Przejdź do treści

Joanna od psów

Joanna od psów
Zdjęcie: www.psiaedukacja.pl
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Chcesz skutecznie schudnąć? Oto najważniejsze czynniki, które wpływają na tempo chudnięcia
„Mam rozmiar 40, a czasem nawet 42. Jestem na okładce Playboya i jestem z tego dumna”. Monika Borzym w najnowszym numerze magazynu dla panów
Borelioza – jak wyglądają objawy? Uważaj, można je pomylić z grypą
@lekarkanaroślinach
Czym zastąpić mięso w diecie? Czy dieta wegetariańska jest zupełnie bezpieczna? O wpływie czerwonego mięsa na zdrowie, pisze lekarka Magdalena Jutrzenka
Wielkanocne obżarstwo i co potem? Jak uniknąć kłopotów z niestrawnością?

Psy komunikują się mową ciała. Są genialnymi obserwatorami. Potrafią dużo pokazać i odebrać, tylko ludzie ich nie rozumieją – mówi Joanna Hajdyła-Jarosz, zoopsycholog i trenerka psów.

W kontakcie z nieznanym mi psem staram się zachowywać jak pies. Nie podchodzę na wprost, tylko łukiem, tak jak robią to psy. Najpierw daję się obwąchać, bo wiem, że mam na sobie bardzo dużo informacji. Przykucam. Odwracam głowę i patrzę kątem oka. Nigdy nie patrzę psu prosto w oczy. Wpatrywanie się to bardzo silna prowokacja. Odzywam się łagodnym, ciepłym głosem.

Psy komunikują się mową ciała. Są genialnymi obserwatorami. Potrafią dużo pokazać i odebrać. W badaniach nad zależnościami pomiędzy wyglądem a zachowaniem psa wyszczególniono 16 zachowań głównych – od uspokajających po ostrzegawcze. Na przykład niskie machanie ogonem oznacza niepewność, ogon pod siebie – strach, podniesienie do góry i nastroszenie – bojowość, a szybkie, energiczne i krótkie machnięcia – zaloty. Co może pokazać pies bez ogona? Hodowla selektywna doprowadziła do wygenerowania ras, które nie odczytują języka własnego gatunku. Takie psy łatwo ładują się w problemy. Najlepiej zaś komunikują się rasy najbardziej przypominające wyglądem wilka. Husky z 16 psich zachowań odczytują 16, labradory już tylko 9, a spaniele (cavaliery) zaledwie 2, co może doprowadzać do nieporozumień wewnątrzgatunkowych.

Puci, puci, piesku

Kierując się dobrymi intencjami, często nadajemy psom ludzkie cechy, które nie są odzwierciedleniem psich zachowań, na przykład, kiedy pies się wystraszy na spacerze i właściciele reagują tak, jakby uspokajali dziecko: „Nie bój się, zobacz, mamusia cię obroni”. Biorąc „na rączki”, prowadzą do wyuczonej bezradności psa. Granica między kumpelskim a matczynym traktowaniem bywa bardzo cienka. Nie ma niczego złego w tym, że pies śpi z człowiekiem w łóżku. Spanie i jedzenie są dla psów czynnościami społecznymi, czyli takimi, które się wykonuje razem. Psy to uspokaja. Ale znam takie psy, które codziennie mają myte zęby, a brzuszek nawet trzy razy dziennie. Są czesane i strojone w ubranka dopasowane do pór roku. Nie mają kontaktu z innymi psami, bo jego właściciele boją się, że będą chciały zagryźć ich pupila. To naprawdę biedne zwierzęta. Ludzie samotni często kompensują sobie miłością do psa kontakt z innymi ludźmi.

Hej, to jest moje!

Joanna od psów

Zdjęcie: shutterstock

Komunikacja agresywna i agresja u psów to dwie różne sprawy. Agresja to atak bez ostrzeżenia, komunikacja agresywna jest zachowaniem prewencyjnym. , zanim ugryzie, sygnalizuje, że nie ma ochoty na kontakt. Tak jakby mówił: „Odejdź, boję się ciebie”, albo: „Spadaj, mam kiepski dzień i nie chce mi się z tobą gadać”. Ludzie nie rozumieją, że zabraniając psom komunikowania się, doprowadzają do sytuacji, w której pies przestaje sygnalizować swój dyskomfort. Jak to działa?

Wyobraźmy sobie, że pod stołem leży i obgryza kość, a raczkujące dziecko zbliża się, by mu ją odebrać. Klasyczna sytuacja. Trzeba wiedzieć, że czynność gryzienia jest kluczowa dla prawidłowego funkcjonowania psa, ponieważ odpowiada za wydzielanie się endorfin. To psia mantra i joga. Przy okazji wyzwala w nim tyle energii co średniej aktywności spacer. Mamy więc psa pod stołem, on ma swoją kość i chwilę relaksu. Dostrzega zbliżające się dziecko. Niezależnie od tego, czy należy do „grzecznych”, czy „niegrzecznych”, będzie ostrzegał: „Hej, to jest moje, to mój kawałek świętego spokoju, nie przeszkadzaj mi”. Pierwszy sygnał, jaki wyśle, to zesztywnienie ciała i wpatrywanie się. Dziecko nie odczytuje takich zachowań. Dorośli często również nie. Kolejny sygnał – mrużenie oczu i odwracanie pyska (tak jak my odwracamy głowę, kiedy w tramwaju ktoś nachalnie się na nas gapi). Kiedy dziecko i to ignoruje, pies zaczyna oblizywać fafle. Potem marszczy je, odsłaniając zęby. Wciąż są to komunikaty pokojowe w stylu: „Proszę cię, odejdź”. Ponieważ dziecko nadal się zbliża, pies daje ostatni sygnał, tym razem ostrzegawczy – warczenie niskim, barytonowym głosem. I wtedy dostaje od pana wciry. W ten sposób nauczy się, że ostrzegać nie wolno, i zacznie gryźć bez ostrzeżenia.

Pies to nie jest ktoś, kto ma znosić kaprysy nasze i naszych dzieci. Powinniśmy uszanować jego prywatność.

Psiara z piaskownicy

Joanna od psów

Zdjęcie: www.psiaedukacja.pl

Nie wyobrażam sobie życia bez psów. Kocham nawet te najbardziej zwichrowane. Taka się urodziłam. Całe dzieciństwo łaziłam z kotami po drzewach, znosiłam do domu bezpańskie psy, dokarmiałam na podwórku. Jak miałam 3-4 lata, zaprzyjaźniłam się z sunią, która przychodziła do mnie do piaskownicy pod blokiem. Zawsze miałam dla niej jakieś smakołyki. Nazwałam ją Mika. Któregoś razu się nie pojawiła. Szukałam, wołałam – i nic. Zrobił się wieczór, mama woła na kolację, wchodzę do domu smutna. Mama mówi: „Idź do łazienki umyć ręce”. Idę, a tam siedzi Mika. Mój pierwszy pies.

Kiedy inne dziewczynki marzyły o byciu mamą lub nauczycielką, ja chciałam mieć w przyszłości schronisko dla psów. Latałam po sklepach, aptekach, szpitalach i bibliotekach z petycjami do podpisu. A to przeciwko połowom wielorybów, a to przeciw ubojowi gęsi. Potem byłam wolontariuszką w schroniskach, stażystką w fundacjach prozwierzęcych. Aż w końcu w 2005 roku Ministerstwo Edukacji oficjalnie zatwierdziło zawód tresera. Byłam dziewiątym dyplomowanym treserem w Polsce.

Nie można być dobrym treserem, nie będąc zoopsychologiem. Nie wystarczy psa nauczyć komend „siad, waruj, zostań”. Z psem trzeba pracować na poziomie emocjonalnym, głębszym. Najczęstsze problemy, z jakimi zwracają się do mnie właściciele psów, to agresja lub lękliwość. I najczęściej przyczyna tkwi w niewłaściwym zachowaniu ludzi. Żeby zaczął się zachowywać inaczej, często wystarczy niewielka zmiana w naszym zachowaniu oraz uszanowanie różnic gatunkowych i zaspokojenie jego elementarnych potrzeb.

Joanna Hajdyła-Jarosz jest dyplomowaną zoopsycholożką, trenerką psów, przewodniczącą Polskiego Stowarzyszenia Treserów, sędzią Rally-O, egzaminatorką psów terapeutycznych. Świetnie się dogaduje z psami. Ma trzy welsh corgi cardigany – Euro, Klusię i Koko. Prowadzi kursy i szkolenia dla właścicieli psów, a także zajęcia indywidualne.

Więcej informacji .

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

Kiedy czekamy na miłość, awans i lepszą wersję nas samych, wiele tracimy. Kasia Bem radzi, jak żyć tu i teraz

seks myśląca kobieta

Zmuszam się lub rezygnuję. O seksualnej niesamodzielności

wielkanoc

Moc rytuałów. Dlaczego są tak ważne?

Przyjaźń po rozstaniu? Rozstrzygnij wszystkie za i przeciw

Jak zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie? Kasia Bem podaje klucz do szczęścia

Molekuły zakochania – co się dzieje z Twoim organizmem

Stres to mocny przeciwnik – jak się z nim mierzyć?

płatność kartą

Kłótnia w związku o pieniądze? Sprawdź, co radzi psycholog

Mówią Ci, że jesteś ignorantką? I bardzo dobrze! Ignorancja ma swoje y!

„Wszystko będzie dobrze” to banał. Jak umiejętnie pocieszać?

piwny brzuch

Skąd się bierze piwny brzuch i jak się go nie nabawić?

Martwy punkt – kiedy nie umiemy złapać dystansu? Tłumaczy Kasia Bem

Marzysz o ustabilizowanym życiu? Czy na pewno to jest to, czego potrzebujesz?

Zachwyć się tym, co jest teraz. Potrafisz to zrobić? Kasia Bem uważa, że to proste

rozmowa z partnerem

„Ludzie tak mnie wkurzają. Mam ochotę cały czas zwracać im uwagę”. Ciągła racja to frustracja

kobieta praca

10 podstępnych zjadaczy czasu. Sprawdź, co ty robisz z tej listy

Strefa komfortu – kuszący azyl

Puk, puk! – tu odwaga. Masz odwagę otworzyć jej drzwi? Czy zostajesz w strefie komfortu?

przejście dla pieszych

Jak żyjąc w dużym mieście poradzić sobie z nadmiarem bodźców? Tłumaczy psycholog Rafał Siuchliński

Naucz się „odpuszczać” – joga ci w tym pomoże

„Odpuść sobie”. Ale jak to zrobić? Kasia Bem zapewnia, że joga może w tym pomóc

kobieta w pracy

Podzielność uwagi. Psycholog wyjaśnia, czy warto robić kilka rzeczy na raz

Młoda kobieta siedzi na moście i jest smutna. Za nią widać ulicę i jadące autą. Kobieta ma założone ręce o kolana i tatuaż skrzydło na prawej ręce.

„Gdybym bardziej w siebie wierzyła to…”. Jak wytrenować pewność siebie?

Wampiry energetyczne – ilu masz wokół siebie?

Kobieta w białej koszuli przegląda się w lustrze. Ręce trzyma na górze, poprawia sobie coś we włosach

Co czujesz kiedy widzisz siebie nagą w lustrze?

kobieta za kółkiem

„Muszę zwolnić tempo”. Życie jak jazda samochodem, czyli dlaczego używamy metafor motoryzacyjnych do opisu życia

центр реабилитации наркозависимых

https://pureshop.com.ua

http://pureshop.com.ua/