Przejdź do treści

7 produktów, za które pokochają cię mięśnie

7 produktów, za które pokochają cię mięśnie
Ilustracja: Ola Woldańska-Płocińska |
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
doktor michał lipa przodem
Czy USG jest bezpieczne?
Meghan Markle jest w ciąży. Poinformował Pałac Kensington
Marta Frej dla Hello Zdrowie!
smutna kobieta
Czy kobiecy gniew może być zdrowy?
trójka niemowlaków na łóżku
Mama trojaczek zawiedziona swoim poporodowym brzuchem

Co jeść, żeby karmić mięśnie? Szukamy produktów wysokobiałkowych, uzupełniamy je odrobiną węglowodanów i dbamy o to, by wszystko podlać dużą ilością wody. Migdały, jaja, drób, bób, owoce morza.

To ostatnie jest bardzo ważne, bo mięśnie w 75 proc. składają się z H2O i kiedy ta znika z naszego organizmu, nie tylko znacznie gorzej pracują, ale też o wiele wolniej odbudowują się po ćwiczeniach. A te są w końcu procesem „rozbijania” starych tkanek i tworzenia nowych. By proces przebiegał sprawnie, organizm potrzebuje odpowiedniego budulca – tym jest przede wszystkim białko, które potrzebuje wsparcia węglowodanów. Gdy staramy się nabrać masy mięśniowej, potrzebuje go w dużych ilościach. Zwykle liczy się tak, że organizmowi należy wtedy zapewnić w ciągu dnia dwa gramy protein na każdy kilogram masy ciała.

Oto siedem produktów, które są doskonałym materiałem budowlanym dla naszego organizmu:

7. Jajka, które „w cenie” 80 kalorii oferują ok. 6 gramów białka. I to takiego, które jest doskonale przyswajane przez nasz organizm. A zawsze można też sięgnąć po same białka. Tutaj bilans jest jeszcze bardziej korzystny, bo wraz ze 100 kaloriami otrzymujemy aż 23 gramy protein.

6. Migdały mają ich jeszcze więcej niż jajka. W 100 gramach produktu jest aż 21 gramów białka. Do tego znajduje się ono tam obok tłuszczów nienasyconych i magnezu, który wykorzystujemy w kilkuset kluczowych procesach fizjologicznych. Co ciekawe migdały – zwłaszcza w przepisach kuchnii włoskiej – potrafią doskonale komponować się z…

5. …piersią z kurczaka, która należy do produktów spożywczych najczęściej polecanych przez tych, którzy podpowiadają nam, jak zadbać o sylwetkę. Jednym z powodów jest to, że jest to produkt tani, dostępny i da się go przyrządzić bardzo smacznie. Ale ważniejszym jest to, że jedna przeciętna pierś ma ok. 30 gramów protein. Równie dobry jest indyk.

4. Bób ma tylko jeden minus – jest wybitnie sezonowy. Poza tym jest to jedzenie idealne – zwłaszcza dla tych, którzy pracują, by tłuszcz zamienić w mięśnie. Na każdy gram tłuszczu przypada w nim jakieś 15 gramów białka i mniej więcej tyle samo błonnika. Wszystko uzupełnia sód. A podobne właściwości mają też inne warzywa „strączkowe”, więc np. po fasolkę szparagową też można, a nawet trzeba sięgać.

3. Tak jak i po owoce morza oraz mięso białych ryb morskich. Gdy chodzi o te pierwsze to z każdą setką kalorii dostarczamy organizmowi około 20 gramów białka. W wypadku ryb jest jeszcze lepiej – to ok. 23 gramów. Wyjątkowo dobrym pomysłem są ostrygi – te nie tylko w każdych 100 gramach mają 20 gramów protein, ale są też doskonałym źródłem cynku, a ten – tak jak i magnez – jest wykorzystywany w procesie budowania tkanki mięśniowej.

2. Oprócz ostryg twoje mięśnie pokochają cię także za burgera z tuńczyka. Tego, jak sama nazwa wskazuje, robi się dokładnie tak samo jak każdego innego burgera – tylko z tuńczyka. Ryba z puszki, trochę cebuli, jajko, przyprawy i… pieczemy/smażymy/grillujemy. Warto, bo tuńczyk to prawdziwe superfood –  w puszce jest przeciętnie 25 gramów białka i prawie nie ma tłuszczu. Do tego wszystko pływa w kwasach omega-3.

Można go oczywiście podawać też w sałatkach lub kanapkach, ale gdzie sałatce do burgera?

1. Albo ostatniego (pierwszego?) na szortliście steku wołowego, który oprócz protein zapewnia mięśniom solidną dawkę kreatyny.

Warto jeszcze przypomnieć, że od samego jedzenia mięśnie się nie zbudują. Od samego jedzenia, nawet wysokobiałkowego, zbuduje się co najwyżej piwny brzuch. Poukładanie „cegieł” wymaga mocy, którą znajdziecie na blogu u Kasi i Andrzeja.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Depresja owa

Depresja owa

Poradniki dla rodziców unieszczęśliwiają

5 powodów, dla których warto być pesymistą

Dlaczego diety nie działają? – 5 psychologicznych powodów

Pięć pytań o sen

Nie da się wygrać z cyklem dobowym nastolatka

2 minuty do szczęścia

Małe księżniczki i mali naukowcy

Wpływ różnicy wieku na związek

Nie rób dziś tego, co możesz zrobić jutro

Dlaczego warto iść na masaż?

Dlaczego warto iść na masaż?

Dystans uszczęśliwia rodzica

danabol-in.com/injection/nandrolone_dekanoate/nandrolone_p_radjay

chemtest.com.ua/

cl24.com.ua