Przejdź do treści

Do Lasu!

Do Lasu!
Zdjęcie: archiwum własne
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
5 pomysłów na jednodniowy detoks
5 pomysłów na jednodniowy detoks. Co poleca Kasia Bem?
Ćwicz kręgosłup - to proste!
Oto 7 ćwiczeń, za które twój kręgosłup ci podziękuje. Wystarczy niewiele, by poczuć znaczną różnicę
„Hashimoto nie jest wskazaniem do stosowania diety bezglutenowej”. O zależności pomiędzy hashimoto a dietą eliminacyjną, rozmawiamy z endokrynolożką i dietetyczką
Wiosenna pizza na zielonym spodzie
kobieta nurkująca w wodzie
Freediving – podwodna medytacja

Dzieci uwielbiają odkrywać tajemnice przyrody. Czasem trzeba im tylko o tym przypomnieć. Wycieczka do lasu to doskonała okazja.

– I znowu do lasu? – zamarudził mój syn Kacper.

Jego dziesięcioletnia siostra Ida była już gotowa do wyjazdu. Kacper, który pół roku temu skończył 11 lat, koniecznie chciał się zachowywać jak prawdziwy nastolatek. Musiał więc stawić opór wobec naszej uświęconej tradycją niedzielnej wyprawy. Na po odegraniu nowej roli mógł już w zgodzie z własnym sumieniem przygotować się do wyjazdu.

Na wycieczkę do lasu zabieramy ze sobą zazwyczaj słoiki, siatki do ryb akwariowych, czasem też lupy, lornetkę i aparat fotograficzny. Konieczne jest ubranie terenowe, a zabronione są wszelkie urządzenia do gier elektronicznych. I tak zresztą pamięć o nich wlecze się za nami przez pierwsze pół godziny wycieczki.

Najczęściej jeździmy do Lasów Chojnowskich pod Warszawą. Tam, między miejscowościami Żabieniec a Zalesie Górne, rozciąga się otoczony drzewami kompleks stawów rybnych. Obok nich płynie rzeczka Zielona. Miejsce jest łatwo dostępne, pół godziny jazdy samochodem z Warszawy. Najważniejsze, że w niedużej odległości od siebie leżą miejsca bardzo odmienne przyrodniczo, a wszędzie są jakieś ciekawostki do odkrycia.

zdjęcie: archiwum własne

Zdjęcie: archiwum własne

Najtrudniejsze jest zawsze pierwsze pół godziny. Dzieci wzdychają, nudzą się, głośno gadają i bujają myślami z dala od tego, co je otacza. Nie zauważają bogatego życia, jakie toczy się dookoła. Ja sam najlepiej odpoczywam wśród dzikiej przyrody, dlatego właśnie tak chętnie zabieram moje dzieci na wycieczki do lasu. Z góry się jednak nastawiam, że początek wędrówki będzie ciężki. Na po jakiejś półgodzinie zaczyna się robić ciekawie. Dzieci wreszcie rozglądają się dookoła i dostrzegają świat przyrody. Czasem odkrywają powalone drzewo, na które się wdrapują, rywalizując, kto przejdzie dalej po pniu. Potem decydują się na wspinaczkę na inne drzewo, z którego zeskakują na ziemię. Gałąź, z której zlatują, nie jest na dużej wysokości, nie muszę się więc martwić o ich bezpieczeństwo, ale emocje osiągają taki poziom, jakby skakały z samolotu. A wreszcie pochylają się nad rzeczką lub stawem i siatką wyciągają rozmaite wodne owady, małe rybki, ślimaki i pająki. Wkładamy je do słoika, oglądamy i wypuszczamy na wolność. Tak samo postępujemy z lądowymi stworzeniami. Różne drobne owady, pająki i wije lądują na chwilę w słoju, pozwalają się nam obejrzeć i wracają do siebie. Czasem przeradza się to w „zawody”, kto zbierze więcej stworzeń albo znajdzie najdziwniejsze zwierzę. Tak czy owak krzywdy nie czynimy, a mamy mnóstwo frajdy i poznajemy polską przyrodę.

Zdjęcie: archiwum własne

Tego, co zobaczymy podczas wyprawy do lasu, nie da się zaplanować. Przyroda zawsze nas zaskoczy. Dzieci też są nieprzewidywalne. Raz wpadną w zachwyt nad łosiem, który podobno przebiegł nam przez drogę. Ja go nie widziałem, ale Kacper upierał się, że słyszy jego chrapanie, i biegał między drzewami, żeby mu się przyjrzeć. Innym razem Ida wymyśliła piosenkę o słojach drzewnych i śpiewała ją chyba z godzinę, skacząc przy tym po leśnej dróżce. Na naszej drodze spotykaliśmy też zaskrońce, wiewiórki, sikorki i rozmaite inne ptaki. Zbieraliśmy poziomki, orzechy, maliny i skakaliśmy po dojrzałych purchawkach (to pomaga im rozsiewać zarodniki). A co się przy tym nagadaliśmy i naśmieliśmy – to nasze.

Po dwu- lub trzygodzinnej wyprawie jesteśmy już zmęczeni i chętnie wracamy do domu. A jak dzieciom smakuje wówczas obiad – nie do wiary!

Niech więc sobie Kacper marudzi i udaje znudzonego nastolatka. I tak będziemy jeździć w niedziele do lasu.

Wojciech Mikołuszko jest dziennikarzem naukowym i przyrodnikiem, autorem dwóch książek dla dzieci „Tato, a dlaczego?” oraz „Tato, a po co?”. W latach 2008–10 prowadził blog „A dlaczego?”, a od początku 2012 roku – blog „W przyrodę!”.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

#youknowme

Kobiety walczą z całkowitym zakazem aborcji w Alabamie, opowiadając własne historie. Akcja #YouKnowMe

Żałuję rodzicielstwa

„Żałuję, że zostałam matką, beznadziejną matką, nie sprawdziłam się w tej roli. Gdybym mogła cofnąć czas o te kilka lat, nigdy nie zdecydowałabym się na dzieci”

znudzone dziecko

ADHD – czym się objawia i kogo dotyka najczęściej?

Płacz, krzyk, bałagan, brak sił. Mamy na Instagramie pokazały, jak wygląda prawdziwe macierzyństwo

„Poród ma IV okresy”. Jak długo trwa rodzenie dziecka? Pisze ginekolog Wojciech J. Falęcki

„Mother-life balance to pamiętanie o tym, że jesteś też kobietą. Nie tylko matką” – mówi Monika Pryśko, autorka bloga Tekstualna

Co pamiętamy z dzieciństwa?

Pięć sposobów aby zepsuć sobie poranek

Pięć kroków aby początek dnia uczynić jeszcze trudniejszym. Sobie i dzieciom

Dziewczynka z mózgowym porażeniem dziecięcym na terapii

Jak wygląda mózgowe porażenie dziecięce i na czym polega rehabilitacja schorzenia?

5 rzeczy, które warto zrobić z dziećmi wiosną

Rodzinna majówka za pasem, a ty wciąż nie masz na nią planów? Oto 5 rzeczy, które warto zrobić z dziećmi wiosną

Napady złości u dziecka. O tym, jak reagować, pisze psycholog Ewa Sękowska-Molga

Kobieta siedząca na toalecie cierpiąca na zespół Alporta

Charakterystyka zespołu Alporta. Co warto wiedzieć o tym schorzeniu genetycznym?

Dziewczyna „chłopięca” czy”dziewczęca”? Po co w ogóle wybierać?! Zobacz świetne zdjęcia, które przełamują ten stereotypowy podział

Chwile, kiedy dziecko wyrasta z małej fasolki, warte są każdej sekundy. Zobacz galerię niesamowitej radości z oczekiwania

„Przeżywanie żałoby nie jest pogodzeniem się ze stratą, jest nauką życia w nowej rzeczywistości, bez ukochanej osoby” – mówi psycholog Jarosław Zabojszcz

„Nie garb się!” przestaje działać? Ratunek w aktywnym siedzeniu!

„Wiele osób myśli, że jak nie będą mówić o nieżyjącym dziecku, to rodzicom będzie lżej. To nieprawda. Rodzice chcą, aby mówiono o ich dzieciach” – mówi Agata Kotoska, która straciła dziecko jako nastolatka

oddział psychiatria

Ostatni oddział psychiatryczny dla dzieci w Warszawie nie zostanie zamknięty. Uspokaja rzecznik NFZ

Zdrowa Buzia

„O próchnicy mówię, że zaatakowały robaczki, a o wierceniu zęba – odkurzanie szczelin z nich, aby nie atakowały. Gdy pojawia się krew, wyjaśniam, że to ketchup”. Rozmawiamy ze Zdrową Buzią

Kobieta siedzi w laboratorium i wykonuje badanie

Badania przesiewowe w Polsce. Jakie są ich rodzaje? Jakie mają znaczenie?

Kobieta w zaawansowanej ciąży ma wykonywane USG

Na czym polega badanie przezierności karkowej – normy i oceny wyników

Zdrowe śniadanie do szkoły: orkiszowy omlet sok marchwiowy

smutne dziecko

Mutyzm wybiórczy i zaburzenia lękowe u dzieci – objawy, leczenie

niemowlę

Jakie są przyczyny zapadniętego ciemiączka?

Был найден мной популярный интернет-сайт на тематику Дапоксетин 90 мг http://pharmacy24.com.ua
В интеренете нашел полезный веб сайт , он описывает в статьях про шины continental цена