Przejdź do treści

Gdy przyczyną infekcji zatok są… zęby

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Zapalenie zatok na ogół wywołują wirusy, ale w 10‒30 proc. przypadków winne są choroby zębów i niektóre zabiegi stomatologiczne. Czasem trzeba się nacierpieć, zanim lekarz postawi właściwą diagnozę…

Wszystko przez naszą budowę anatomiczną. Zatoki szczękowe, największe z zatok przynosowych, zajmują przestrzeń pomiędzy dnem oczodołów, jamą nosową a linią górnych zębów. Znajdują się tuż nad korzeniami szóstek, siódemek i ósemek, a niekiedy sięgają nawet trójek i dwójek. Właśnie to bliskie sąsiedztwo sprawia, że infekcje zębów oraz pojawiające się na skutek leczenia kanałowego i zabiegów chirurgicznych przeprowadzanych w szczęce mogą rozszerzyć się na zatoki. Problem w tym, że gdy odczuwamy ból w zatokach, raczej nie przychodzi nam do głowy, że źródłem dyskomfortu jest ząb. Idziemy do internisty lub laryngologa i leczymy zatoki szczękowe. Po pewnym czasie nasz stan się poprawia, a objawy ustępują. Niestety, jeśli pierwotna przyczyna infekcji nie zostanie zidentyfikowana, o co trudno bez konsultacji ze stomatologiem, problem powróci. Może to z czasem doprowadzić do przewlekłego zapalenia zatok i w konsekwencji do zakażenia odległych narządów, np. serca czy nerek. Niewykluczone są też komplikacje wewnątrzczaszkowe, takie jak ropień mózgu, zapalenie opon mózgowych czy zapalenie szpiku. Ponieważ skutki nieefektywnego leczenia infekcji zatok szczękowych mogą być bardzo poważne, przy powtarzających się dolegliwościach z ich strony powinien nas zbadać nie tylko laryngolog, ale także stomatolog. Przed wizytą u tego pierwszego zastanówmy się, czy w ostatnim czasie nie leczyliśmy lub nie usuwaliśmy górnych zębów. Jeśli tak, powiedzmy o tym lekarzowi ‒ ta informacja może być dla niego kluczowa.

A oto, co bywa przyczyną zębopochodnego zapalenia zatok szczękowych.

Stany zapalne zębów i przyzębia

Zmiany przy wierzchołkach górnych zębów trzonowych i zapalenia miazgi zawsze są potencjalnym zagrożeniem dla zatok. Drobnoustroje z ropni tworzących się na wyrostkach zębodołowych szczęki, a także bakterie towarzyszące chorobom przyzębia łatwo przemieszczają się na błonę śluzową zatoki szczękowej (zwykle są to streptokoki, enterobakterie i bakterie Gram-ujemne). Gdy zakażenie bakteryjne rozszerza się na zatokę, chory skarży się na ból w okolicy górnych zębów, odczuwa dyskomfort w przedniej części zatoki szczękowej, dokuczają mu bóle głowy. Co ważne, dolegliwości występują z jednej strony, a nie z dwóch, jak ma to miejsce w przypadku zapalenia wirusowego. Lekarz zmiany w zatokach stwierdza na podstawie zdjęcia rentgenowskiego lub tomografii komputerowej. Wdraża wtedy leczenie: przepisuje antybiotyk, krople do nosa, zaleca płukanie zatok. To jednak nie wystarczy – jednocześnie trzeba rozprawić się z chorym zębem, inaczej prędzej czy później stan zapalny powróci. Niekiedy konieczne bywa również chirurgiczne usunięcie polipów lub innych zmian, które na skutek infekcji powstały w obrębie zatok.

Powikłania po leczeniu kanałowym

Zdarza się, że w efekcie leczenia endodontycznego, czyli podczas wypełniania kanałów zęba, do zatoki dostają się fragmenty narzędzi, odłamki korzenia czy materiału do wypełniania kanałów. Zatoka szczękowa reaguje na takie ciało obce zapaleniem, którego objawami są bóle głowy, gorączka, pojawienie się ropy. Nie wolno lekceważyć takich dolegliwości i odwlekać wizyty u lekarza. Bywa też, i to wcale nierzadko, że kanały nie zostają dokładnie oczyszczone oraz zdezynfekowane. Zakażona tkanka, która nadal się w nich znajduje, może doprowadzić do rozwinięcia się w tym miejscu stanu zapalnego, a wtedy bakterie infekują cały organizm, zaczynając od zatok. Dlatego, jeśli tylko to możliwe, leczenie endodontyczne przeprowadzajmy u specjalisty, który korzysta z mikroskopu lub monitoruje postępy zabiegu, wykonując zdjęcia RTG. Jest wtedy większa szansa na to, że kanały zostaną prawidłowo wypełnione, a gdy nawet dojdzie do przebicia zatoki, lekarz od razu to zauważy i zabezpieczy perforację.  

Ilustracja: shutterstock

Przetoka

Czasami zatokę szczękową od wierzchołków górnych zębów przedtrzonowych i trzonowych oddziela jedynie cieniutka warstwa kostna lub wręcz tylko śluzówka. Gdy tak jest, wyrwanie zęba (zwykle szóstki) może spowodować powstanie połączenia między zatoką szczękową a jamą ustną. To właśnie przetoka. Żeby sprawdzić, czy się utworzyła, stomatolog tuż po zabiegu każe nam zatkać nos i dmuchnąć. Wiadomo, że mamy do czynienia z przetoką, jeśli w trakcie tego testu wydobywa się przez nią powietrze. Można to również stwierdzić, płucząc jamę ustną płynem – przy przetoce płyn wydostaje się przez nos. Połączenie ustno-zatokowe powinno być zabezpieczone w ciągu 24 godzin, inaczej grozi nam zakażenie, które może dotrzeć nie tylko do zatok, ale nawet do mózgu (i spowoduje np. zapalenie opon mózgowych). Objawami przetoki, która nie została zabezpieczona lub powstała po pewnym czasie od ekstrakcji, są m.in. spływająca po gardle wydzielina, krwawienia z nosa z jednej strony, ból w miejscu powstałej przetoki, opuchlizna na policzku, nieświeży oddech. Wraz z rozwojem infekcji dochodzi do tego gorączka, ogólne złe samopoczucie i coraz większy obrzęk. W przypadku zapalenia zatok szczękowych i przetoki lekarz w pierwszej kolejności musi opanować stan zapalny ‒ w tym celu podaje się antybiotyk. Następnie trzeba usunąć zakażone tkanki w zatokach. Ostatnim etapem jest zamknięcie przetoki. Stomatolog lub chirurg pobiera choremu fragment błony śluzowej (często z policzka) i z jego pomocą zaszywa miejsce perforacji. Po zabiegu pacjent przez pewien czas powinien pozostawać pod opieką specjalisty.

Na koniec trzeba wspomnieć o tym, że nie tylko zęby infekują zatoki, bywa również odwrotnie. Przewlekły stan zapalny zatok to prosta droga do komplikacji stomatologicznych. ‒ Jeżeli wówczas wstawimy implant zębowy, zaczną się problemy z gojeniem tego miejsca, a implant może nawet wypaść ‒ mówił na konferencji naukowej poświęconej tej tematyce dr Michał Michalik, laryngolog z Centrum Medycznego MML w Warszawie. Zdaniem tego specjalisty, jeśli stomatolog, który ma wszczepiać pacjentowi implanty, zauważy na zdjęciu pantomograficznym (panoramiczne zdjęcie RTG) zmiany w zatokach, powinien skonsultować się z laryngologiem. Ścisła współpraca lekarzy obu tych specjalności pozwala skrócić czas leczenia, zminimalizować ryzyko ewentualnych powikłań, a także obniżyć koszty zabiegu.

Jak widać, warto być czujnym i wtedy, gdy bolą nas zęby, i wtedy, gdy dokuczają nam zatoki. Może się bowiem okazać, że źródło dolegliwości znajduje się nie tam, gdzie podejrzewaliśmy… 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 rzeczy, których nie cierpi twój żołądek

Kobieta pod kocem z przewlekłym zapaleniem zatok

Przewlekłe zapalenie zatok: objawy. Jak leczyć zatoki?

Kobieta zakrywa twarz z powodu zapalenia zatok szczękowych

Zapalenie zatok szczękowych – objawy, przyczyny i leczenie

Kobieta leży w łóżku z powodu zapalenia zatok

Zapalenie zatok – objawy i przyczyny. Jak skutecznie wyleczyć przewlekłe zapalenie zatok?

Kobieta uciskająca nos z powodu zapalenia zatok

Zapalenie zatok – przebieg i objawy zapalenia zatok u dzieci i osób dorosłych

5 rzeczy, których możesz nie wiedzieć o zapaleniu zatok

5 zaskakujących spowalniaczy metabolizmu

Dlaczego nie cierpimy pewnych dźwięków?

Zakrzepica: czy jesteś w grupie ryzyka?

Smartfon brudniejszy niż toaleta? Niestety…

6 dowodów na to, że pisanie o emocjach służy zdrowiu

7 objawów zespołu policystycznych jajników

https://buysteroids.in.ua

сиалис для потенции цена

виагра для мужчин цена