Przejdź do treści

Witaminy? Koniecznie, ale rozsądnie

Witaminy? Koniecznie, ale rozsądnie
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
mierzenie obwodu brzucha
RFM – nowy sposób pomiaru tkanki tłuszczowej
dwójka dzieci siedzi na tylnym siedzeniu samochodu
„Nie serwuj sobie choroby” – mocna kampania przeciw otyłości
Dwie dziewczyny palą papierosa i rozmawiają ze sobą
Palenie papierosów podczas brania leków. Czy to jest niebezpieczne?
Dziewczyna leżąca na kanapie
„Depresja. Rozumiesz – pomagasz”. Świetna kampania społeczna o depresji
ćwiczenia z resuscytacji noworodka
Bezpieczny Poród. W Warszawie otwarto Centrum Symulacji Położniczych

Organizm potrzebuje witamin – to już truizm. Jednak warto wiedzieć, że witaminy też można przedawkować! Suplementy czy wzbogacana witaminami żywność bywają niezastąpione i mogą zdziałać wiele dobrego, jeśli do ich przyjmowania podejdziemy z głową. Przede wszystkim serwując je dzieciom.

Dopiero co czytałam o tym, że dzieci jedzą za mało witamin, że opychają się byle jakimi produktami zamiast zdrowymi, wartościowymi posiłkami. A teraz czytam: „Dzieci jedzą za dużo witamin!”. To jak to wreszcie jest? Okazuje się, że duża organizacja Enviromental Working Group (EWG) wydała właśnie raport o tym, że dzieci w Ameryce zjadają zbyt duże dawki niektórych witamin i minerałów, a w szczególności witaminy A, cynku i niacyny (wit. B3). Czy rodzice w Ameryce przesadzają z suplementami diety? Wcale nie. Wystarczy, że maluchy jedzą codziennie płatki śniadaniowe albo batoniki wzbogacane „zdrowymi” dodatkami… A to już za dużo.

Pojawia się pytanie: czy witaminy w ogóle można przedawkować? Owszem, można, i to doprowadzając do groźnej dla zdrowia hiperwitaminozy. Najłatwiej przedawkować witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A, D, E i K. Przedawkowanie witaminy A, o której wspomina się w raporcie, przejawia się utratą apetytu, problemami ze skórą, osłabieniem mięśni, łamliwością kości, zaburzeniami rytmu serca. Nadmiar tego związku jest także niebezpieczny dla kobiet w ciąży.

Przedstawiciele EWG zauważyli, że na opakowaniach (również produktów przeznaczonych dla dzieci) podane jest dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka. Dziecko jest przecież kilka razy mniejsze, zatem dawki powinny wynosić 20-25 proc. dziennego zapotrzebowania człowieka dorosłego. A tak nie jest… Produkty zawierające dodatkowo czy minerały zachęcają rodziców do kupna i często mogą dawać poczucie, że robimy dla dziecka coś dobrego – przecież chcemy, aby było zdrowe. Rezultat może być odwrotny. Oczywiście nie każde dziecko, które zjada wzbogacone produkty, ryzykuje przedawkowaniem witamin, ale, jak wynika ze wspomnianego raportu, część naszych podopiecznych faktycznie przyjmuje tych dodatków zbyt dużo.

Nie chodzi o to, by wzbogacaną witaminami żywność omijać szerokim łukiem, a o suplementach zapomnieć. Wręcz przeciwnie! Suplementy w bardzo wielu sytuacjach bywają niezastąpione i pozwalają uzupełnić konkretne niedobory w stosunkowo krótkim czasie, co nie zawsze udaje się osiągnąć dietą. Warto jednak cały proces monitorować i dostarczać organizmowi właśnie to, czego aktualnie potrzebuje. I tyle, ile potrzebuje.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Kobieta smarująca twarz kremem w łazience

Niedobór witamin widać na skórze. Dietetyk radzi, jak zadbać o odpowiednie odżywienie

Co warto wiedzieć o niacynie?

Ćwiczysz? Pamiętaj o witaminach!

Ćwiczysz? Pamiętaj o witaminach!

Witaminy i suplementy – jakich potrzebujemy latem?

11 witamin i minerałów, których potrzebujesz, gdy masz 20, 30, 40, 50 lat

Witaminy i mikroelementy: (nie)udane połączenia

Witaminy – kiedy, które i dla kogo?

Niektóre witaminy łatwiej przedawkować

Niektóre witaminy łatwiej przedawkować

Witamina K na krzepliwość krwi

Witamina K na krzepliwość krwi

Witamina K

Witamina K

Witamina E

Witamina E

Witamina D

Witamina D