Przejdź do treści

Komputer narciarski: Recon Snow2

Komputer narciarski: Recon Snow2
zdjęcie: www.reconinstruments.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Lizi Jackson-Barrett
Łysa Lizi Jackson-Barrett: Rok temu płakałam. Teraz czuję się świetnie
Masaż blizn. Mama Kosmetolog pokazuje jak go wykonywać prawidłowo
Zadbaj o własne piersi. Ruszyła kampania Fundacji Rak’n’Roll
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne? Dr Michał Lipa uspokaja
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington

Gogle z komputerem? Takie patenty już były, ale teraz jest coś znacznie bardziej doskonałego – Recon Snow2.

Kocham , ale w tym roku sobie nie pojeździłem – śnieg był, ale niewiele. Coraz większymi krokami idzie wiosna, więc chyba kask i gogle poczekają w garażu do przyszłego roku… A propos gogli. Na sam koniec sezonu znalazłem coś specjalnego – komputer narciarski Recon Snow2. Brzmi poważnie, ale uspokojam, że laptopa ani PDA mocowanego do głowy nie przypomina. To specjalna „wkładka”, którą umieszcza się w odpowiednio do tego przystosowanych goglach. Recon Snow2 pasuje do wielu modeli (w tym Burtona, UVEX, Scotta i Oakleya). Jak działa? We wkładce kryje się dwurdzeniowy procesor, GPS i miniaturowy ekran wysokiej rozdzielczości. Obraz jest doskonale widoczny choć dosłownie znajduje się przed oczami narciarza czy snowboardzisty – producent twierdzi, że wrażenie jest takie jak oglądanie telewizji na 14-calowym telewizorze. Narciarz dostaje tą drogą ważne dla niego informacje o prędkości, z którą się porusza, trasie do pokonania (przydatne dla narciarzy jeżdżących poza wytyczonymi trasami), dokładnej pozycji GPS czy wysokości nad poziomem morza. Na tym nie koniec. Urządzenie może łączyć się z telefonami-smartfonami (przez Bluetooth) lub zewnętrznymi komputerami (a także kamerami i monitorami pracy serca) przez WIFi. Po co? W goglach można odbierać np. sms-y, widzieć gdy ktoś dzwoni lub łączyć z internetem. Można też skorzystać z ulubionych aplikacji (np. pogody w sieci czy Facebooka). Na koniec cena: 399 dolarów, czyli 1200 złotych. Niemało, ale i tak pierwsza partia Snow2 sprzedała się na pniu. Teraz, choć sezon się kończy (ale jeszcze można pojeździć nawet w Polsce), trzeba będzie uzbroić się w cierpliwość.

zdjęcie: www.reconinstruments.com

zdjęcie: www.reconinstruments.com

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

Angelina Jolie najpierw szokowała, teraz ratuje życie

Strach przed bólem gorszy niż ból

Strach przed bólem gorszy niż ból

6 badań, dzięki którym diagnozujemy nowotwory

Nie odkrywaj swojej pasji – stwórz ją

Zdenerwowany? Zjedz coś

Fitness na zdrowe jelita

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Pies kontra upał. Jak pomóc zwierzakowi?

10 ekokosmetyków idealnych na lato

10 rzeczy, które czyścisz źle, za rzadko lub wcale

Mamo, mam coś w oku!

Tarta z pomidorami, ricottą i parmezanem

www.danabol-in.com/injection/vinstrol/stanazolol_malay_tiger

farm-pump-ua.com/danabol.html

farm-pump-ua.com