Zdrowy styl życia

Zostań ogrodnikiem partyzantem!

Zostań ogrodnikiem partyzantem!
Zdjęcie: www.kwiatuchi.org

Pamiętacie miejską partyzantkę ogrodniczą w wydaniu grupy Kwiatuchi? Jeśli Wy też chcecie zostać miejskimi partyzantami, podpowiemy Wam, jak to zrobić w czterech krokach.

1. Formalności

Żadnych pozwoleń. Jeżeli chcesz coś rzeczywiście zrobić, to nie pytaj o to urzędnika. Zaczynając od pozwoleń, skazujesz się na długie czekanie, bo urzędnik ma 30 dni na odpowiedź. I zazwyczaj odpowiada, że decyzja leży po stronie innego urzędnika, do którego musisz się zwrócić. A to oznacza kolejne 30 dni czekania bez gwarancji na załatwienie sprawy.

Jeśli kogoś pytać, to sąsiadów, czy pomogą. Dobrze jest rozwiesić 2-3 plakaty z informacją dla okolicznych mieszkańców, co i kiedy będzie robione. Oczywiście z zaproszeniem do współudziału.

Formalności mogą być konieczne, jeśli chcesz zrobić akcję na większą skalę. Wtedy znajdź stowarzyszenie lub fundację, która pomoże w napisaniu projektu i wystąpieniu do dzielnicy o grant.

2. Koszty

Nakłady finansowe dla pojedynczych działań są naprawdę nieduże. Za 100 zł kupisz materiał i kwiaty.

3. Miejsce

Koniecznie wybierz miejsce blisko swojego domu (ewentualnie na trasie dojazdu do pracy, w miejscu przesiadki), do 10-15 minut spacerkiem, bo nigdzie dalej nie będzie ci się chciało dojeżdżać, żeby podlewać i pielęgnować rośliny. A to jest konieczne. Nie ma sensu robić akcji tylko dla efektownej foty, kiedy praca funkcjonuje potem bardziej w necie niż w realu.

Najbezpieczniejsze są puste miejskie donice, których jest naprawdę dużo. Jeśli nie donica, to wybieraj miejsca niedostępne dla kosiarek. Można też rośliny opalikować, żeby udawały legalny klomb.

4. Rośliny

Do sadzenia wybierz rośliny niewymagające specjalnych warunków uprawy. Takie, które dadzą sobie radę, nawet jeśli zdarzy ci się je trochę zaniedbać.

Praktycznych rad udzielili członkowie grupy . Więcej o ich inicjatywach przeczytacie tutaj.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

10 grzechów początkującego ogrodnika

Początek. Zawsze jest trudny, bo tak naprawdę nie wiadomo, od czego zacząć. Zazwyczaj chwila namysłu...
Początek. Zawsze jest trudny, bo tak naprawdę nie wiadomo, od czego zacząć. Zazwyczaj chwila namysłu wystarcza, żeby stwierdzić, że uprawa roślin to nic trudnego. Że potrzeba trochę ziemi, wody, słońca, a rośliny same będą rosły.

Kwiatki i Kwiatuchi

Guerrilla gardening to nielegalne uprawianie miejskich nieużytków. O miejskim ogrodnictwie opowiada Kwiatek,...
Guerrilla gardening to nielegalne uprawianie miejskich nieużytków. O miejskim ogrodnictwie opowiada Kwiatek, który na warszawskim Żoliborzu prowadzi z żoną Martą grupę Kwiatuchi i pracownię Kwiaciarnia Grafiki.

Miejskie ogrodnictwo

Miejska zieleń, ograniczona dotychczas do trzymanych w ryzach parków i skwerów, poszerza się o miejski...
Miejska zieleń, ograniczona dotychczas do trzymanych w ryzach parków i skwerów, poszerza się o miejski ogród – zjawisko nowe i stare zarazem. Działka i nieodłączna altanka? Niekoniecznie.

Poznajmy się na Green Gym

Nie masz z kim spędzić czasu w sobotnie przedpołudnie? Chcesz sobie aktywnie wypocząć, zmuszając do umiarkowanego...
Nie masz z kim spędzić czasu w sobotnie przedpołudnie? Chcesz sobie aktywnie wypocząć, zmuszając do umiarkowanego wysiłku wszystkie swoje mięśnie, włącznie z sercowym? Oto propozycja dla ciebie: Green Gym.
www.biceps-ua.com/

https://buysteroids.in.ua

pharmacy24.com.ua