Zdrowe emocje

Jak rozpoznać, że z czymś przesadzasz?

Jak rozpoznać, że z czymś przesadzasz?
Zdjęcie: shutterstock
„Łatwo przeoczyć moment, gdy zaczynamy przesadzać” – słyszałeś kiedyś to zdanie? Jak się zorientować, że to już ta chwila, gdy za bardzo angażujemy się w pracę, odchudzanie, ćwiczenia na siłowni albo inne rzeczy, które w łatwy sposób mogą za bardzo pochłonąć naszą uwagę?

1. Obumieranie życia towarzyskiego

– Jedni lubią trzy razy w tygodniu wyjść wieczorem do klubu, inni wolą umówić się w weekend na kawę ze sprawdzonym znajomym. Dla kogoś innego największa atrakcja to wyjście z przyjaciółmi na siłownię, dla jego znajomego niedzielny obiad z rodziną. Takie spotkania i rozmowy pełnią funkcję ochronną przed zwykłym ludzkim „przegięciem” – przekonuje psycholog Anna Stasiakowska. Dlaczego tak się dzieje? – Kontakty z innymi, niezależnie od tego, czy chodzi o kolegów z pracy, czy np. dawnych znajomych ze szkoły, pozwalają nam oderwać się od naszego sposobu myślenia. Przez chwilę na świat patrzymy oczami kogoś innego. To chroni nas przed zapętleniem się w myśleniu o tym, że projekt, nad którym pracujemy, czy dieta, której bardzo pilnujemy, to najważniejsza sprawa na świecie – dodaje. – Nie chodzi oczywiście o to, by nagle stać się królem wszystkich imprez. Samotność sprzyja koncentracji. Chodzi o to, żeby regularnie, raz na jakiś czas, przekonać się, że priorytety innych mogą wyglądać zupełnie inaczej niż nasze i że to jest OK – przekonuje psycholog.

2. Tracisz dystans

Krótkie pytanie: co udało ci się zrobić dziś albo wczoraj, z czego jesteś naprawdę zadowolony? Gratulacje. I pytanie dodatkowe: jak ważne, w skali od jednego do dziesięciu, było według ciebie to, co zrobiłeś?

Masz czasami wrażenie, że to, co robisz w tej konkretnej chwili, to sprawa o znaczeniu niemal globalnym albo przynajmniej coś bardzo istotnego? Niezależnie od tego, czy chodzi o znalezienie miejsca do parkowania, szybkie skończenie aktualizacji komputera czy zrobienie dwudziestu powtórzeń ćwiczenia na triceps na siłowni. Coś idzie nie tak? – Błyskawicznie przychodzą nerwy, frustracja, a nastrój z niezłego robi się kiepski. Chyba wszyscy to znamy, ale różnie na to reagujemy. W psychologii nazywa się to prawem skupienia: im bardziej się na czymś skupiamy, tym ważniejsze nam się to wydaje. To może dotyczyć nawet banalnych spraw – podkreśla Anna Stasiakowska. – Dobry test na to, czy nie przesadzamy z tym, co robimy, to sprawdzenie, czy w takiej sytuacji potrafimy powiedzieć sami do siebie: „Weź kilka głębokich wdechów. Damy radę. Odpuśćmy. Na tym świat się nie kończy. Może za chwilę się uda. Skierujmy energię na coś ważniejszego. I tak za tydzień czy dwa to, co się teraz dzieje, będzie mieć dużo mniejsze znaczenie”. W zdecydowanej większości sytuacji, poza nielicznymi wyjątkami, nie warto przejmować się do tego stopnia, żeby krzyczeć, przeklinać, frustrować się i psuć sobie nastrój. Dystans uchroni nas przed tym, co psychologowie nazywają „syndromem nadmiernego zaangażowania” – przekonuje.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Powiązane artykuły

Stosownie czy konsekwentnie ‒ jak się zachować?

Nie wiesz, jak się zachować? Możesz zrobić tak, jak wypada, czyli zastosować...
Nie wiesz, jak się zachować? Możesz zrobić tak, jak wypada, czyli zastosować logikę stosowności. Możesz też kierować się tym, dokąd zaprowadzi cię twoje zachowanie, czyli wybrać logikę konsekwencji.

10 sygnałów, że przesadzasz z dbaniem o zdrowie

Analizujesz drobiazgowo każdy kęs, by przypadkiem nie zjeść czegoś niezdrowego?...
Analizujesz drobiazgowo każdy kęs, by przypadkiem nie zjeść czegoś niezdrowego? Uważaj! Możliwe, że to ortoreksja, czyli obsesja na punkcie zdrowego jedzenia. Sprawdź czy przesadnie nie dbasz nie tylko o dietę, ale o wszystko, co związane z dobrym samopoczuciem.
mitsubishi.niko.ua

russian brides for marriage

Был найден мной важный веб портал с информацией про Анастрозол https://steroid.in.ua/products/anastrozol