Przejdź do treści

Pozbądź się lęku! Żyj tu i teraz, nie na wszystko masz wpływ

Śmiejące się dziewczyny
zdjęcie: unsplash.com
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Wszyscy kłamiemy. Wiesz, którym typem kłamcy jesteś? Sprawdź i zastanów się, czy warto
Jak dobrze się kłócić? Poznaj 5 kroków do udanej i dojrzałej kłótni
Refluks żołądkowo-przełykowy: objawy i dieta
Refluks żołądkowo-przełykowy: jakie są objawy? Czego powinnaś unikać?
Jak biegać, żeby schudnąć?
Po wielkanocnym biesiadowaniu trzeba spalić nadmiar kalorii. Podpowiadamy, jak biegać, aby chudnąć
Dziewczyna „chłopięca” czy”dziewczęca”? Po co w ogóle wybierać?! Zobacz świetne zdjęcia, które przełamują ten stereotypowy podział

Czy martwienie się ma sens? Z badań wynika, że 30 proc. zmartwień dotyczy zdarzeń z przeszłości, 40 proc. z przyszłości, które jednak się nie wydarzą, 12 proc. dotyczy opinii o nas, 10 proc. to sprawy nieistotne a pozostałe 8 proc. to zmartwienia właściwe i uzasadnione. Jak zaprogramować mózg, aby nie tracił koncentracji na zamartwianiu? 

Coś na pewno się wydarzy. I to coś niedobrego, oczywiście. Ręka do góry, kto nigdy nie miał podobnego przeczucia. Bez obaw – obawa to rzecz ludzka. To wszystkim doskonale znane – zmartwienia, czyli myśli związane z domniemanym pejoratywnym wydarzeniem, które wywołują w nas niepokój. Niepokój ten według polskiego psychiatry Antoniego Kępińskiego jest podstawowym rodzajem lęku. Tak – lęku. I doznaje go każdy.

Obowiązkowy minimalizm

Skupianie się na negatywnych aspektach życia wynika z uwarunkowań ewolucyjnych człowieka. Niegdyś dla przeżycia ‒ paradoksalnie ‒ najważniejszy był strach. W momencie realnego zagrożenia poziom hormonów stresu, kortyzolu i adrenaliny, podnosi się, wyzwalając reakcję: walcz albo uciekaj. Kiedyś chodziło głównie o to, by nie dać się pożreć. Dziś potencjalne zagrożenia są zdecydowanie inne. Namacalny strach pojawia się stosunkowo rzadko. Częściej odpowiedzią psychiki na świat zewnętrzny jest lęk. Jak strach jest przejawem obawy wobec realnego zagrożenia, tak lęk jest przejawem obawy wobec tego, co myślimy.

Zestresowana kobieta

Choć słowo „lęk” nie najlepiej się kojarzy, to bezapelacyjnie lęk jest nam potrzebny. Nasze życie polega na tym, że podążamy ku przyszłości i lęk to dążenie niejako modeluje. Mobilizuje on nasz organizm do działania, co pozwala nam w tę przyszłość iść. A te przyszłości w zasadzie są dwie ‒ przyszłość subiektywna, jako nasz plan, oraz przyszłość obiektywna, jako efekt w świecie. Między tym, co zaplanowaliśmy, a tym, co faktycznie się wydarzy, istnieje pewna rozbieżność, niepewność. Ta nieznajomość przyszłości wraz ze świadomością istnienia przykrych zdarzeń tworzy właśnie lęk. Tylko jeszcze bez paniki, proszę.

Kłopot w liczbach

Według raportu francuskiej Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju dotyczącego jakości życia (OECD Better Life) w 2013 roku 83 proc. Polaków dziennie przeżywało więcej chwil pozytywnych niż negatywnych. To miło, ale skupmy się właśnie na tych negatywach. Benenden Health – Brytyjskie Towarzystwo Opieki Społecznej ‒ w tym samym roku przebadało 2 tys. Brytyjczyków pod kątem stresu związanego z zamartwianiem się. Okazało się, że martwią się oni średnio 2 godziny dziennie, a to daje aż miesiąc zmartwień każdego roku. Dobrze, jest to raport brytyjski, ale nasz naród wprost słynie z pesymizmu, co może sugerować, że w zamartwianiu się przewyższamy Brytyjczyków. Na zapytanie „Ile martwią się Polacy?” Google podaje około 663 tysięcy wyników, więc coś jest na rzeczy… Ile naprawdę martwi się każdy z nas, odpowie sobie… każdy z nas, a na pewno odpowie nasz organizm.

Co za dużo, to niezdrowo

Kiedy coś nas trapi, źle śpimy, źle jemy, źle oddychamy… po prostu źle żyjemy. Już 5-minutowe zamartwianie obniża poziom koncentracji na zadaniu, bo zamartwianie się to też , tylko nie na tym, co trzeba. Mózg aktywuje wówczas dodatkowe obszary związane z działaniem i pochłania ogromne ilości energii. Negatywne fantazje, podobnie jak realny strach, pobudzają nadnercza do produkcji hormonów stresu. Ich długotrwały wpływ na organizm jest wyniszczający. Aż 45 proc. zamartwiaczy odczuwa dolegliwości z wielu układów. Wrzody żołądka, niewydolność serca, depresja i obniżenie nastroju to ledwie garstka. Do tego objawy dosłowne, jak: siwizna, zmarszczki, wypadanie włosów, są wówczas na porządku dziennym.

Młoda dziewczyna o smutnej minie siedząca przed laptopem

Taki hormonalny mechanizm opiera się na zasadzie sprzężenia zwrotnego w mózgu, nie pozwalając wyrwać się z diabelskiego kręgu. Zła energia sprawia, że fikcyjne problemy stają się samospełniającą przepowiednią i w końcu, gdy „coś” się wydarzy, utrzymuje nas w przekonaniu, że warto było się martwić i będziemy czynić to dalej. Emocje towarzyszące lękowi utrzymują nas w ciągłym stanie gotowości na to, co ma nadejść. Na to najgorsze, co jednak… nie nadchodzi.

Zamartwianie okazuje się efektem pomyłki ewolucyjnej ‒ uważa Gary Marcus, profesor Uniwersytetu Nowy Jork. Zalicza je do zbioru przypadków nazywanego z wojskowego slangu amerykańskiego Kluge, w wolnym tłumaczeniu: coś, co nie powinno działać, a jednak działa. Nasz supermózg czasem troszkę błądzi i myli rzeczywistość z własnymi wyobrażeniami. Amerykański psycholog Walter Calvert ustalił, że 30 proc. zmartwień dotyczy zdarzeń z przeszłości, 40 proc. z przyszłości, które jednak się nie wydarzą, 12 proc. – dotyczy opinii o nas, 10 proc. to błahostki, niewarte zbytniego zamartwiania. Z tego zostaje – jedynie – 8 proc. na zmartwienia właściwe, uzasadnione. Teraz należy tę ósemkę utrzymać w pionie, by nie zmieniła swego oblicza w znak nieskończoności…

Na ratunek

Zabij ten lęk, co się czai przez włosy i sięga po to, co jest poza miejscem, co jest zaprzeczeniem niczego – tak śpiewała Rodowicz u Grechuty. Jak to zrobić? Przede wszystkim trzeba zaakceptować, że w zdecydowanej większości nie mamy wpływu na sprawy, które nas niepokoją. To znaczy mamy wpływ – możemy przestać się martwić, bo i tak nie mamy możliwości zmienić ich biegu. Oczywiście, na to, na co możemy wpływać – wpływajmy! Jeśli martwi nas częsty ból brzucha z prawej strony, to zamiast się tym denerwować, zasięgnijmy porady lekarza. Żyjmy w teraźniejszości ‒ tu i teraz, pamiętając, że przeszłość minęła, przyszłość dopiero nadejdzie, co nie znaczy, że nie są ważne. Są! Z przeszłości wyciągamy wnioski, a z przyszłością wiążemy plany. To mądrość i motywacja. Życzmy sobie tego na każdy dzień.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Pot na czole

Znów oblał cię zimny pot? Cierpisz na nadpotliwość? Sprawdź, co radzą dermatolog oraz specjalista medycyny estetycznej

5 ćwiczeń, które zredukują stres

Stres, praca, napięcie, pośpiech? Znajdź chwilę czasu na ćwiczenia rozluźniające

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

Chodzisz rozdrażniona i sama nie wiesz czego chcesz? PMS psuje ci połowę miesiąca? Zwalcz go dietą!

Kręgosłup – jak o niego zadbać i nie nadwyrężać? Oto 10 cennych rad od fizjoterapeuty

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

Jak skóra reaguje na stres?

Szczęścia nie da się łatwo zdefiniować. Ale można znaleźć kilka cech, którymi wyróżniają się szczęśliwi ludzie

Praca biurowa może niekorzystnie wpływać na nasze zdrowie. Fizjoterapeutka Gosia Włodarczyk tłumaczy, jak możemy sobie pomóc

Dzień się dopiero rozpoczął, a ciebie już ktoś wyprowadził z równowagi? Poznaj 5 kroków, które pozwolą zapanować nad emocjami

Strach jest wrogiem szczęśliwego życia. Dlaczego się boimy?

Zespół przewlekłego zmęczenia – jak go rozpoznać?

Zespół przewlekłego zmęczenia – jak go rozpoznać?

Stres? Praca? Pośpiech? Potrzebujesz rozluźnienia. Oto kilka przydatnych ćwiczeń na szyję i ramiona

Naucz się „odpuszczać” – joga ci w tym pomoże

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc

Nie garb się! Będziesz… weselsza

ciasto z pistacjami

10 superfoods, które pomogą zwalczyć stres

5 rzeczy, które uproszczą ci życie. Przeczytaj porady Kasi Bem

Zestresowana? Spróbuj tych ćwiczeń. One pomogą się wyluzować

Ty i telefon to nieodłączny duet? Zobacz 5 dolegliwości, które może wywołać smartfon

„Konsekwencje pracoholizmu to wyczerpanie fizyczne i emocjonalne”. Kiedy za bardzo kochasz swoją pracę?

„Żyję w ciągłym strachu” Jak przestać się bać? Pytamy psychologów

Dziewczyna hamak

5 patentów na wiosenne przemęczenie. Sprawdź, jak ustrzec się przed kacem po zimie

kamagra apotheke

comprar sildenafil citrate

http://renesans-centr.kiev.ua