Przejdź do treści

5 błędów, które popełniają mężczyźni podczas seksu

Zdjęcie: iStock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent
mapa wskaźnika zgonów spowodowanych rakiem trzustki
Rak trzustki. Gdzie jest największa umieralność w Europie?
Lekarz bada śledzionę pacjentki
Mama Pediatra zaleca szczepienia przeciwko meningokokom, pneumokokom i Haemophilus influenzae typu B
Stringi na schodach przed sądem w Cork (Irlandia)
Majtki oznaką protestu. Kobiety w Irlandii oburzone po skandalicznym wyroku
dachy domów z kominami, z których leci dym
Smog. W większości polskich gmin nadal bezkarnie spala się śmieci

Wszyscy uczymy się na błędach, także uprawiając seks. O 5 z nich najczęściej popełnianych w łóżku przez mężczyzn pisze dla nas Alicja Długołęcka. Kobieta o męskich błędach?! A właśnie że tak!

By uprawiać dobry, satysfakcjonujący dla obojga partnerów seks, trzeba oczywiście wiedzieć, co robić w łóżku. Ale jeszcze ważniejsze jest, by wiedzieć, czego nie robić. Przeczytajcie – to nie jest tekst tylko dla mężczyzn!

Grzech pierwszy: gdy cel uświęca środki

Aktualnie seksuolodzy podkreślają, że dla większości kobiet wyznacznikiem zadowolenia z seksu jest satysfakcja wynikająca z poczucia bliskości z partnerem i ze zmysłowej przyjemności, a niekoniecznie orgazm osiągany w trakcie stosunku. To jest męska perspektywa, więc nic dziwnego, że nawet przy dobrej woli, mężczyźni mogą mieć skłonność do powielania własnego modelu reakcji seksualnych. Warto przełamać tę perspektywę! Mężczyźni, którzy nie przyjmują stosunku zakończonego orgazmem jako wyznacznika udanego seksu uwalniają się od roli „inicjatora” skoncentrowanego na technikach służących osiągnięciu celu i mogą się skoncentrować na tym, co przyjemne dla obu stron.

Grzech drugi: przedwczesna refrakcja

Po orgazmie u mężczyzn występuje tzw. faza refrakcji, czyli faza niewrażliwości na bodźce seksualne, w której mężczyzna nie jest zdolny do osiągnięcia ponownej erekcji i kolejnego orgazmu. Czas tego „wyciszenia” może trwać zarówno kilkanaście minut jak i kilkanaście godzin. U kobiet jest zupełnie inaczej. W chwilach, kiedy partnerzy są razem i doszło już do stosunku zakończonego orgazmem, wielu kobietom intensywnie brakuje odczuć i doznań związanych z dążeniem do zbliżenia. To, że gra wstępna, ale także zmysłowe pieszczoty „po”, są ważne dla kobiet nie jest sloganem, ponieważ często staje się autentycznym problemem. Zmiana podejścia jest korzystna dla obu stron, ponieważ umożliwia ponowne przeżywanie rozkoszy i orgazmu wielokrotnego przez kobiety. Dlatego warto wprowadzać techniki wydłużonego stosunku i wytrysku kontrolowanego. Mężczyzna może opanować te techniki zarówno samodzielnie, jak i we współpracy z partnerką, ale wymaga to wzajemnego zaufania i otwartości w relacji. Przyjemność odroczona staje się wtedy przyjemnością spotęgowaną!

 

Grzech trzeci: analityk-obserwator

W naszej kulturze mężczyzn w większym stopniu niż kobiety obarcza się odpowiedzialnością za jakość seksu. Już nastolatki płci męskiej odczuwają tę presję studiują techniki seksualne w książkach i na stronach pornograficznych, stresując się tym, co mają robić w łóżku. Często wyrabiają w sobie postawę osoby kontrolującej przebieg całej sytuacji. Zamyka to przestrzeń do pełniejszego odbierania seksu: koncentrowania się na własnych doznaniach seksualnych, autentycznych potrzebach partnerki i dialogu. W uwolnieniu się od tej postawy może pomóc aktywność i inicjatywa ze strony kobiety, a więc znowu otwartość i zaufanie stają się punktem wyjścia…

Grzech czwarty: instrukcja obsługi kobiety

Z poczucia odpowiedzialności wynika grzech czwarty. Przywiązywanie nadmiernego znaczenia podawanym w różnych źródłach „instrukcjach obsługi kobiety” powoduje, że niektórzy mężczyźni podchodzą do gry wstępnej jak do schematu, który ma gwarantować sukces w postaci rozkoszy przeżywanej przez partnerkę. Niestety to tak nie działa… Strefą erogenną może być każda część kobiecego ciała – w dodatku zależy to od sytuacji i wyobraźni. Na jednej randce największą rozkosz może sprawiać muskanie wewnętrznych części nadgarstków i ud, na innej gryzienie piersi i pośladków, czasem intensywna stymulacja łechtaczki, czasem powolne pobudzanie ośrodków zmysłowych w pochwie. Nie ma reguły. I znowu wracamy do otwartości i komunikacji – trzeba pytać, mówić i słuchać. Czasami za pomocą słów, innym razem za pomocą gestów. Warto.

Grzech piąty: męskość zbytecznie spotęgowana

Seks jest tą dziedziną życia, w której różnice płciowe są szczególnie ważne i to na wielu poziomach (fizycznym, psychicznym, „genderowym” – role, duchowym – energia jing i jang). Niektórzy mężczyźni za bardzo to sobie biorą do serca i odgrywają kogoś, kim wcale nie są i nie chcą być. W ten sposób zamykają się na własne potrzeby i gubią autentyczność. Seks staje się kolejnym stresującym zadaniem, w którym mają się sprawdzić, a nie źródłem poczucia siły i radości. Ta postawa ma oczywiście przełożenie na inne wymiary życia. Mężczyźnie, który czuje się zauważany i doceniany przez kobietę we wszystkich obszarach wspólnego życia, łatwiej jest zdobyć się na autentyzm w seksie.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Jak rozmawiać o seksie?

Modelki Victoria's Secret na wybiegu -Elsa Hosk, Adriana Lima, Behati Prinsloo, i Candice Swanepoel

Seks nie sprzedaje – to dobra wiadomość dla kobiet, zła dla Victoria’s Secret

5 zaskakujących przyczyn mniejszej ochoty na seks

5 rzeczy, które mężczyźni uwielbiają w łóżku

Fellatio, czyli… oswajanie penisa

Fellatio, czyli oswajanie penisa

Seks – 5 błędów, które popełniają kobiety

Mięśnie Kegla – gimnastyka wskazana!

Mięśnie Kegla – jak ćwiczyć?

7 rzeczy, które się staną, gdy przestaniesz uprawiać seks

8 sposobów na podniesienie libido

Feromony – seks masz w… nosie

Feromony – seks masz w… nosie

Aaaaaaaa… analnie. Ale jak?

Seks analny. Dowiedz się, jak wzbogacić swój erotyczny repertuar

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?

Czego nie jeść, by mieć dobry seks?