Zdrowe emocje

Fellatio, czyli… oswajanie penisa

Fellatio, czyli… oswajanie penisa
Przyglądamy się temu, co ważne, by fellatio dawało radość. Ilustracja: Gosia Herba |

Dlaczego jedna z najbardziej intymnych pieszczot, która może być wyrazem bliskości i zachwytu nad odmiennością drugiej osoby, jest tak często kojarzona z wulgarnością? Fellatio, czyli pieszczoty oralne penisa, mają niezbyt dobre notowania i dla wielu kobiet stanowią problem w seksualnej relacji. Dlaczego tak jest i jak to zmienić?

Wkraczając w życie seksualne, mamy zbyt wiele skojarzeń z „robieniem loda” przez prostytutki i pornograficznymi upokarzającymi obrazami. Ponadto kultura, w której żyjemy, nie lubi ciała i zmysłowych przyjemności, więc też nie sprzyja technikom opartym na cielesnej otwartości. Ale można na to spojrzeć inaczej… Zachowanie, które nie byłoby tak upragnione przez mężczyzn, nie byłoby tak często prezentowane i opłacane. „Popyt” na nie jest olbrzymi, ponieważ większość mężczyzn uwielbia tę pieszczotę, ale krępuje się o nią poprosić partnerkę i pewnie dlatego tak często szuka jej w formach stanowiących jedynie jej namiastkę. A mogłoby być tak dobrze, gdyby pozbyć się tych obyczajowych uprzedzeń i podejść do sprawy bardziej „miłośnie”. W bliskiej relacji jest miejsce na otwartość i pozytywny stosunek do ciała, które może być instrumentem do wyrażania uczuć i sprawiania sobie radości. Penis jest najczulszym punktem w ciele mężczyzny i może być miejscem szczególnej uwagi i czułości. Kobiece ciało też ma takie miejsca, które bardzo lubią być pieszczone… Mężczyzna ma ich zdecydowanie mniej i dlatego pomijanie penisa i podchodzenie do niego z rezerwą jest poważnym ograniczeniem w czerpaniu przyjemności z seksualnej relacji. Przyglądamy się temu, co ważne, by fellatio dawało radość, a nie było tylko przykrym „obowiązkiem”.

1. Właściwa osoba

Podstawą jest zmiana nastawienia i decydowanie się na fellatio z właściwą osobą – właściwą to znaczy tą, z którą chcemy i lubimy być blisko ‒ psychicznie i fizycznie. Jeśli czujemy jakikolwiek opór, nie ma się do czego zmuszać, bo albo nie przepracowałyśmy swojego nastawienia do seksu, albo to niewłaściwy czas i/lub osoba.

2. Otwartość

W seksualnej relacji z wybranym mężczyzną przychodzi taki czas, kiedy on może powiedzieć, czego pragnie, a my swobodnie możemy o to zapytać. Jeśli takiej otwartości nie ma, to sygnał, że warto takiej otwartości się nauczyć, a nie zabierać się za pieszczoty, które budzą wątpliwości którejś strony lub lęk. Jeśli oboje partnerzy mają na to ochotę, wystarczy zapytać mężczyznę, co lubi. On po prostu może powiedzieć ‒ „mocniej”, „delikatniej”, „właśnie tak”, „niżej”, „głębiej”, „nie tak”.

3. Komfort

Jeśli wymienione warunki są spełnione i kobieta akceptuje fellatio, problemem może być niewygoda i zbyt długi czas stymulacji. Barierą są wtedy praktyczne przeszkody, które można pokonać. Potrzebna jest do tego wspomniana otwartość ‒ trzeba popróbować, żeby dobrać pozycję, która odpowiada obydwu stronom. Mężczyzna może wtedy stać, leżeć na plecach lub na boku. Gdy kobieta klęka, warto umieścić poduszkę na ziemi. W łóżku też może się przydać kilka poduszek, tak żeby ułożyć się jak najwygodniej. Wersja, w której mężczyzna leży, a kobieta jest w pozycji odwrotnej, umożliwia wzajemne pieszczoty, co sprawia podwójną przyjemność, ale może utrudniać koncentrację na przyjemności partnera.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Przeżyj zdrowy tydzień

Długość trwania: 1 tydzień

najpopularniejsze artykuły

Powiązane artykuły

Seks – 5 błędów, które popełniają kobiety

Błędy popełnia każdy. Chodzi o to, by je w porę dostrzec i umieć wyciągać...
Błędy popełnia każdy. Chodzi o to, by je w porę dostrzec i umieć wyciągać wnioski. O pięciu błędach popełnianych w łóżku przez kobiety pisze dla nas Alicja Długołęcka. Przeczytajcie – naprawdę nie chodzi tu o złą technikę…

Po co nam poranna erekcja?

Z poranną erekcją prawie każdego dnia spotyka się prawie połowa mieszkańców naszej planety. Po co nam...
Z poranną erekcją prawie każdego dnia spotyka się prawie połowa mieszkańców naszej planety. Po co nam ona, Panowie? (I Panie…?) Wszystko dla zdrowia!

Kobieca ejakulacja - fontanna rozkoszy

Czasem chciałybyśmy przeżyć w seksie coś wyjątkowego, co wychodziłoby poza znany schemat pieszczot, penetracji...
Czasem chciałybyśmy przeżyć w seksie coś wyjątkowego, co wychodziłoby poza znany schemat pieszczot, penetracji i orgazmu. Coś, co przeniesie nas w inny wymiar seksu. Możemy tego zaznać, jeśli zaczniemy odkrywać tajemnice żeńskiej ejakulacji i punktu G…

Aaaaaaaa… analnie. Ale jak?

Najpierw, jak zwykle, obalimy kilka mitów, które powodują, że część z nas myśli o seksie analnym z lękiem...
Najpierw, jak zwykle, obalimy kilka mitów, które powodują, że część z nas myśli o seksie analnym z lękiem i pewnym obrzydzeniem. Zupełnie niesłusznie, bo to gorąca i satysfakcjonująca forma stymulacji. Równie rozkoszna i dla kobiet, i dla mężczyzn.