Przejdź do treści

Poznaj swój wiek biologiczny

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
mężczyzna stoi tyłem, kobieta przodem bez uśmiechu
„To drażni moją dziewczynę, ale nie potrafię się opanować”. Skąd bierze się potrzeba strzelania karkiem i palcami?
Produkty bogate w białko i żelazo to nie tylko mięso. Oto kilka świetnych zamienników. Nie tylko dla wegetarian
Smutna kobieta wygląda przez okno
„W obecnej porze roku liczba zgonów, zawałów jest znacznie wyższa niż w innych miesiącach”. Dlaczego?
kobieta smutna siedzi na kanapie
Nie byłaś w toalecie od kilku dni? To nie jest normalne. Dowiedz się, czym to może grozić
Obawiasz się szczepionek ze względu na zawartość glinu? Jaka jest bezpieczna dawka? Pediatra Łukasz Durajski wyjaśnia

Wiek metrykalny to ten zapisany w akcie urodzenia. Wiek biologiczny oblicza się na podstawie parametrów oceniających stan zdrowia, bez oglądania się na datę urodzin. Bardzo często te dwie wartości nie są tożsame. Słowem: nasze ciała mogą być młodsze, niż na to wskazuje metryka, bądź wręcz przeciwnie. Na szczęście mamy na to wpływ!

Wnikliwy obserwator na pierwszy rzut oka dostrzeże różnicę między wiekiem metrykalnym, czyli tym wynikającym z daty urodzin, a biologicznym, czyli będącym wypadkową stanu zdrowia i kondycji organizmu. Zobaczy brunatne plamy na skórze, zauważy gorszy wzrok i słuch, a także sztywność stawów, która powoduje charakterystyczne spowolnienie ruchów. Dobry diagnosta nawet na ulicy wychwyci osoby z zespołem metabolicznym (cukrzyca, otyłość, nadciśnienie), chorobami układu sercowo-naczyniowego czy kręgosłupa. Bo wszystkie te schorzenia wpływają na to, na ile lat wyglądamy. Oczywiście, im jesteśmy bardziej zadbani i wypielęgnowani, tym wyglądamy młodziej. Ale dobre kosmetyki, masaże czy zabiegi z zakresu medycyny estetycznej zagwarantują nam tylko młodszą maskę. Bez zdrowego ciała wrażenie młodości będzie złudne. Bo tak naprawdę chodzi o to, by w czasie, gdy wiek metrykalny biegnie nieubłaganie, pracować na wiek biologiczny.

Środowisko ważniejsze niż geny

Według naukowców tempo procesów starzenia w 80 proc. zależy od czynników środowiskowych, a tylko w 20 proc. – od genów. Oznacza to, że nasz wiek biologiczny w dużej mierze zależy od tego, czy żyjemy w czystym, czy zanieczyszczonym środowisku, czy znajdujemy czas na aktywność fizyczną, jakie mamy preferencje żywieniowe. Ponad wszelką wątpliwość do szybszego starzenia narządów przyczynia się nadmiaru cukru. Po każdorazowym zjedzeniu posiłku bogatego w cukry proste stężenie glukozy w krwi wzrasta tak znacznie, że insulina nie radzi sobie z jej przetwarzaniem, czego następstwem jest glikacja białek. Zachodzi ona m.in. w strukturach oka (przyczyniając się do powstania zaćmy i zwyrodnienia plamki żółtej), w chrząstkach (zwiększając ryzyko choroby zwyrodnieniowej stawów) oraz w skórze (skutkując widocznymi objawami starzenia– zmarszczkami i utratą jędrności). Cukier powoduje także przyspieszenie procesów starzenia się komórek układu odpornościowego, co z kolei sprawia, że organizm staje się bezbronny wobec wielu chorób przewlekłych. Pierwszy wniosek: by się nie starzeć, trzeba znacznie ograniczyć (a najlepiej odstawić w ogóle) cukry proste – przede wszystkim te w postaci białego cukru.

Jak się starzejemy?

W potocznej opinii funkcjonuje przekonanie, że starość zaczyna się w momencie znacznego obniżenia sił fizycznych, pojawienia się chorób przewlekłych, a wraz z nimi zniedołężnienia. Medycyna widzi starość nieco inaczej. Lekarze rozumieją ją jako wszystkie zmiany biologiczne zachodzące w organizmie, a polegające na nagromadzeniu w komórkach uszkodzeń, których organizm nie jest w już w stanie samodzielnie naprawić, a także atrofii tkanek, zużyciu narządów i spowolnieniu pracy wszystkich układów oraz utracie równowagi wewnętrznej organizmu. Tym samym – starzejąc się, jesteśmy coraz bardziej podatni na choroby (w tym nowotwory, choroby sercowo-naczyniowe).

Czy jest sposób na spowolnienie starzenia, by nasz wiek metrykalny był wyższy niż ten biologiczny? Jak – i kiedy – starzeją się poszczególne narządy? I co ważniejsze – co możemy zrobić, by przechytrzyć metrykę i jak najdłużej zapanować nad wiekiem biologicznym?

Mózg potrzebuje intelektualnych wyzwań

Od 25. roku życia kora mózgowa zaczyna się wygładzać, a cały narząd ulega skurczeniu, by po 75. urodzinach być niemal o połowę mniejszy niż w trzeciej dekadzie życia. Mniejsza liczba neuronów to mniejsza szybkość przekazywania informacji, co najpierw skutkuje trudnościami z wykonywaniem kilku czynności jednocześnie, potem wydłużeniem czasu reakcji oraz pogorszeniem koncentracji. Po 60. roku życia następuje ubytek komórek nerwowych produkujących dopaminę, a to powoduje problemy z utrzymaniem równowagi i osłabia koordynację ruchową. Zmiany, które zachodzą w mózgu, tłumaczą trudności z przystosowaniem się do nowych sytuacji oraz – w pewnym stopniu – osobowości zachodzące w wieku podeszłym. Badania naukowe pokazują jednak, że mózg, który jest dobrze ćwiczony (dlatego uczmy się rzeczy ciągle nowych, bo narząd ten uwielbia zaskoczenia) i dobrze odżywiony (najważniejszą rolę odgrywają kwasy omega-3), nie ulega degeneracji proporcjonalnie do metryki.

Skóra wymaga ochrony przed promieniowaniem UV

Około trzydziestki następuje stopniowa utrata jędrności, elastyczności i nawilżenia, po pięćdziesiątce nasila się wysuszenie skóry, przez co staje się ona szorstka i matowa, pojawiają się głębsze zmarszczki, naskórek wiotczeje, co powoduje utratę owalu twarzy. Zmiany te wynikają m.in. z: zaburzenia syntezy lipidów i białek, zmniejszenia liczby melanocytów i fibroblastów, pogorszenia komunikacji pomiędzy poszczególnymi warstwami skóry i tempa wymiany składników odżywczych. Na intensywność starzenia się skóry ogromny wpływ mają czynniki zewnątrzpochodne: palenie tytoniu, dieta bogata w cukier, a przede wszystkim promieniowanie UV. Dermatolodzy z pełnym przekonaniem mówią, że gdyby kobiety do czasu menopauzy – czyli do czasu, kiedy starzenie biologiczne rusza pełną parą – stosowały kosmetyki z filtrami UV, wyglądałyby nawet kilkanaście lat młodziej.

Masę mięśniową trzeba budować póki można

Od trzydziestki mięśnie zanikają, a jednocześnie zwiększa się w nich zawartość tłuszczu. Podczas gdy przed 30. rokiem życia stanowią one ok. 45 proc. masy ciała, to po 75. roku życia już tylko 27 proc. Im mniej mięśni, tym mniej mamy siły i słabszą wytrzymałość, nasze ruchy są wolniejsze, a wydolność mniejsza. I to znacznie – po pięćdziesiątce wynosi ok. 80 proc. wartości z trzeciej dekady życia. Sposobem na zahamowanie tego procesu jest odpowiednia dieta (zapewniająca odpowiednią podaż składników budulcowych) oraz systematyczna aktywność fizyczna. Nie musi być intensywna, ale powinna być systematyczna. Jeśli podejmiemy decyzję o podjęciu ćwiczeń stawiających na rozwój siły i masy mięśniowej, pamiętajmy, że powinny być one prowadzone pod okiem doświadczonego instruktora/trenera.

Stawy potrzebują ruchu

Największą masę kostną mamy mniej więcej około trzydziestki, potem zaczyna jej ubywać na skutek zanikania osteoblastów (największy ubytek obserwuje się u pań w okresie menopauzy). Z wiekiem kości stają się słabsze, mniej wytrzymałe. Aby spowolnić ten proces, warto suplementować wapń oraz witaminę D (pamiętajmy, by zażywać ją łącznie z witaminą K). Ponieważ wraz z wiekiem zmniejsza się też ilość mazi stawowej, która umożliwia swobodne ruchy i zabezpiecza chrząstkę stawową przed ścieraniem, zasadne jest suplementowanie kwasu hialuronowego albo glukozaminy. Także w przypadku zachowania zdrowia kości i stawów najlepsza profilaktyką jest umiarkowana aktywność fizyczna, która spowalnia przedwczesny rozwój choroby zwyrodnieniowej stawów. Optymalnymi formami ćwiczeń są: szybkie marsze, taniec, jazda na rowerze, pływanie (które odciąża stawy).

Serce to mięsień – trzeba je ćwiczyć

Wiek biologiczny lekarze najchętniej obliczają na podstawie stanu naszego serca. Dlaczego? Bo to ono odpowiada za „hydraulikę” całego organizmu. Najważniejsze wydaje się więc, by nie dopuścić do jego uszkodzenia, a jeśli już do niego dojdzie – spowolnić jego konsekwencje. Tak naprawdę największym problemem kardiologii są dziś nie zawałowcy, ale osoby z niewydolnością serca. Serce jako narząd zaczyna się starzeć po czterdziestce – zachodzą w nim zmiany strukturalne: wzrasta objętość komórek, następuje pogrubienie i zwłóknienie jego ścian. Zmiany strukturalne pociągają za sobą te funkcjonalne: serce pracuje z coraz większym trudem, stopniowo zmniejszając częstość uderzeń. Proces ten niewątpliwie przyspieszają: palenie papierosów, fastfoodowa dieta prowadząca do podwyższonego poziomu cholesterolu, nadwaga oraz – nieodmiennie – brak ruchu.

Naczynia krwionośne – liczy się dieta

Pogrubienie i zwłóknienie ścian serca powoduje także, że z wiekiem coraz sztywniejsze i grubsze stają się tętnice. Średnica aorty wstępującej zwiększa się o 9 proc. na każdą dekadę między 30. a 60. rokiem życia, czego konsekwencją jest nadciśnienie tętnicze. Od czterdziestki zmniejsza się także ilość przetłaczanej krwi, co – wraz ze zmianami miażdżycowymi w tętnicach oraz osłabieniem funkcji serca – powoduje, że organizm jest gorzej ukrwiony, a komórki gorzej odżywione. Efektem jest pogorszenie wydolności. Aby poprawić stan naczyń krwionośnych, przede wszystkim powinniśmy rzucić palenie i wzbogacić dietę o świeże owoce i warzywa (zapobiegają miażdżycy). Należy także ograniczyć do minimum tłuszcze zwierzęce, zastępując je zdrową oliwą z oliwek oraz tłuszczami rybimi (omega-3), zawierającymi nienasycone kwasy tłuszczowe.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Zainteresują cię również:

„Wolę pokochać zdrowego chłopaka, a nie kolegę”. Jak rozmawiać o seksie z dzieckiem z niepełnosprawnością intelektualną?

Jodie Foster: zrobiłam swoje coming out w epoce kamienia łupanego

Jurek Owsiak wraca za stery WOŚP. „Będę grał dalej z Orkiestrą. Będę dalej prezesem Fundacji!”

Nie kupisz ich w drogerii. Niebawem znikną ze sklepowych półek

Macierzyństwo nie ogranicza się do czterech ścian. Jestem mamą i karmię wszędzie. Zobacz najlepsze zdjęcia karmiących mam

Ellen Page – jestem tutaj, ponieważ jestem lesbijką

Gdańsk po śmierci Pawła Adamowicza

„Tam jest ogrom cierpienia i duża potrzeba zrozumienia”. Psycholog o rodzinie zabójcy Pawła Adamowicza

Kobieta na treningu z hantelkami

Boisz się, że trening siłowy jest niebezpieczny i może spowodować utratę okresu? Co na to specjalista? Hz kontra mity #14 Trening siłowy

„Nigdy nie usłyszałyśmy dobrego słowa od swoich mężczyzn”

Janusz Kozioł nie żyje. Jego głos zna każdy Polak

Wstążka symbolizująca hiv na dłoniach

Oto lista największych zagrożeń dla naszego zdrowia i życia. Myślisz, że ciebie nie dotyczy?

Kobieta mająca wysportowane ciało

I tak źle, i tak nie dobrze. Dlaczego nawet wysportowanym dziewczynom obrywa się w sieci?

У нашей фирмы классный интернет-сайт на тематику шины континенталь купить www.profshina.kiev.ua
Нашел в интернете важный портал про направление Левитра 10 мг pharmacy24.com.ua/
сиалис цена отзывы