Przejdź do treści

6 prostych sposobów na pogorszenie odporności dziecka

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
mierzenie obwodu brzucha
RFM – nowy sposób pomiaru tkanki tłuszczowej
dwójka dzieci siedzi na tylnym siedzeniu samochodu
„Nie serwuj sobie choroby” – mocna kampania przeciw otyłości
Dwie dziewczyny palą papierosa i rozmawiają ze sobą
Palenie papierosów podczas brania leków. Czy to jest niebezpieczne?
Dziewczyna leżąca na kanapie
„Depresja. Rozumiesz – pomagasz”. Świetna kampania społeczna o depresji
ćwiczenia z resuscytacji noworodka
Bezpieczny Poród. W Warszawie otwarto Centrum Symulacji Położniczych

W sezonie chorobowym, który nadchodzi wraz ze spadkiem temperatur, zwiększamy czujność, ale efekt często bywa przeciwny od zamierzonego i dzieciaki łapią infekcję za infekcją. Przyczyną mogą być zbyt szczelne okna, nieodpowiedni strój a także unikanie kontaktu ze świeżym powietrzem.

1. Okna szczelnie zamknięte

Bo wieje, leje i „ciągnie” od podłogi. Wietrzenie to wróg ciepła, a ciepło to podstawa… namnażania się bakterii. Dodatkowo zarazki zamknięte w czterech ścianach nie mają szansy sobie pójść, więc tym bardziej radośnie się mnożą.

Wietrzymy, bezwzględnie. Na czas, gdy okno jest otwarte, a na zewnątrz rzeczywiście chłodno, maluchy można odesłać do innego pokoju. W niższej temperaturze lepiej się śpi, warto więc przewietrzyć także przed snem, a na noc okno zostawić delikatnie rozszczelnione.

2. Kaloryfery na full

Skoro już grzeją, to trzeba korzystać – pokrętło do oporu. W efekcie mamy, owszem, ciepło, a do tego bardzo sucho. Wysuszona śluzówka traci swoją umiejętność oczyszczania wdychanego powietrza z drobnoustrojów i droga do infekcji wolna.

3. Im grubiej, tym lepiej

Poranne chłody to czas na zimową (!) kurtkę. Pod nią oczywiście wełniany sweter, a pod ciepłym spodniami obowiązkowo rajtuzy. Chłodny październik to jednak nie trzaskający mrozem styczeń, a przegrzewanie to grzech powszedni. Zbyt ciepło ubrany maluch mocno się poci, a wtedy byle wiaterek może przynieść katastrofę. Dzieci przegrzewane marzną szybciej i łatwiej się przeziębiają, bo ich organizmy zamiast walczyć z wirusami skupiają się na przywróceniu ciepła (dzieci zahartowane radzą sobie z nagłymi zmianami temperatur o wiele lepiej).  Tak, ranki bywają zimne, wtedy najlepiej postawić na ubranie na cebulkę i na bieżąco regulować ilość warstw.

4. Szlaban na podwórko

Powód? Zimno. Kałuże. Błoto. Prawda jest taka, że kałuże dają mnóstwo możliwości zabawy, a na placu zabaw może zmarznąć siedzący na ławce rodzic, ale nie szalejący na huśtawce kilkulatek. Intensywny na powietrzu wspomaga krążenie krwi i ta dociera ze swoim ładunkiem wszędzie, gdzie powinna.  Człowiek w ruchu nie marznie tak szybko, ważne, żeby nie ograniczać jego swobody zbyt grubym ubraniem, bo jak tu swobodnie biegać w kurtce, puchowym bezrękawniku i z szalikiem owiniętym wokół szyi aż po uszy?

5. Basen? Tylko latem

Basen w miesiącach niewakacyjnych to zło wcielone. Tu niebezpieczeństwa czyhają na każdym kroku: zimno w hali, zimna woda, zimna szatnia, na zewnątrz też zimno. Dzieła zniszczenia dopełniają przeciągi i źle działające suszarki – zapalenie płuc, a w najlepszym przypadku zapalenie ucha, jak w banku. Nieprawda!

Pływanie to sport, który rozwija wszechstronnie cały organizm, wzmacnia i mięśnie, i odporność, bez względu na porę roku. Gdy zimno, trzeba po prostu pamiętać o bardzo dokładnym wycieraniu i suszeniu, a przed wyjściem na powietrze obowiązkowo odczekać nawet do pół godziny (rozgrzany organizm musi mieć czas na spokojne ochłonięcie i wyrównanie temperatur). Cierpliwość się opłaci.

6. Dużo zajęć, mało snu

Grafik kilkulatka bywa wypełniony szczelniej niż plan zajęć niejednego dorosłego. Obowiązkowa edukacja, zajęcia sportowe, języki obce. Jeszcze pianino, robotyka i lekcje muzealne, bo to najlepsza inwestycja w przyszłość. Zmęczenie i niedosypianie szybko odbiją się na odporności, ponieważ przeciążony organizm nie ma kiedy nabrać sił. Dzieci potrzebują swobodnej zabawy, czasu na nudę (wtedy rozwija się kreatywność) i odpowiedniej ilości snu (wtedy się regenerują). Skoro rano muszą wcześnie wstać, bo obowiązki czekają – żeby naprawdę odpocząć, trzeba położyć się wcześniej.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

produkty wzmacniające odporność

Naturalne, domowe sposoby na wzmocnienie odporności

Wek na odporność: marynowany czosnek

Wek na odporność: marynowany czosnek

5 sposobów na pogorszenie własnej odporności na jesień

kobieta dba o zdrowie

Jak wzmocnić układ immunologiczny u dorosłych?

niemowlę

Wzmocnienie odporności u niemowlaka – o czym należy pamiętać?

Kobieta w ciąży

Sposoby na wzmocnienie odporności w okresie ciąży

zdrowa dieta

Dieta na wzmocnienie odporności – jaka jest najlepsza?

zdrowie

Domowe sposoby na wzmocnienie odporności

Chcesz popracować nad swoją odpornością? Tym możesz się wesprzeć!

Dłonie z chorobą autoimmunologiczną skóry

Jakie są autoimmunologiczne choroby skóry?

Szczepionki na choroby autoimmunologiczne

Jaka dieta w chorobach autoimmunologicznych?

Lekarz z listą chorób autoimmunologicznych

Choroby autoimmunologiczne. Jak rozpoznać i leczyć choroby autoimmunologiczne tarczycy i wątroby?