Silne ciało

Kobiety i mężczyźni starzeją się inaczej

Kobiety i mężczyźni starzeją się inaczej
Ilustracja: shutterstock
Skóra, serce, a może mózg? Co zużywa się najszybciej? Po kim bardziej widać oznaki starzenia? Dowiedz się więcej o tym, jak starzeje się organizm kobiety, a jak mężczyzny, i skąd tyle różnic.

Czy wiesz, że każda komórka ma określoną długość życia? Z wiekiem ulegają one uszkodzeniu i tracą zdolności regeneracyjne. Choć objawy starzenia zauważalne są dopiero w średnim wieku, sam proces zaczyna się o wiele wcześniej. I różni się ze względu na płeć. Kobiety funkcjonują inaczej na różnych etapach życia niż mężczyźni, ich organizmy mają inny metabolizm, inaczej zachodzą procesy regeneracyjne.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego jest spora różnica między długością życia Polaków i Polek – w 2015 roku wynosiła osiem lat. Ta tendencja jest widoczna nie tylko w naszym kraju. We Włoszech mężczyźni żyją krócej od kobiet o pięć lat, a na Ukrainie czy Białorusi aż o 12.

Według Światowej Organizacji Zdrowia WHO o starości w przypadku kobiet i mężczyzn mówimy średnio od 60. roku życia. Jednak jest to umowna granica.

Na pierwszy ogień: skóra i… mózg

– Najszybciej zauważamy zmiany skóry. Mniejsza zawartość kolagenu w tkance podskórnej i mniejsza zawartość wody powodują powstawanie zmarszczek. Pierwsze pojawiają się już koło 30. roku życia – mówi lek. med. Katarzyna Bukol-Krawczyk, specjalistka medycyny rodzinnej, dietetyczka kliniczna i sportowa z Grupy Lux Med.

Skóra mężczyzn starzeje się później niż kobiet. Zawiera więcej elastyny i kolagenu, jest o 25 proc. grubsza, a dzięki temu jędrniejsza niż kobieca. Zawartość kolagenu w męskiej skórze obniża się w stałym tempie. Skóra kobiet ulega gwałtowniejszym zmianom w późniejszym okresie życia, zwłaszcza po menopauzie. Zmniejsza się jej grubość i rezultaty są bardziej widoczne niż u mężczyzny równolatka. Ponadto męska skóra mniej się przesusza, bo ma więcej gruczołów łojowych, dlatego też męskie zmarszczki zaczynają być widoczne później niż zmarszczki u pań.

Na starzenie się skóry wpływa też stres oksydacyjny (brak równowagi między wolnymi rodnikami a przeciwutleniaczami). Wolne rodniki działają na warstwę lipidową skóry, uszkadzają włókna kolagenowe i elastynowe. Gdy się starzejemy, nasz naturalny system ochrony przeciw wolnym rodnikom ulega osłabieniu. Wtedy też łatwiej dochodzi do zniszczeń komórek skóry, która traci jędrność i elastyczność, nadmiernie się wysusza. Antyoksydanty przeciwdziałają wolnym rodnikom, dlatego warto zadbać o dostarczanie ich organizmowi. Najlepszych źródłem antyoksydantów są witaminy C i E, karotenoidy (znajdziesz je w żółtych i czerwonych warzywach i owocach oraz ciemnozielonych warzywach liściastych), a także koenzym Q10.

Co poza skórą wcześnie zaczyna ulegać procesowi starzenia? Choć na co dzień tego nie odczuwamy, to jest to mózg. I tu płeć nie ma aż takiego znaczenia. Już po 20. roku życia zmniejsza się liczba neuronów. Po pięćdziesiątce będzie ich o 10 proc. mniej, niż było w stanie wyjściowym. Wtedy też zmniejsza się masa mózgu, dlatego u osób, które skończyły 50 lat i więcej, mogą się zacząć problemy z koncentracją, zapominanie o drobiazgach. Po 75. roku życia mózg zmniejszy się o 30-50 proc. stanu z trzeciej dekady życia. Degradacji ulega część płatu skroniowego odpowiedzialnego za pamięć i uczenie się. Jednak nie ma co tylko straszyć, nie jest tak źle, jeśli regularnie ćwiczymy umysł. Nauka, gry logiczne, czytanie to niejedyne aktywności dobre dla mózgu. Okazuje się, że również aktywność fizyczna jest dobrym sposobem na polepszenie i zachowanie funkcji poznawczych. Takiego zdania są australijscy naukowcy z University of Canberra i Australian National University. Z ich badań wynika, że ćwiczenia fizyczne poprawiają funkcje poznawcze u osób w wieku 50 lat i więcej. Najlepsze wyniki dała aktywność trwająca 45 minut. Badacze podkreślają, że nie jest ważne, jaki rodzaj aktywności wybierzesz – aerobik, siłownia czy joga – pozytywny efekt dla mózgu jest podobny.

Mięśnie, kości, stawy

Aktywnym warto być nie tylko dla dobra mózgu, bystrości, pamięci, ale też dla ciała. Gdy się starzejemy, słabną mięśnie, bo ich komórki odnawiają się wolniej niż kiedyś. Po przekroczeniu czterdziestki w masie mięśniowej jest coraz mniej włókien. – Na znacznie większy ubytek masy mięśniowej narażone są kobiety. Po 75. roku życia tracą do 40 proc. masy mięśni, mężczyźni tylko do 25 procent. Niestety, w 70. roku życia nawet do 45 proc. rośnie zawartość tkanki tłuszczowej w ciele, podczas gdy w młodości było to tylko 20 proc. U kobiet z powodu niskiego poziomu estrogenów, a relatywnie wysokiego poziomu androgenów, czyli hormonów męskich, tkanka tłuszczowa niekorzystnie gromadzi się w okolicy brzucha – tłumaczy lek. med. Katarzyna Bukol-Krawczyk. To nie koniec różnic. Mięśnie w organizmie mężczyzny mają większą wydajność w porównaniu z kobiecymi, ale za to wolniej się regenerują.

Dobra wiadomość jest taka, że mamy wpływ na ten proces starzenia się. Nie zaskoczymy nikogo – receptą jest ruch. Z badań Mayo Clinic wynika, że trening interwałowy, czyli krótkotrwały intensywny wysiłek przeplatany umiarkowanym, skutecznie opóźnia starzenie się. Najlepsze wyniki dotyczą osób starszych. Taki intensywny wysiłek według naukowców pod przewodnictwem dr Matthew Robinsona koryguje związane w wiekiem zmiany w mitochondriach (część komórki odpowiadająca za wytwarzanie energii). Ujmując to prościej – ćwiczenia dodają energii. Badani byli podzieleni na grupy – ćwiczący interwałowo na rowerze i podnoszący ciężary. U tych trenujących z obciążeniem poprawiła się masa mięśniowa, a interwałowa jazda na rowerze poprawiła parametry związane ze sprawnością mitochondriów na tyle, że komórki dużo wolniej się starzały.

Osłabienie mięśni to niejedyny kłopot u osób, które 40. urodziny mają już za sobą. Wtedy mogą zacząć się też problemy z układem kostnym i stawami. Liczba komórek, z których zbudowane są kości, zaczyna się zmniejszać. Najlepszą gęstość kości mamy do czterdziestki. I znowu można zaobserwować różnice między kobietami a mężczyznami. Kobiety mają gorzej, bo ich szkielet traci dwa razy więcej minerałów. – Istotne też jest wchłanianie wapnia, a wpływ na to ma witamina D, której niedobór występuje bez względu na płeć. Jednak kobiet dotyczy spadek poziomu estrogenów wraz z menopauzą. A estrogeny istotnie wpływają na wbudowywanie wapnia do kości oraz zwiększają zwrotny wychwyt wapnia w nerkach. Dlatego to kobietom zalecamy profilaktykę osteoporozy poprzez zwiększoną podaż wapnia razem z witaminą D – mówi Katarzyna Bukol-Krawczyk. Zgodnie z raportem Europejskiej Fundacji Osteoporozy i Chorób Mięśniowo-Szkieletowych oraz Polskiego Towarzystwa Ortopedycznego i Traumatologicznego po 50. roku życia złamanie osteoporotyczne występuje u 30 proc. kobiet i tylko u 8 proc. mężczyzn. Ryzyko złamania u kobiety 50-letniej wynosi aż 40 proc., a u mężczyzny zaledwie 13.

Zmiany, które zachodzą w układzie kostnym i mięśniowym w wyniku starzenia się, widoczne są też we wzroście – u kobiet po 75. roku życia obniża się on do 5 cm, mężczyzn do 3,5. Związane to jest z osłabieniem włókien mięśniowych, deformacją kręgosłupa i utratą wody w organizmie.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

Joanna Germak

Powiązane artykuły

8 rzeczy, których organizm kobiety nie wybacza po 30-tce

Jeszcze parę lat temu mogłaś zarywać noce, a rano wyglądałaś szałowo. Po...
Jeszcze parę lat temu mogłaś zarywać noce, a rano wyglądałaś szałowo. Po przekroczeniu trzydziestki może być z tym gorzej.

8 rzeczy, których organizm mężczyzny nie wybacza po 30-tce

Panowie, wasz organizm po trzydziestce się zmienia. Tak, wiemy, nam też...
Panowie, wasz organizm po trzydziestce się zmienia. Tak, wiemy, nam też jest przykro… Liczcie się jednak z tym, że za błędy popełnione właśnie teraz odpłaci się boleśniej niż kiedykolwiek wcześniej. Dlatego spieszymy wam z pomocą! Oto 8 rzeczy, które wpisujemy na indeks zakazanych. Może być ciężko, ale – obiecujemy! – będzie nagroda.

Męska depresja. Inna niż kobieca?

Statystki mówią, że mężczyźni na depresję chorują dwukrotnie rzadziej niż kobiety. Czy można wierzyć...
Statystki mówią, że mężczyźni na depresję chorują dwukrotnie rzadziej niż kobiety. Czy można wierzyć liczbom? A może depresja u mężczyzn jest po prostu rzadziej diagnozowana, głównie dlatego, że mężczyźni się z nią kryją i rzadziej sięgają po fachową pomoc?

Kobietom jest zimniej!

Kobiety czują się komfortowo w temperaturze około 2,5 stopnia Celsjusza wyższej niż mężczyźni. Dlaczego?...
Kobiety czują się komfortowo w temperaturze około 2,5 stopnia Celsjusza wyższej niż mężczyźni. Dlaczego? Kobietom jest zwyczajnie chłodniej. Oto naukowe wytłumaczenia tego zjawiska.