Przejdź do treści

Terapeutka Izabela Kielczyk o związkach: „Łatwiej czuć się zazdrosnym niż o tym po prostu powiedzieć”

Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
dłonie
Ręce – co mówią o zdrowiu?
Zrób sobie marcepan!
Zrób sobie marcepan!
Siedzisz w bezruchu? Zacznij się wiercić!
Siedzisz w bezruchu? Zacznij się wiercić! Wyjdzie ci to na zdrowie
Dziewczyna pije zielony sok
Witaminy i minerały, które zatrzymują czas
Burgery z kalafiora z salsą paprykową
Burgery z kalafiora z salsą paprykową

Dla jednych solidny dowód miłości, dla drugich – braku zaufania. Podobno „nie ma miłości bez zazdrości”, ale zazdrości rozsądnej i dojrzałej, bo ta szalona i nieobliczalna może doprowadzić do katastrofy w związku. O zazdrości rozmawiamy z terapeutką Izabelą Kielczyk.

Marcin Kozłowski: Zazdrość to niepotrzebne uczucie?

Izabela Kielczyk: Oczywiście, że potrzebne. Czasem bywa wręcz przydatna.

Ale z czysto logicznego punktu widzenia wprowadza do związku nieprzyjemną atmosferę.

Dla „zdrowia” związku powinno być trochę zazdrości. I to wcale nie znaczy, że nie ufam drugiej osobie. Ufam, ale i tak gdzieś w środku od czasu do czasu czuję małe ukłucie. Normalne jest, że czasem zastanawiamy się, z kim spotyka się partner lub partnerka, po cichu mamy żal, że to nie z nami akurat teraz spędza czas. To pokazuje, że nam na kimś zależy.

Patrząc na niektóre pary, można wysnuć wniosek, że zazdrość nie zawsze jest taka subtelna.

Powinny być jakieś rozsądne granice. Jeżeli wysyłamy ciągle SMS-y z tekstem: „Gdzie jesteś i co robisz?”, podjeżdżamy znienacka pod miejsce pracy, to jest to już chore. Niektórzy uważają, że muszą mieć wszystko pod kontrolą, a wtedy nic złego się nie wydarzy. Są ludzie, którzy organizują sobie całe życie wokół ciągłego sprawdzania swojego partnera pod kątem ewentualnego romansu.

 

Mam wrażenie, że chorobliwa zazdrość to przede wszystkim efekt poczucia niskiej wartości.

To prawda, ale bywają też inne czynniki. Ktoś mógł zostać zdradzony już wcześniej i chce zapobiec kolejnej takiej sytuacji. Może ma złe doświadczenia z dzieciństwa, został opuszczony przez któregoś z rodziców albo był świadkiem zdrady ze strony matki lub ojca. W tym konkretnym związku mogły pojawiać się wcześniej sytuacje, które sprowokowały daną osobę do rozwijania w sobie zazdrości. Zazdrość to tylko objaw tego, co tak naprawdę dzieje się gdzieś głęboko w środku.

Jak można zwalczyć w sobie to uczucie?

Warto się zastanowić nad źródłem ‒ skąd to się u mnie bierze? Jakie zdarzenia, sytuacje spowodowały, że mam na tym punkcie obsesję? Konieczna może być rozmowa z partnerem lub partnerką, ale ludzie często tego unikają, bo boją się, że „obudzą demona”. Zazdrosne osoby ciągle prowadzą ze sobą wewnętrzny dialog, a nie mówią o problemie głośno. Łatwiej jest im być zazdrosnym, niż o tym opowiedzieć i coś zmienić. A szkoda, bo często ten problem można rozwiązać właśnie we dwójkę. Trzeba sobie uświadomić, że nie można kontrolować drugiej osoby w stu procentach i jeśli będzie chciała nas zdradzić, to i tak to zrobi.

źródło: Unsplash

I świadomość braku kontroli sprawi, że ktoś taki poczuje się lepiej?

Owszem, bo w miłości jest przecież tak, że coś może nas zaboleć. Nie zawsze jest ekstra, ktoś może przecież odejść lub zdradzić. Akceptacja tego prostego faktu zwalnia z przymusu kontroli. Miłość polega na tym, że się kocha, ufa, ale i ryzykuje. Nie ma co myśleć o tym, co będzie w przyszłości, co może się stać. Ważne jest tu i teraz, niepotrzebnie tworzy się często zupełnie nierealne scenariusze. Poza tym każdy człowiek, nawet będąc w związku, ma prawo do własnego życia, spotkań w gronie swoich znajomych, a to wcale nie oznacza, że musi robić coś złego.

 

Kamila Raczyńska-Chomyn

Niektórym mocno zakochanym trudno to zrozumieć.

Ale to właśnie przestrzeń dla siebie, o którą często jesteśmy zazdrośni, jest dla związku bardzo korzystna! Wnosimy do naszej relacji coś nowego – przeżyliśmy coś, spotkaliśmy kogoś, zobaczyliśmy coś niezwykłego, mamy więc potem z partnerem lub partnerką ciekawe tematy do rozmowy, dyskusji. Jeśli wychodzę z domu sama, mam swoje sprawy i swoje grono znajomych, mogę być dla drugiej połówki bardziej interesująca, niż gdybym tylko ciągle czekała na partnera i nie widziała niczego poza nim.

 

Załóżmy teraz, że to nie my jesteśmy zazdrośni, ale partner lub partnerka. Gdybym miał uspokoić moją wiecznie zaniepokojoną partnerkę, mówiłbym jej ciągle, że bardzo ją kocham i jest dla mnie najważniejsza na świecie.

Paradoksalnie takie zapewnienia wcale nie pomagają. To błędne koło. Im bardziej się zapewnia o swoim gorącym uczuciu, tym bardziej druga osoba staje się podejrzliwa. Zazdrosne osoby nie traktują takich zapewnień jako prawdziwych dowodów miłości, uważają, że partner na pewno ma coś na sumieniu. Dlatego czasem trzeba po prostu powiedzieć: „Robię, co mogę, ale nie jestem w stanie ci już pomóc”. I wysłać do psychologa. Lepiej w pewnym momencie przestać zapewniać o swoim oddaniu i uczuciu, ale powiedzieć wyraźnie „stop”. Czasem kończy się to niestety odejściem któregoś z partnerów, bo jedna ze stron nie wytrzymuje już tego napięcia.

 

Można wykorzystać zazdrość jako lekarstwo na kryzys w związku? Widzę, że atmosfera „siadła”, więc staram się wzbudzać zazdrość w partnerce, np. umawiając się z kimś innym

Byłabym ostrożna. Zachęcałabym raczej do tego, by wrócić do początków związku – liścików, SMS-ów, randek poza domem. Skutek takich zabaw w może być odwrotny do zamierzonego – albo ktoś od nas odejdzie, albo my sami odejdziemy do osoby, z którą zaczęliśmy się spotykać. Można jednak od czasu do czasu sięgać po delikatne chwyty, np. „kolega w pracy stwierdził dziś, że mam ładne włosy”. Ale nic poza tym.

Zazdrość może sprowokować zdradę na zasadzie „samospełniającej się przepowiedni”?

Tak się rzeczywiście zdarza. Druga osoba może być zmęczona ciągłą nagonką i uciec z danej relacji. Nie mówi jednak: „mam dość, chcę, żebyś się zmienił/a”, ale ucieka od razu w inny związek. Myśli sobie wtedy: „szukałeś/aś powodu do zazdrości, to teraz go masz”. Najgorsze jest to, że zazdrosny partner nie rozumie, że to on lub ona spowodowali ten kryzys. Uważają po prostu, że potwierdziły się ich podejrzenia.

 

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

babcia, córka i wnuczka przytulają się

„Widzimy to, czego nam brak, zamiast być zadowolone z tego, co już mamy”. Kasia Bem o praktyce wdzięczności

Jak reagować na złośliwość? Oto kilka rad od psychologa

Patenty na zdrową przerwę w pracy

Idziesz na kawę czy szybki spacer? Poznaj patenty na zdrową przerwę w pracy

Depresja w masce. Jak ją zdekonspirować i zadziałać skutecznie?

Bałagan – czy ma wpływ na nasze decyzje?

Co pamiętamy z dzieciństwa?

Smutna kobieta stoi, oparta o belkę i rozmyśla.

Postanowienia zmian, chodzenia na siłownię czy przejścia na dietę znów nie wypaliły? Brakuje ci silnej woli! Sprawdź, jak możesz ją trenować!

uśmiechnięta dziewczyna

Pesymizm nie opłaca się. Podpowiadamy jak być optymistą!

Jak być szczerym i nie mieć wrogów?

„Wyjście z toksycznego związku nie łatwe, ale jest możliwe. I trzeba to zrobić. Dla siebie”. Dr Bogdan Stelmach o niezdrowych relacjach w parze

4 sygnały, że za bardzo przejmujesz się opinią innych

O złych przeżyciach najlepiej zapomnieć. Podpowiadamy, jak przestać rozpamiętywać

Kobieta uczesana w koka, w jasnym płaszczu i koszulce patrzy na zegarek, trzymając telefon. Widać, że brakuje jej czasu i jest spóźniona

Nigdy na nic nie masz czasu? Zobacz na czym możesz codziennie zaoszczędzić czas

Kryzys wieku średniego dotyka wiele osób. Blogerka Agata Komorowska dzieli życie na 10-tki, by pokazać, na co tracimy czas

para kłótnia

„Nie rozmawiamy ze sobą, tłumiąc emocje”. Związek to wybór – nie zawsze dobry!

Godziny mijają, a ty nie wpadałaś na żaden ciekawy pomysł? Zobacz, jak pokonać załamanie kreatywności

Budzisz się bez siły i energii? Poznaj skuteczne sposoby, jak pozbyć się zmęczenia

Wszyscy kłamiemy. Wiesz, którym typem kłamcy jesteś? Sprawdź i zastanów się, czy warto

Jak dobrze się kłócić? Poznaj 5 kroków do udanej i dojrzałej kłótni

Dziewczyna przed komputerem

Myślami ciągle w pracy? O tym jak nie popaść w uzależnienie, porozmawialiśmy z psychologiem Pawłem Dukaczewskim

Uśmiechnięte dziewczyny

5 rzeczy, za które polubią cię inni. Sprawdź, co radzi psycholog Tomasz Wojtoń

4 sposoby na pogodzenie się

Jak się skutecznie pogodzić? Skorzystaj ze wskazówek psychologa

para kłótnia

Oto zdania, które skutecznie demotywują. Kiedy padają, z dyskusji robi się klasyczna „pyskusja”

smutna kobieta spotkanie

„Zamiast skupiać się na tym, co mamy, koncentrujemy się na tym, co chciałybyśmy mieć”. Dlaczego nie warto narzekać?