Jedz sezonowo

Rozgrzewająca sałatka z fenkułem

Rozgrzewająca sałatka z fenkułem
Zdjęcie: Marianna |
Fenkuł i pomarańcza lubią się nie od dziś, bo to wyjątkowo dobrana para. Proponujemy zimowy fenkułowy eksperyment – nadal w duecie z pomarańczą, ale w wersji innej niż ta, którą pewnie już znacie.

Nie dość, że tak dobrze pasują do siebie smakowo, fenkuł i pomarańcza stanowią udany duet bogatych w wartości odżywcze produktów. Fenkuł, inaczej zwany koprem włoskim, oprócz sporej zawartości dobrze wpływającego na trawienie błonnika, zawiera witaminę A, pomagającą zachować dobry wzrok. Czerwone pomarańcze zawdzięczają swój kolor antocyjanom, które czynią je cenniejszymi w walce z wolnymi rodnikami i stanami zapalnymi. Połączenie pomarańczy i kopru to prawdziwa bomba witaminy C – sama średniej wielkości bulwa fenkułu (a więc tyle, ile przypada na osobę w dzisiejszym przepisie) całkowicie pokryłaby nasze dzienne zapotrzebowanie. Co więcej, przeciwutleniacze zawarte w warzywie spowalniają jej utlenianie, dzięki czemu lepiej się przyswaja. A przecież obfitują w nią również pomarańcze! Z taką dawką o odporność nie musimy się martwić. Oba produkty mają też wysoką zawartość potasu, dobrze wpływającego na układ krwionośny i ciśnienie.

Zwykle łączymy fenkuł surowy, skrojony w cienkie pióra, z cząstkami pomarańczy lub dressingiem na jej bazie. Mnóstwo w tym świeżości, soczystości, chrupkości i wyrazu, a cytrusowy aromat stanowi idealne towarzystwo dla lekko anyżowego fenkułu. A gdyby tak zaufać tej parze, ale zamiast orzeźwiającej surówki przygotować z niej rozgrzewającą zimową sałatkę? Fenkuł zostanie upieczony do maślanej miękkości, pomarańcza rozpalona karmelową skorupką, a na półmisku będą im towarzyszyć pękate balsamiczne rodzynki, orzechy włoskie i chrupka czerwona cebula. 

Zimowa sałatka z pieczonym fenkułem i karmelizowaną pomarańczą 

Zdjęcie: Marianna |

Składniki (na 4 porcje):

- 50 g rodzynków sułtańskich
- 1/2 szklanki octu balsamicznego
- 1/3 szklanki wody
- 4 bulwy fenkułu
- 2-3 łyżki oliwy
- sól i pieprz
- 1 mała czerwona cebula
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 5 małych czerwonych pomarańczy
- 2 główki minisałaty rzymskiej lub jedna duża
- 3 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia
- 100 g drylowanych czarnych oliwek (waga po odsączeniu)
- garść orzechów włoskich (po wyłuskaniu)
- koperek

Przygotowanie:

Z wyprzedzeniem przygotuj balsamiczne rodzynki. Włóż rodzynki do słoika, zalej octem balsamicznym i wodą, zakręć i dobrze wymieszaj. Odstaw na minimum godzinę (maksimum nie istnieje – ja trzymam taki słoik cały czas w lodówce i dorzucam do niego nowe rodzynki, kiedy się skończą).

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Umyj fenkuły i pokrój je w poprzek na około 0,5-centymetrowe plastry. Rozłóż na blaszce, posmaruj oliwą, dopraw solą i pieprzem. Piecz do miękkości i lekkiego zezłocenia, około 30 minut.

W międzyczasie obierz cebulę z łusek, pokrój w plasterki najcieniej, jak potrafisz, i włóż do miski z zimną wodą. Odstaw na czas przygotowywania sałatki. Dzięki temu jej smak będzie delikatniejszy.

Rozdziel główki minisałaty na pojedyncze liście (jeśli używasz dużej sałaty, porwij je na mniejsze kawałki). Umyj i osusz, a następnie włóż do dużej miski, dodaj oliwę, przykryj i dokładnie wymieszaj. „Naoliwioną” sałatę wyłóż na duży półmisek. Na sałacie ułóż upieczone fenkuły oraz odsączoną i osuszoną cebulę.

Przepołów pomarańcze (w poziomie) i ostrym nożem obierz je ze skórki. Rozgrzej dużą patelnię i wsyp 1 łyżkę cukru. Kiedy się rozpuści, zmniejsz ogień i czekaj, aż kolor ściemnieje i zacznie się unosić głęboki zapach karmelu. Rozprowadź go równomiernie szybkimi ruchami patelni, a następnie ułóż na powierzchni 5 połówek pomarańczy (płaską stroną do dołu). Każda musi przylegać płasko. Podsmażaj bez mieszania przez około 5 minut – owoce wypuszczą sporo soku, a kiedy ten odparuje, pięknie się skarmelizują. Zdejmij z ognia i delikatnym ruchem (z pomocą szpatułki) przełóż pomarańcze na półmisek z sałatą i fenkułem, po drodze odwracając je zgrillowaną stroną do góry. Umyj patelnię i powtórz od nowa z kolejnymi 5 połówkami pomarańczy.

Obsyp sałatkę oliwkami, orzechami włoskimi oraz balsamicznymi rodzynkami (odsączonymi na sitku). Dopraw kilkoma gałązkami świeżego koperku. Podawaj jako samodzielne lekkie danie lub dodatek do obiadu.
 

 

Marianna –  przyszła historyczka sztuki, kucharka na etacie i w czasie wolnym. Kocha jeść, ale oprócz zawartości talerza interesuje ją to, czego na nim nie widać – autor, historia, przepis, składnik, towarzystwo przy stole. Ma słabość do wszystkiego co francuskie. Wrażeniami dzieli się na blogu, który mógłby nazywać się Sztućce – ale że sprawy mają się tak, nie inaczej – jest 

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Ajwar – boska pasta

Ten, kto umie i lubi gotować

Bananowe ciasteczka owsiane

Ten, kto umie i lubi gotować

Morelowe batoniki mocy

Ten, kto umie i lubi gotować

Pieczony kalafior w sosie pomidorowym

Ten, kto umie i lubi gotować

Pasta z fasoli - polski hummus

Ten, kto umie i lubi gotować

Powiązane artykuły

Jarmużowa sałatka z warzywami korzeniowymi

Kto powiedział, że sałatki jada się tylko latem? Do naszej użyliśmy jarmużu...
Kto powiedział, że sałatki jada się tylko latem? Do naszej użyliśmy jarmużu i warzyw korzeniowych ‒ marchewki, selera i korzenia pietruszki. Wzbogaciliśmy ją o rozgrzewające przyprawy: imbir, chili i kurkumę. Nie zapomnieliśmy o serze długo dojrzewającymi i sosie, który składa się z pasty tahini i soku z czerwonych pomarańczy. Brzmi...

Sałatka z pomarańczami

Wyobraź sobie połączenie słodkiego miodu, kwaskowatej pomarańczy i żurawiny z chrupiącymi orzechami i...
Wyobraź sobie połączenie słodkiego miodu, kwaskowatej pomarańczy i żurawiny z chrupiącymi orzechami i marchewką. Smaki równoważą się i uzupełniają. To po prostu musi być pyszne!

Sałatka z fenkułem, czyli trawienie pod kontrolą

Fenkuł, zwany inaczej koprem włoskim, to warzywo o bardzo konkretnym smaku...
Fenkuł, zwany inaczej koprem włoskim, to warzywo o bardzo konkretnym smaku i aromacie. Korzenna, lekko słodka anyżowa nuta zapewnia mu wielu fanów. A sceptycy? Spróbujemy ich przekonać – sałatka z nowalijkami i fenkułem nadaje się do tego doskonale.

Razowe gofry z pomarańczami

Gdy na straganach wciąż pustka, a nowalijki już prawie, prawie… ale jeszcze nie, ratujemy się cytrusami....
Gdy na straganach wciąż pustka, a nowalijki już prawie, prawie… ale jeszcze nie, ratujemy się cytrusami. Chociaż one zimą i wczesną wiosną mają jakiś smak. Słodko-kwaśna, soczysta radość na kulinarnej pustyni. Co powiecie na gofry z czerwonymi pomarańczami?