Rodzaj męski

Co młody ojciec umieć musi, choć nikt mu o tym nie powie

Co młody ojciec umieć musi, choć nikt mu o tym nie powie
Ilustracja: Izabela Dudzik |
Kiedy oczekujesz dziecka, zalewa cię potok dobrych rad. Gdyby sądzić po ich ilości, można by się spodziewać, że pokryją każdą sferę życia. Później okazuje się, że o najważniejszych umiejętnościach, które będą ci potrzebne, mówiono rzadko. Albo wcale. A szkoda, bo byłoby łatwiej…

Zatem, by od razu przejść do konkretów. Kiedy człowiek przygotowuje się do zastania ojcem, powinien:

1. Zadbać o tężyznę fizyczną. Szczególnie jeżeli ma przyjemność mieszkać w budownictwie powstałym w epoce Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej lub wcześniej. W tych czasach królowały bowiem wysokie partery, których w normalnej sytuacji się nawet nie zauważa. Zaczyna się je zauważać, kiedy kilka razy dziennie trzeba w górę i w dół biegać z wózkiem. Ten waży niby niewiele, bo jakieś 13-15 kilogramów wkład. To w sumie daje wagę podobną do worka cementu. Worek cementu jest jednak bardziej poręczny i jak go upuścisz, to nic się nie dzieje. Jak upuścisz wózek, to kaplica. Pół biedy kiedy chodzi tylko o wysoki parter. Gorzej gdy jest to trzecie piętro bez windy. Wtedy bez odpowiedniego przygotowania pozostaje tylko zmienić mieszkanie.

2. Grać w Tetris. Pakowanie się na wakacje samo w sobie łatwe nie jest. Jednak pakowanie się na wakacje z dzieckiem to inna liga. Ułożenie sterylizatorów, butelek, podgrzewaczy, pieluch, turystycznego łóżeczka, zabawek, kosmetyków oraz ciuchów, ciuszków i śpiochów w samochodowym bagażniku wymaga doskonałego wyczucia przestrzeni. Sprawę można niby ułatwić, zmieniając auto na mające większy bagażnik lub dokładając dachowy, ale tylko z pozoru, bo prowadzi to przede wszystkim do zwiększenia ilości pakowanych rzeczy. Efekt jest więc taki, że więcej rzeczy musimy zmieścić w większej przestrzeni. Wciąż potrzeba do tego przestrzennej wyobraźni. Na szczęście jest to umiejętność, którą można wyćwiczyć, bo przypomina grę w Tetris. Lub zabawę klockami.

3. Opanować spanie na jawie. Oglądacie minionki lub teletubisie? No właśnie. A będziecie musieli. Nie jest łatwo. Sedno jednak w tym, żeby wilk (czyt. dziecko) był syty i owca (czyt. zdrowie psychiczne rodzica) cała. Potrzebna jest podzielność uwagi oraz opanowanie snu na jawie, kiedy wyglądasz na zaangażowanego w fabułę, ale niepostrzeżenie myślisz o czymś zupełnie innym. Kluczem, by nie dać się złapać na braku uwagi, jest znajomość bohaterów bajki. W późniejszym okresie niezbędna staje się też wiedza na temat wszystkich gatunków dinozaurów.

4. Działać na autopilocie. Scenariusz nocnej pobudki jest mniej więcej stały. Głos z elektronicznej niani. Ciche przekleństwo pod nosem. Przewrócenie się na drugi bok w nadziei, że się nie powtórzy. Głos z elektronicznej niani. Ciche przekleństwo pod nosem. Smok. Butelka. Woda. Mleko. Podgrzewacz. Karmienie. Przewijak. Pielucha. Łóżeczko. Smok. Spanie. Wszystko trwa 20 minut. Wyrwanie ze snu na 20 minut potrafi zmęczyć. Chyba że nie damy się wyrwać ze snu. Schemat jest wszak prosty. Zadania poznawczo niewymagające. Wszystko da się zrobić przez sen. Początkowo sprawa może wydawać się beznadziejna. Załatwią ją dwa tygodnie ćwiczeń.

5. Przygotować się na rytuał przejścia, kiedy naprawdę stajemy się mężczyznami. Tym - bez żadnych wątpliwości - jest ogarnięcie dziecka na... kacu. Nie będę się tutaj silić na opisy, bo bezbłędnie zrobił to Tom Fordy, który pisze dla serwisu Ask Men. Napisał tak: „Podczas gdy kac kawalera może oznaczać siedzenie na tyłku przez cały dzień lub zaciągnięcie się do pubu na Krwawą Mary i paczkę chrupek, obowiązkowy ojciec nie może sobie pozwolić na taki luksus. Nawet jeżeli dokumentnie sponiewierał się poprzedniego wieczoru, musi wstać, zmienić pieluchy i prawdopodobnie spędzić dzień na zabawie z istotą ludzką, o której jest przekonany, że pewnego dnia otrzyma Nagrodę Nobla, ale póki co zadowala się lizaniem drzwi na balkon. To orka, ale także rytuał przejścia dla wszystkich ojców. Moment, w którym naprawdę stajemy się mężczyznami.”

Jest to także moment, po którym kaca unikamy z jeszcze większą determinacją niż wcześniej. Co może prowadzić do licznych konfliktów na linii starzy kumple – młodzi ojcowie. Na te więc też trzeba się przygotować.

 

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Najpopularniejsze na blogu

Powiązane artykuły

"Dobre rady" dla rodziców

Jest takie żydowskie powiedzenie: jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie. Przypomina mi się zawsze,...
Jest takie żydowskie powiedzenie: jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie. Przypomina mi się zawsze, kiedy dostaję złote rady od innych rodziców, jak najlepiej zajmować się dzieckiem. Dostaje ich ostatnio mnóstwo, bo właśnie urodziła mi się córka...

Mężczyźni też mają baby blues

Kiedy jesteś w ciąży (i wkrótce po tym), towarzyszy ci oczekiwanie i radość. Super, co? Bardzo się cieszysz,...
Kiedy jesteś w ciąży (i wkrótce po tym), towarzyszy ci oczekiwanie i radość. Super, co? Bardzo się cieszysz, prawda? Rewelacja? Ależ wspaniale? Padają pytania, a pytający zdają się oczekiwać, że odpowiadając, zaczniesz skakać z radości lub płakać ze szczęścia. Jednak dla każdego i zawsze stawać na głowie się nie da…

Co zmienia się w mózgu, gdy zostajesz ojcem?

Ludzie należą do zaledwie 6 proc. gatunków ssaków, u których ojcowie biorą...
Ludzie należą do zaledwie 6 proc. gatunków ssaków, u których ojcowie biorą duży udział w wychowaniu potomstwa. Nie dziwi więc, że nasza biologia jest do tego przystosowana. Narodziny dziecka zmieniają m.in. to, jak u mężczyzny działa mózg. Czy na lepsze?

Jak nie przytyć po ciąży?

Gdy kobieta rodzi dziecko, to mężczyzna, który jest jej partnerem, zyskuje przeciętnie dwa dodatkowe...
Gdy kobieta rodzi dziecko, to mężczyzna, który jest jej partnerem, zyskuje przeciętnie dwa dodatkowe kilogramy. Serio. Zjawisko nosi nazwę „fatherhood effect” i – szczęśliwie - można mu zapobiec.