Przejdź do treści

Psychobiotyki – bakterie dla mózgu

Psychobiotyki – bakterie dla mózgu
Psychobiotyki zawarte w kiszonej kapuście działają nie tylko na ciało, ale i umysł. Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Probiotyki – żadna nowość. Ale psychobiotyki? Tak w piśmie Biological Psychiatry badacze nazwali żywe bakterie, które wpływają nie tylko na ciało, ale i umysł. Te małe organizmy działają na linii jelita-mózg i dzięki nim wydziela się więcej hormonów szczęścia.

Sto lat temu rosyjski badacz i laureat Nobla Ilja Miecznikow potwierdził, że zawarte w fermentującym mleku bakterie korzystnie wpływają na zdrowie ludzi. Całkiem niedawno, trochę przypadkowo, naukowcy odkryli powiązanie składu mikroflory jelitowej z nastrojem człowieka. Zauważyli, że jednym ze skutków ubocznych zespołu drażliwego (IBS) mogą być zaburzenia lękowe i depresja. A przy tej dolegliwości w jelitach jest mniej dobrych bakterii. W ten sposób natknęli się na nowe właściwości probiotyków.

Konkretnie – bakterie Lactobacillus i Bifidobacterium zwiększają aktywność neuroprzekaźnika GABA – jego niedobór, jak pokazują badania, powoduje gorsze samopoczucie, lęki i nawet depresję. Bakterie Lactobacillus to bakterie fermentacji mlekowej. Znajdziecie je w jogurtach, kefirach, maślance, ale też kiszonych ogórkach i kapuście. Bifidobacterium mają podobne działanie. Psychobiotyki zwiększają poziom hormonów szczęścia, serotoniny i dopaminy.

Trochę upraszczając, dzieje się tak, bo sygnały z jelita trafiają do mózgu przez układ neuroenodkrynny, rdzeń kręgowy lub tak zwany nerw błędny.

Może brzmi to dla niektórych niewiarygodnie. Kefir a i lęki? Naukowcy nie mówią, że wypicie kefiru wyeliminuje od razu problem psychiczny. Ale dbanie o prawidłowy skład mikroflory jelit jest na pewno szansą na poprawę stanu umysłu. Dzięki tej wiedzy (to przełomowe odkrycie w neurologii) jest szansa na wynalezienie leków na zaburzenia psychiczne, które będą dawać mniej niepożądanych objawów – co jest sporym problemem w psychiatrii.

To kefirki w górę!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Joanna Kurowska o żałobie i wsparciu terapeutycznym. „To żaden wstyd, gdy człowiek szuka pomocy”

dwie kobiety korzystające ze smartfonów

Diagnoza w kieszeni. Smartfon pomoże wykryć zaburzenia neurologiczne

Smutna dziewczyna

Depresja a smutek. Jak je odróżnić? Ekspert odpowiada

Depresja – trzy czwarte Polaków się jej wstydzi. Na ratunek ruszyła kampania społeczna

Smutna kobieta siedzi na kanapie z pizza i ogląda telewizję.

Zdrowe odżywianie chroni mózg przed depresją

Depresja jako stan zapalny

Jeszcze chandra czy już depresja?

Jeszcze chandra czy już depresja?

Depresja owa

Depresja owa

Męska depresja. Inna niż kobieca?

Dlaczego nie warto narzekać

Emocje kobiet a mózg

Antybiotyki, jelita, mózg – jaki jest wspólny mianownik?

У нашей компании авторитетный интернет-сайт со статьями про Сиалис 60 мг pharmacy24.com.ua/
варденафила гидрохлорид

сиалис эффект