Rodzaj męski

Nie da się wygrać z cyklem dobowym nastolatka

Nie da się wygrać z cyklem dobowym nastolatka
Ilustracja: Izabela Dudzik |
Cykl dobowy nastolatka jest przesunięty o dwie, trzy godziny „w górę”. To oznacza, że pobudka o szóstej oznacza dla niego to, co dla dorosłego wstanie między trzecią i czwartą. Trudno się dziwić, że późniejsze pobudki doskonale wpływają na ich naukę oraz zachowanie.

A także – ostatnie, ale przecież nie najmniej ważne – samopoczucie oraz zdrowie psychiczne.

- Pytaniem, które powinienem ci zadać, jeżeli jesteś dorosły, jest takie: czy gdybyś był dzień po dniu budzony codziennie o 3.15 nad ranem, mógłbyś się skoncentrować i czegokolwiek nauczyć? Byłbyś w radosnym nastroju? Byłoby ci łatwo utrzymywać dobre relacje ze współpracownikami, a także zachowywać się z klasą, zrozumieniem, szacunkiem i ogładą? Oczywiście, że nie – napisał prof. Matthew Walker w doskonałej książce „Why we Sleep”, którą zaczytują się Anglosasi.

Znany profesor z Berkeley wymienia w niej problemy, które w oparciu o badania da się powiązać z zaburzaniem rytmu dobowego nastolatków. Lista jest imponująca. Są na niej: wagary, problemy z zachowaniem oraz psychologiczne, agresja i znęcanie się nad innymi uczniami, a nawet nadużywanie alkoholu i sięganie po narkotyki. Łatwo to wytłumaczyć, bo od dawna wiadomo, że chroniczne niedosypianie ogranicza naszą zdolność opierania się impulsom i zachciankom. Objawy są bliźniacze z tym, co od pewnego czasu nazywamy ADHD. Walker twierdzi, że jest to jeden z powodów diagnozowanej epidemii tej przypadłości. Przy czym zmiany najłatwiej jest zaobserwować wtedy, kiedy przesuwamy godziny rozpoczęcia lekcji na późniejsze. Obecne są zdaniem Walkera nieludzkie i ich przesuwanie to świetny eksperyment, z którego trzeba się uczyć.

Takich przeprowadzono już całkiem sporo, ponieważ coraz więcej amerykańskich szkół decyduje się posłuchać psychologów oraz lekarzy i lekcje rozpoczynać później. Jedną z pierwszych była placówka znajdująca się w Edinie w stanie Minnesota. Tam godzinę, o której nastolatkowie mieli się meldować na lekcjach, zmieniono kilka lat temu z 7.25 na 8.30. Efektem było wydłużenie ich średniego czasu snu o 43 minuty, ale nie tylko to. W rok po wprowadzeniu zmiany coś fenomenalnego zaobserwowano w wynikach testów przeprowadzanych pod koniec roku. Wynik sprawdzających kompetencje językowe skoczył z 605 na 761, matematyczne – z 683 na 739.

Podobne obserwacje powtórzono później wiele razy. Także w innych krajach. Dodatkową premią, o której warto wspomnieć, było to, że skracało się okienko, w którym nastolatki najczęściej wpadają w kłopoty – kiedy skończyły lekcje, a rodzice jeszcze nie wrócili do domu. Dało się to zauważyć.

Co ciekawe, ilość snu z wynikami w nauce, a także ilorazem inteligencji, powiązano nawet u bliźniaków. Zrobił to dr Ronald Wilson z Louisville, który przez lata zbierał informacje o parach takiego rodzeństwa. Okazało się, że ten bliźniak, który dłużej sypiał, jako 10-latek zwykle lepiej czytał, znał więcej słów, miał wyższy iloraz inteligencji oraz lepsze wyniki w nauce. Podobną prawidłowość, choć już nie u bliźniaków, zauważono także w badaniach prowadzonych w Japonii oraz w Europie. Dzieci, które wyrastały na bardziej inteligentnych dorosłych, lepiej i dłużej sypiały.

Okazuje się więc, że wbrew powtarzanemu przez dekady i przez to dobrze ugruntowanemu przekonaniu, że cykl dobowy trzeba wytrenować, a kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje, walki z cyklem dobowym nastolatka nie tylko nie da się wygrać - lepiej jej w ogóle nie podejmować. Walcząc, można bowiem wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Ten ostatni najprędzej przyniesie poddanie się walkowerem. Czego niestety wciąż nie uznaje nas system edukacyjny, który lekcje lubi rozpoczynać o... siódmej.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

Nieprzespana noc a zdrowie

Prawie każdemu zdarza się zarwana noc. Kiedy jest to jedna noc, dość szybko się regenerujemy. Jeżeli...
Prawie każdemu zdarza się zarwana noc. Kiedy jest to jedna noc, dość szybko się regenerujemy. Jeżeli jednak niespanie zdarza nam się regularnie, robi się bardzo niezdrowo.

Najlepszy sport dla nastolatka

Maluchy ruszają się, bo nie usiedzą na miejscu, starszaka od kanapy (i ekranu) odkleić trudniej. Gdy...
Maluchy ruszają się, bo nie usiedzą na miejscu, starszaka od kanapy (i ekranu) odkleić trudniej. Gdy już się to uda, pozostaje pytanie: czy każdy sport przyniesie naprawdę wymierne korzyści dla zdrowia?

Sen – prezent dla mózgu

Niby śpimy co noc, ale jakoś tak nie do końca, bo praca, nauka, stres, obowiązki, czasem impreza i jeszcze...
Niby śpimy co noc, ale jakoś tak nie do końca, bo praca, nauka, stres, obowiązki, czasem impreza i jeszcze do tego problemy dnia codziennego. To normalne, ale nie dla mózgu. Dla niego nawet jedna nieprzespana noc może być niebezpieczna.
www.danabol-in.com

https://alt-energy.in.ua

торговые весы