Przejdź do treści

Nietrzymanie nie do wytrzymania

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
wegański stek wydrukowany w drukarce 3D
Wegański stek z drukarki 3D
Białe rzeźby przedstawiające troje młodych lduzi siedzących na ławce i patrzących w telefony. Telefony oświetlają ich twarze.
Jak bardzo jesteśmy uzależnieni od smartfonów? Zobacz wymowną rzeźbę
Napój z biodegradalną słomką
Jadalna i biodegradalna supersłomka już dostępna w Polsce
kobieta wydmuchuje nos i sprawdza coś na telefonie
Zwolnienie lekarskie można otrzymać SMS-em
rodzina przy świątecznym stole robią sobie zdjęcie
„Czy my się znamy?” Świąteczna reklama Ikea pokazała smutną prawdę o relacjach

Popuszczanie moczu często traktujemy w kategoriach upokarzającej przypadłości, a nie choroby. Wstyd czy bagatelizowanie problemu odłóżmy na bok. To się leczy! Co jest przyczyną nietrzymania moczu? Gdzie się udać po pomoc? Odpowiadamy.

Nietrzymanie moczu to przede wszystkim stres: związany z dłuższym wyjściem z domu (czy uda się szybko znaleźć publiczną toaletę?), przed niekontrolowanym wyciekiem (mokre ślady będzie widać na ubraniu), przed wiecznie wilgotną bielizną (dyskomfort). I jeszcze wstyd towarzyszący unoszeniu się przykrej woni moczu. Ten problem dotyka przede wszystkim kobiety, ale – wbrew powszechnej opinii – nie tylko w wieku podeszłym, kiedy większość czasu spędza się w domu. Czasem dotyka panie przed czterdziestką, będące u szczytu aktywności zawodowej i towarzyskiej.

O problemie z utrzymaniem moczu niełatwo porozmawiać nawet z lekarzem w czasie ograniczonej czasem wizyty. Paradoksalnie, w gabinecie ginekologa nie ma miejsca na tego rodzaju intymne wyznania. Prawdę mówiąc, wydaje się, że to specjaliści powinni wyjść naprzeciw problemowi, wiedząc, że jest on dla kobiet wyjątkowo krępujący. Jednak wstyd nie jest jedyną blokadą. Osoba mająca problem z trzymaniem moczu często myśli: „Da się z tym żyć, przecież to nie choroba”. A to myślenie błędne! Ukrywanie problemu powoduje nie tylko napięcie i kłopoty życiowe, ale też powikłania, np. nawracające stany zapalne pęcherza moczowego i nerek, a w przypadku pań chorujących na cukrzycę – drożdżakowe zakażenie pochwy.

Przed czterdziestką?

„Posikać się ze śmiechu”? Owszem, można. Silny śmiech nawet u nastolatek może wyzwalać gwałtowny skurcz pęcherza, rozluźnienie zwieraczy, a w efekcie niekontrolowany wyciek moczu. Nie jest to patologia, tylko wynik niedojrzałości układu nerwowego. Także zbyt duży niefizjologiczny wysiłek, czyli np. podnoszenie ciężarów, może spowodować mimowolny wyciek, bo nasz układ zwieraczy nie jest przystosowany do dużych naprężeń. Nie bez znaczenia jest też to, że już przed trzydziestką organizm zaczyna tracić zdolność do odtwarzania naturalnego kolagenu, więc ściany pochwy zaczynają powoli się rozszerzać, co w konsekwencji powoduje częstsze popuszczanie. Najczęściej jednak problem nietrzymania moczu uwidacznia się lub nasila w okresie menopauzy. Wtedy bowiem niedobory hormonalne powodują zmiany w strukturze kolagenu, elastyny i tkanki mięśniowej, w konsekwencji prowadząc do zwiotczenia mięśni.

Wysiłkowe i naglące

Nietrzymanie moczu może być wysiłkowe albo naglące. W wysiłkowym wyciek moczu spowodowany jest źle działającymi zwieraczami cewki moczowej oraz osłabieniem mięśni dna miednicy, które są naturalną podporą dla pęcherza. W takiej sytuacji nawet minimalny wzrost ciśnienia w jamie brzusznej – spowodowany kichnięciem, śmiechem, kaszlem, dźwignięciem ciężaru – powoduje, że zwieracze nie są w stanie utrzymać moczu i dochodzi do jego wycieku.

Z kolei nietrzymanie naglące spowodowane jest niekontrolowanymi skurczami pęcherza. Wyściełające ten narząd mięśnie z jakiegoś powodu nadmiernie się kurczą i wysyłają do mózgu nieprawidłowe sygnały, że jest wypełniony w stopniu większym niż w rzeczywistości. Parcie jest gwałtowne i tak silne, że nie zdążamy do toalety. Taka sytuacja może być objawem kamicy lub infekcji, może też wynikać z chorób układu nerwowego, który zarządza skurczami pęcherza, albo być ubocznym efektem działania niektórych leków (np. preparatów moczopędnych, opiatów).

Poporodowy problem?

Często jest tak, że pierwsze objawy problemu dają o sobie znać od razu po porodzie. Nieprawdziwa jest jednak opinia, że kobiety rodzące naturalnie są bardziej narażone na nietrzymanie moczu i mają bardziej nasilone objawy niż te, które rodziły przez cesarskie cięcie. O ile tylko w czasie porodu drogami natury nie doszło do rozerwania krocza i mikrourazów nerwów, to powodem problemu nie jest sam poród, ale 9 miesięcy ciąży, kiedy rosnące dziecko co dzień mocniej obciąża mięśnie przepony moczowo-płciowej, w wyniku czego skraca się cewka. Czynnikiem zwiększającym ryzyko nietrzymania moczu jest więc jedynie masa dziecka (im większa, tym większe zagrożenie osłabienia mięśni).

Internista, urolog czy ginekolog?

Podstawowa diagnostyka nietrzymania moczu mieści się w kompetencjach lekarza rodzinnego. Powinien on zlecić badanie ogólne i posiew moczu (w celu wykluczenia chorób układu moczowego) oraz USG (by ocenić struktury anatomiczne), a przede wszystkim zebrać dokładny wywiad. Kluczowe jest bowiem rozróżnienie, czy „popuszczanie” jest wynikiem nagłego i silnego parcia na pęcherz uniemożliwiającego zdążenie do toalety, a to wskazywałoby na nadreaktywność pęcherza, czy raczej pojawia się wyłącznie podczas podnoszenia ciężkich przedmiotów, kichania, biegania, co sugerowałoby wysiłkowe nietrzymanie moczu. Nadreaktywność pęcherza można leczyć farmakologicznie. Nietrzymanie wysiłkowe – ćwiczeniami (które mają na celu wzmocnienie mięśni Kegla), nieinwazyjnymi zabiegami laserowymi, czasami operacyjnie.

Z problemem nietrzymania moczu możemy się także zwrócić do ginekologa (praktyka pokazuje, że to jemu najszybciej powiemy o kłopocie) oraz, oczywiście, urologa.

„Proszę ćwiczyć Kegla…”

Mięśnie Kegla położone są między kością łonową a ogonową i stanowią strukturę podtrzymującą organy wewnętrzne. Kiedy skaczemy, biegamy, śmiejemy się czy kichamy, tworzą też swoisty system zwieraczy, który służy kontrolowaniu czynności fizjologicznych. Jeśli chcemy je zlokalizować (a potem ćwiczyć), usiądźmy na krawędzi krzesła z nogami w lekkim rozkroku, następnie napnijmy mięśnie wokół cewki moczowej i odbytu. Grupa mięśni, która będzie pracować podczas tego ćwiczenia, to właśnie mięśnie Kegla. Chcąc się przekonać, czy działają prawidłowo, spróbujmy zatrzymać strumień moczu podczas jego oddawania. Jeśli się uda – są sprawne. Jeśli nie – powinniśmy je wzmocnić ćwiczeniami. Tylko – uwaga – urolodzy odradzają częste powtarzanie tego doświadczenia, ponieważ zatrzymany strumień moczu utrudnia całkowite opróżnienie pęcherza, a to sprzyja zapaleniu dróg moczowych. Wzmacniając mięśnie, można też wspomóc się specjalnymi wkładkami dopochwowymi ze zwiększanymi stopniowo obciążeniami. Mają postać stożków, które umieszcza się w pochwie i pracuje nad tym, by się nie wysunęły. Kiedy przy codziennych czynnościach stożek się trzyma, to dokłada się do niego kolejny ciężarek. Kiedy zwiększamy obciążenie, mięśnie zyskują na sile.

Jeśli systematyczne ćwiczenie mięśni Kegla nie przynosi efektów, lekarz może zaproponować zabiegi elektrostymulacji pęcherza. Inaczej mówiąc, to pobudzanie mięśni dna miednicy do skurczu poprzez zastosowanie prądu elektrycznego o określonych parametrach. Inną metodą wzmacniania tych mięśni jest biofeedback, czyli ćwiczenie skurczów dna miednicy przy zastosowaniu specjalnej aparatury kontrolowanej zarówno przez lekarza, jak i przez nas.

Jeśli nie ćwiczenia i stymulacja, to co?

Przy parciach naglących pomocne są leki antycholinergiczne, które rozkurczają pęcherz moczowy. Ich stosowanie wydłuża czas między kolejnymi wizytami w toalecie oraz zmniejsza liczbę nagłych parć na pęcherz. W przypadku wysiłkowego nietrzymania moczu stosuje się zabiegi laserowe, które mają na celu wzmocnienie ścian pochwy (poprzez poprawę struktury kolagenu i elastyny), powięzi wewnątrzmiedniczej oraz obszaru ujścia cewki moczowej. Energia lasera (20-minutowy jednorazowy zabieg) obkurcza włókna kolagenowe śluzówki pochwy, prowadząc do poprawy jej elastyczności, jednocześnie zmniejsza się kąt nachylenia ujścia cewki moczowej, co powoduje, że wysiłkowe nietrzymanie moczu ustępuje. Pozytywny efekt zabiegu utrzymuje się przez 4-5 lat (u młodych kobiet do kolejnego porodu), ale aby go wzmocnić i przedłużyć, konieczne jest codzienne ćwiczenie mięśni Kegla.

Jeśli nieinwazyjne metody leczenia zawiodły, pozostaje zabieg operacyjny. Istnieje wiele technik jego wykonania (o wyborze określonej zawsze decyduje lekarz), a większość z nich polega na podwieszeniu cewki moczowej lub wytworzeniu na nią takiego ucisku, który będzie powodował lepsze jej zamknięcie.

Jak widać, można sobie pomóc na wiele sposobów. Najważniejsze, by nie bagatelizować problemu, przestać się wstydzić i zacząć działać!

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Najnowsze w naszym serwisie

Wegańskie muffiny marchewkowo-pomarańczowe

To muffiny dla koneserów zdrowego smaku, ale i minimalistów. Zero cukru i tłuszczu. Wykorzysta-my marchewki, skórkę i sok z pomarańczy. Takie połączenie oznacza, że na pewno będzie pysznie!

Seks w czasie okresu – tabu?

Seks podczas okresu - z biologicznego punktu widzenia – nie jest najlepszym pomysłem. Poziom natężenia potrzeb seksualnych u kobiety jest wtedy obniżony, a napięcie emocjonalne nieprzyjemnie podwyższone. Ale przecież czynniki biologiczne nie determinują naszej aktywności seksualnej. Warto więc rozważyć wszystkie za i przeciw.

Jabłka w cieście naleśnikowym

Gwarantujemy, że ten prosty przepis podbije wasze kubki smakowe! Co jest pyszniejszego od słodkiego, chrupiącego jabłka w lekkim cieście? My dodaliśmy aromatyczne przyprawy: pastę waniliową, cynamon i gałkę muszkatołową. Idealna propozycja na śniadanie, lunch, deser, a nawet kolację.
Dziewczyna tańczu podczas zajęć fitness

Wskaźnik BMR. Przy odchudzaniu niezbędny

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

ból nerek

Odmieniczkowe zapalenie nerek – objawy, przebieg oraz leczenie

Kobieta trzyma się z brzuch z powodu bólu w dole brzucha

Ból w dole brzucha – z czym się wiąże ból brzucha na dole? Jak mu zapobiegać?

10 oznak, że twoje hormony szaleją

Kobieta na wózku z objawami stwardnienia rozsianego

Stwardnienie rozsiane – wczesne objawy. W jakim wieku się rozwija i jakie są jego etapy?

Mężczyzna z zapaleniem pęcherza trzyma się za brzuch

Zapalenie pęcherza moczowego u mężczyzn – jak leczyć?

Kobieta w ciąży z zapaleniem pęcherza

Zapalenie pęcherza w ciąży – objawy, powikłania i dopuszczalne leki

Kobieta trzyma się za brzuch z powodu zapalenia pęcherza

Zapalenie pęcherza moczowego – objawy u dzieci i dorosłych

„Kobiety cierpią w zaciszu własnej łazienki”. O tabu cewki moczowej rozmawiamy z ginekolożką dr Hanną Szwedą

Jak się odchudzać, mając 30, 40, 50 i więcej lat?

Mama Patolog o endometriozie: To jest strasznie upierdliwa choroba!

„Przychodzi baba do lekarza”, czyli cztery specyficzne typy pacjentek

Czy krem może zastąpić botoks?

сиалис купить в киеве дешево

таблетки для поднятия потенции у мужчин

цена виагры в аптеках