Przejdź do treści

Co nam daje plaża?

Zdjęcie: Emily C. McCormick / Shutterstock.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Mrożone jeżyny i maliny
Mrożonki – co można mrozić, a czego lepiej nie
Położna trzyma rękę na brzuchu ciężarnej kobiety
Nowe standardy opieki okołoporodowej już od stycznia
Czy odchudzanie do świąt ma sens? Dietetyk odpowiada
mierzenie obwodu brzucha
RFM – nowy sposób pomiaru tkanki tłuszczowej
dwójka dzieci siedzi na tylnym siedzeniu samochodu
„Nie serwuj sobie choroby” – mocna kampania przeciw otyłości

Nadmorski pas to wielka piaskownica, parawany po horyzont i okazja do złapania opalenizny. Ale plaża sprawdza się nie tylko podczas upałów, więc zamiast narzekać, że pogoda „nieplażowa”, ruszajcie z dziećmi nad morze. Zawsze jest po co!

Dobroczynny klimat

Powietrze nad morzem naładowane jest ujemnymi jonami, a te bardzo dobrze wpływają na samopoczucie i ułatwiają przyswajanie przez organizm tlenu. Dlatego na plaży maluchy są pełne energii, a wieczorem – ku radości rodziców – zamiast szaleć do północy, padają jak kawki.

Spacer po plaży to ulga dla alergików. Właśnie tu oddycha się najlepiej. Powietrze jest wolne od pyłków i miejskich zanieczyszczeń, a dzięki zawartości soli dodatkowo udrażnia i nawilża drogi oddechowe.

Morska bryza to też ogromna dawka jodu, a jod sprzyja prawidłowemu rozwojowi i budowaniu odporności dzieci. Najwyższe stężenie tego pierwiastka w powietrzu jest wtedy, gdy jest wietrznie i burzowo. W tym wypadku im gorzej, tym lepiej. Trudno wyrokować, że przemawia to za wyższością dni deszczowych nad słonecznymi, ale być może zmotywuje do wyjścia, gdy na czyste niebo nie ma szans.

Masaż dla każdego

Żeby z plaży wyciągnąć jak najwięcej, obowiązkowo ściągamy buty. Nadmorski piasek masuje stopy, wzmacnia ich mięśnie, wygładza naskórek i pobudza zakończenia nerwowe, których na podeszwach jest niezliczenie dużo. Ten nadbałtycki jest dodatkowo niezwykle drobny i przyjemny w dotyku, więc chodzenie po nim to nie katorga, a sama przyjemność. Uwaga na gorące dni! Nagrzany piach może parzyć, więc spacer lepiej odłożyć na wieczór lub poranek.

Nawet latem bywa, że wyjątkowo chłodna woda zachęca do kąpieli jedynie morsy, co nie znaczy, że od morza trzeba trzymać dzieciaki z daleka. Brodzenie, dla bardziej zachowawczych piechurów – po kostki, dla tych odważniejszych – po kolana, masuje i relaksuje mięśnie, a ze względu na temperaturę poprawia ukrwienie całego organizmu i znakomicie hartuje.

Sensoryczny plac zabaw

Aby zmysły małych dzieci rozwijały się harmonijnie, trzeba różnorakich bodźców: dotykowych, zapachowych, smakowych. Nad morzem wszystkie zmysły stymulowane są wzorcowo. Przesypywanie suchego i lepienie z mokrego piasku, skakanie przez fale albo uciekanie przed nimi w głąb plaży, szum w znalezionej muszelce i zapach słonego powietrza, a nawet zgrzytające w zębach ziarenka tworzą ścieżkę sensoryczną, jakiej nie znajdziecie na żadnej sali zabaw.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Dziecko jedzące czekoladę

Jak świadomie zmienić nawyki żywieniowe dziecka? Psycholog wyjaśnia

Dwójka dzieci siedząca na kanapie w kaskach korekcyjnych

Kaski korekcyjne dla dzieci. Pediatra zapewnia o bezpieczeństwie i skuteczności

Dziewczynka bawiąca się zabawkami w pokoju

„Ile kosztuje dziecko w Polsce?” Zaskakujące wyniki

Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!

Dlaczego warto zabrać całą rodzinę na rower?

Co nam zostanie z wakacji? Lista dobrych praktyk

Daj dziecku komiks

Przez pianino do… języka

Potówki – problem upalnego lata

5 sposobów, jak chronić skórę podczas upałów

Owoce i warzywa bez przemycania

Owoce i warzywa bez przemycania

Domykamy walizki i jedziemy na plażę!

Zabawki dla dziecka, które łatwo spakować