Przejdź do treści

Czytajmy dzieciom! Nie tylko najmłodszym

Czytajmy dzieciom! Nie tylko najmłodszym
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kobieta w ciąży trzyma w ręku zdjęcie z badania USG
Rezygnacja z Banku Tkanek Germinalnych. Czy jest szansa dla kobiet chorych na raka?
kobieta używająca mikroskopu
Leki na cukrzycę i nadciśnienie sposobem na raka?
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę
Napój z biodegradalną słomką
Jadalna i biodegradalna supersłomka już dostępna w Polsce

Statystyki – i te krajowe, i zagraniczne – pokazują, że czytanie to domena mam. Panowie zazwyczaj wykręcają się brakiem czasu, pracą do późna i… znudzeniem. A przecież czytanie wcale nie musi być tylko odhaczanym obowiązkiem!

Bywa oczywiście tak, że ukochaną książeczkę kilkulatka trzeba czytać kilka lub kilkanaście razy z rzędu, a już przy pierwszej lekturze myśli odpływają gdzieś daleko i niezwykle pożądana przez dzieci emocjonalna interpretacja zmienia się w klepaninę nie do zniesienia nawet dla samego lektora. Tak oto zalecane przez autorytety „20 minut dziennie, codziennie” zmienia się w odbębniany z zegarkiem w ręku obowiązek. Skoro świadomość tego, dlaczego czytanie od najmłodszych lat jest ważne, już mamy, pora zawalczyć o obopólną przyjemność!

Dobra książka, dobry czas

Podstawowa zasada brzmi: nie idziemy w ilość, ale w jakość. Podejście „byle szybciej do przodu, bo zaraz zaczyna się mecz w TV, a maluch i tak powinien już spać” nie wróży nic dobrego. Czytanie przed snem to nie tylko osławiony czas dobrej jakości, ale też okazja do wyrobienia dobrego nawyku. Gdy czytanie z wyboru zamieni się w szkolny obowiązek, może być drogą przez mękę. Dlatego warto wziąć sobie do serca niezwykle przydatną zasadę numer dwa: dopóki tylko możemy, to my decydujemy, co czytamy. Książek dla dzieci jest mnóstwo. Grubych, cienkich, rymowanych i pisanych prozą, ilustrowanych bogato i oszczędnie. Ładnych i brzydkich, oraz mądrych i ogłupiających też. Dlatego wybierajmy te tytuły, które będziemy czytać z przyjemnością. To też świetna okazja do pokazania siebie. Wyciągnijcie z pawlacza u dziadków książki z czasów swojego dzieciństwa, czytajcie to, co was śmieszyło, bawiło i fascynowało. Taką lekturę, okraszoną opowieściami z cyklu „kiedy byłem w twoim wieku…”, dzieciaki łykają bez mrugnięcia okiem i proszą o więcej. A przecież o to chodzi. I trzecia istotna rzecz: nie rezygnujcie z czytania, gdy dziecko samo już składa litery. Niektórzy sprytni rodzice z utęsknieniem czekają na ten moment i próbują zalecaną dzienną porcję lektury ograć samodzielnym głośnym czytaniem dzieci. Ale nie tędy droga. Jak zauważają eksperci kampanii „Cała Polska czyta dzieciom”, dzieci – czytając na głos – wypracowują złe nawyki, co przeszkadza w swobodnym czytaniu bez głosu. Wymuszając na dzieciakach czytanie głośne zanim opanują czytanie po cichu w odpowiednim tempie, robimy im krzywdę.

A co robić, żeby przyjemność z samodzielnej już lektury trwała dalej? Każde dziecko powie w końcu „stop” rodzicielskiej czytaninie do poduchy, a według powszechnej opinii młodzi nie czytają wcale, bo nie lubią. Do polubienia potrzebna jest praca u podstaw, kilkulatki to wdzięczny i podatny grunt. Kilkulatka zapiszcie do biblioteki – duma z posiadania własnej karty bibliotecznej będzie wielka. Książki zabierajcie wszędzie – do samochodu, do lekarza, na trening. Zawsze zdarza się chwila bezczynnego czekania. I najważniejsze – czytajcie książki, które się podobają. Przymus, chociaż też na „p”, ma niewiele wspólnego z przyjemnością.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Najnowsze w naszym serwisie

Kotlety jaglane z pieczarkami

Pyszny, sycący, prosty w przygotowaniu - oto i on, wegański kotlet! Wystarczą: kasza jaglana, pieczarki, świeży tymianek, podsmażana cebulka i obiad gotowy

Dieta dr Dąbrowskiej – wady i zalety

Wegańskie muffiny marchewkowo-pomarańczowe

To muffiny dla koneserów zdrowego smaku, ale i minimalistów. Zero cukru i tłuszczu. Wykorzysta-my marchewki, skórkę i sok z pomarańczy. Takie połączenie oznacza, że na pewno będzie pysznie!

Seks w czasie okresu – tabu?

Seks podczas okresu - z biologicznego punktu widzenia – nie jest najlepszym pomysłem. Poziom natężenia potrzeb seksualnych u kobiety jest wtedy obniżony, a napięcie emocjonalne nieprzyjemnie podwyższone. Ale przecież czynniki biologiczne nie determinują naszej aktywności seksualnej. Warto więc rozważyć wszystkie za i przeciw.

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dziewczynka w różowymswetrze siedzi na podłodze w przedszkolu i bawi się klockami

Smog – oczyszczacze powietrza w poznańskich żłobkach

Dziecko jedzące czekoladę

Jak świadomie zmienić nawyki żywieniowe dziecka? Psycholog wyjaśnia

Dwójka dzieci siedząca na kanapie w kaskach korekcyjnych

Kaski korekcyjne dla dzieci. Pediatra zapewnia o bezpieczeństwie i skuteczności

Dziewczynka bawiąca się zabawkami w pokoju

„Ile kosztuje dziecko w Polsce?” Zaskakujące wyniki

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania