Przejdź do treści

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

Ilustracja: Izabela Dudzik |
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
mierzenie obwodu brzucha
RFM – nowy sposób pomiaru tkanki tłuszczowej
dwójka dzieci siedzi na tylnym siedzeniu samochodu
„Nie serwuj sobie choroby” – mocna kampania przeciw otyłości
Dwie dziewczyny palą papierosa i rozmawiają ze sobą
Palenie papierosów podczas brania leków. Czy to jest niebezpieczne?
Dziewczyna leżąca na kanapie
„Depresja. Rozumiesz – pomagasz”. Świetna kampania społeczna o depresji
ćwiczenia z resuscytacji noworodka
Bezpieczny Poród. W Warszawie otwarto Centrum Symulacji Położniczych

Diety na ogół przygotowują dietetycy. Tymczasem razem z nimi powinni to robić psychologowie.

Badania pokazują, że większość otyłych, choć raz próbowała być na diecie. Wciąż jednak są otyli. Powodem jest między innymi to, że większość z diet opracowują jedynie dietetycy. Tymczasem w tym wypadku równie ważny jest psycholog. Wyliczamy kalorie, zawartość witamin i mikroelementów, ale wykładamy się na przykład na naturalnej ludzkiej skłonności do oszczędności poznawczej. I na kilku innych naturalnych ludzkich skłonnościach, bo jesteśmy jacy jesteśmy.

Chodzi o kilka spraw:

1. Skomplikowanie – jak już wspomniałem ludzie maja skłonność do czegoś, co psychologowie nazywają oszczędnością poznawczą. Czyli, mówiąc po ludzku, do tego, by nie obciążać nadmiernie głowy i nie myśleć o sprawach, które nie są niezbędne, a są za to trudne. Ostatnio jest ona nawet większa, bo internet i smartfony powodują, że mózg mamy przeciążony licznymi śmieciami. Dotyczy to także diet. Wiele z nich opiera się o bardzo skomplikowane mechanizmy i zasady, które wymagają np. wyliczania kalorii przy wszystkich posiłkach, ich sumowania, rozkładania na różne produkty i składniki. To jest trudne. A to co jest trudne, łatwiej zniechęca. Potwierdzają to naukowcy. Na przykład w 2010 roku w amerykańskim „Apetite” opublikowano artykuł, a w nim zrelacjonowano badanie, w którym brało udział 390 znajdujących się na diecie osób i sprawdzano, co najbardziej wpływa na to, że porzucąją jej rygory. Okazało się, że jednym z najistotniejszych problemów jest jest skomplikowanie. Im dieta była bardziej wyszukana, tym częściej ją porzucano. Co oznacza także to, że im jest prostsza, tym ma większą szansę powodzenia. Podobnych badań było więcej, a wnioski są zgodne: w tym wypadku nie należy nadmiernie kombinować.

2. Lenistwo – nie należy także ze względu na inną naturalną ludzką skłonność. Skłonność do lenistwa. Oczywiście są wśród nas tacy, którzy energii, determinacji i poczucia obowiązku mają na tyle dużo, by jechać przez pół miasta po „konieczny” składnik podjętej diety. A takich „koniecznych” składników, które w istocie służą przede wszystkim temu, by porwać was wyszukaniem, jest w nich na pęczki. Ja się jednak do takich ludzi nie zaliczam i wiem, że szansa bym wytrwał na diecie, jest wprost proporcjonalna do prawdopodobieństwa, że potrzebne składniki kupię w warzywniaku pod domem. Ten oferuje: pietruszkę, marchewkę, selera, ogórki i pomidory.

3. Niechęć do bycia głodnym – to coś, co ewolucyjna przeszłość zakodowała w nas z ogromną siłą. Po pierwsze więc, kiedy jesteśmy głodni, to jesteśmy nieszczęśliwi, a nikt nie lubi być nieszczęśliwy. Dlatego wcześniej lub później w takiej sytuacji zdecydowana większość z nas skusi się, by jednak najeść się do syta. Do tego ludzki , to znów wynik ewolucji, na głód reaguje bardzo silnymi sygnałami domagającymi się opchania „ile wlezie”. Tak, żeby było na zapas. Ma to oczywiście praktyczne znaczenie, bo inaczej bym o tym nie pisał. Oznacza, że będzie efekt yo yo.

4. Pragnienie wolności – o efekt yo yo będzie tym łatwiej, że ludzie lubią być także konsekwentni. Kiedy więc podejmujemy zobowiązanie do robienia czegoś, co jest zbyt rygorystyczne, by można było to zrobić, łatwo przewidzieć skutki. Te będą takie, że kiedy tylko powinie nam się noga, powiemy: wszystko i tak poszło w diabły, można więc dietę przerwać. Dlatego dietę trzeba dobrać do własnych możliwości. Najlepiej w myśl zasady: mierz nie siły na zamiary, ale zamiar podług sił.

5. Zwyczaje – ważnym problemem bywa i to, że taka dieta zaburza nam rytuały. Tymczasem te większość z nas trzymają może nie przy życiu, ale przy zdrowiu psychicznym. Jedna sprawa to na przykład rodzinne posiłki, które w wielu domach należą do najprzyjemniejszych chwil dnia lub tygodnia. Druga to firmowe lunche, które często stanowią jedyną chwilę wytchnienia. Szczególnie istotną w tych miejscach, gdzie życie mija w cieniu zachowań szefa obdarzonego dwucyfrowym IQ. Jeżeli wymaga na przykład jedzenia w godzinach, w których normalnie łapiemy ten oddech lub spędzamy fajne chwile z rodziną, to lepiej od razu rozejrzeć się za lepszą propozycją.

***

 Co zatem robić, kiedy chcemy schudnąć? Jeść mniej, ale w zgodzie z sobą.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Pizza, frytki i pierogi w wersji dietetycznej? To możliwe!

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?

Dziecko jedzące czekoladę

Jak świadomie zmienić nawyki żywieniowe dziecka? Psycholog wyjaśnia

5 sposobów na pogorszenie własnej odporności na jesień

zdrowa dieta

Dieta na wzmocnienie odporności – jaka jest najlepsza?

Kobieta trzyma się za brzuch z powodu bólu brzucha

Skąd się bierze ból żołądka po jedzeniu i jak mu zapobiegać?

Co jeść, gdy masz łuszczycę

Łuszczyca – 10 produktów, które warto jeść, gdy chorujesz

Na stole kromki chleba, bochenek chleba

Dieta wysokowęglowodanowa wydłuża życie? Najnowsze badania a opinia dietetyka

Kobieta smarująca twarz kremem w łazience

Niedobór witamin widać na skórze. Dietetyk radzi, jak zadbać o odpowiednie odżywienie

7 rzeczy, za które pokocha cię twoja wątroba

waga

Czy po jednym dniu obżarstwa można przytyć? Dietetyk odpowiada

Produkty, które można jeść przy wrzodach

Wrzody żołądka – dieta. Co wolno jeść, a czego unikać?

https://medicaments-24.net

https://medicaments-24.net

https://karter-kiev.net