręcznie zrobionej podpaski haftowały nawet swoje inicjały.

Pierwsze podpaski, pojawiły się w Niemczech w 1890 roku Wprowadziła je firma Hartmann Mulpa, a dziesięć lat później zaczęła je sprzedawać Camelia – firma, która istnieje do dziś.

Po I wojnie światowej produkcję rozpoczęła firma Kotex, wykorzystując do tego niezużyte opatrunki. Reklama podpasek pojawiła się w magazynach dla gospodyń domowych i spotkała się ze zgorszeniem i oburzeniem pań.  Firma jednak nie poddała się i jeszcze w 1927 roku zarobiła na sprzedaży swoich produktów 11 milionów dolarów.

Ostatnia „rewolucja podpaskowa” miała miejsce w latach 90 XX wieku, kiedy zaczęto produkować podpaski ze skrzydełkami, dając kobiecie większy wybór i swobodę.

Młoda dziewczyna siedzi na toalecie w domu

Tampon

Pan tampon powstał w 1929 roku, jednak nie od razu został pokochany przez kobiety. Opatentował go Earl Cleveland, amerykański lekarz. Dopiero, gdy 5 lat później bizneswoman Gertruda Tenderich wykupiła prawa do produkcji i założyła firmę Tampax Sales Corporation, pojawił się na większą skalę.

Tampony, które były wtedy znane miały plastikowe lub kartonowe aplikatory, bądź wcale ich nie posiadały. Były też większe niż współczesne, zatem ich używanie nie było łatwe. Jednak niemiecka ginekolog, Judith Esser Mittag wynalazła sprasowany tampon, który rozprężał się dopiero po umieszczeniu w pochwie. Ten wynalazek dosłownie zrewolucjonizował świat kobiet.

Rozgłos tamponu przypada na lata 60. ubiegłego wieku, gdyż wcześniej obawiano się go reklamować. Lekarze także nie byli przychylni – głosili, że wynalazek nie jest bezpieczny dla kobiet ze względów higienicznych. Tampon dostawał się więc do domów kobiet za pomocą marketingu szeptanego lub przez bezpośrednią reklame door-to-door. Polki na rewolucję „tamponową” musiały poczekać do lat 70.

Kubeczek menstruacyjny

Kubeczek menstruacyjny ma już swoje lata. Został opatentowany w 1937 roku przez amerykańską aktorkę Leonę Chalmers. Początkowo produkowany był z gumy. Nie odniósł jednak sukcesu, ponieważ przez II wojnę światową zabrakło materiału do jego produkcji. Po wojnie Chalmers nie dała za wygraną i wciąż sprzedawała kubek. Sytuację jednak utrudniała niechęć kobiet do tego produktu, które czuły się nieswojo dotykając miejsc intymnych. Lata trzydzieste i czterdzieste  nie były bowiem złotą epoką wyzwolenia seksualnego. Chalmers, chcąc by jej patent zyskał sławę, sprzedała go Robertowi Oreckowi. Ten w 1959 roku wprowadził na rynek nową firmę Tassette i rozpoczął kampanię marketingową. Wysyłał kubeczki do pielęgniarek, które w zamian miały zalecać ten produkt wśród pacjentek. Tassette nawet wyprodukowała kubeczki jednorazowego użytku. Niestety firmę zamknięto. Po 20 latach nieobecności, kubeczki dostały nowe życie dzięki firmie Keeper. Do ich użycia użyto kauczuku, na który jednak dużo ludzi zareagowało alergicznie. Optymalny skład kubeczka zastosowała dopiero brytyjska firma Mooncup, która do dziś trudni się ich sprzedażą.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Kobiecy świat Glorii Steinem

Agnieszka Kowalska: na pewno nie chcę się poddać i pójść znów do pracy w korporacji, tylko dlatego, że będę tam więcej zarabiać

Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.

Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę

Napój z biodegradalną słomką

Jadalna i biodegradalna supersłomka już dostępna w Polsce

kobieta wydmuchuje nos i sprawdza coś na telefonie

Zwolnienie lekarskie można otrzymać SMS-em

rodzina przy świątecznym stole robią sobie zdjęcie

„Czy my się znamy?” Świąteczna reklama Ikea pokazała smutną prawdę o relacjach

Kilka faktów o (nie)przytulaniu

Wojciech Falęcki

Wojciech Falęcki: jesteśmy dla pacjentów po to, aby im pomóc w wybraniu lepszej drogi niż szukanie porad i sposobów leczenia w Internecie

Dziewczynka w różowymswetrze siedzi na podłodze w przedszkolu i bawi się klockami

Smog – oczyszczacze powietrza w poznańskich żłobkach

Kobieta siedzi na kanapie i trzyma kieliszek wina

Alkoholizm u kobiet. Psycholog: nagromadzenie potrzeb często prowadzi do zmęczenia, wówczas „pomocny” okazuje się alkohol

Dead Grey – to kolor roku 2019 dla Polski. Afirmacja życia PANTONE kontra polski smog

Kobieta stoi na dworze, za nią śnieg. Jest owinięta wełnianym szalem, na ręcę ma grubą rękawiczkę i trzyma kubek z napojem. Kadr do połowy ciała.

Wełna i jej zdrowotne właściwości