Przejdź do treści

Przepisy z owocu czarnego bzu

Zdjęcie: Małgorzata Dzięgielewska |
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Amy Schumer w czerwonej sukience pozuje na ściance
Amy Schumer w szpitalu. Aktorka cierpi na ciążowe dolegliwości
kobieta, mężczyzna, czwórka dzieci
„Matczyna emerytura” później niż zakładano
Kobieta w aptece rozmawia z farmaceutą
Szczepienia w aptekach? Co na to krajowy konsultant?
Kobieta trzyma w ręku e-papierosa
E-papierosy mają szkodliwy wpływ na układ oddechowy
Anja Rubik na spotkaniu z mediami
Anja Rubik popiera akcję #ThisIsNotConsent

Sok do herbaty, wzmacniająca nalewka, a może dżem? Przetworów z owoców czarnego bzu można zrobić mnóstwo. Oto nasze trzy propozycje, dzięki którym te wyjątkowo zdrowe owoce zagoszczą w waszych spiżarniach.

Krzewy bzu czarnego (łac. Sambuca nigra) rosną pospolicie, głównie dziko i mam wrażenie, że niemal wszędzie. Nawet w środku miasta spotykam je na każdym kroku. Na przełomie wiosny i lata kwitną białokremowym, drobniutkim kwieciem, silnie pachnącym i zebranym w charakterystyczne baldachy. Latem krzewy obsypują się owocowymi gronami, które aż do jesieni będą dojrzewać i nabierać koloru. Za jadalne uważa się zarówno kwiaty, jak i owoce – i po oba warto sięgać.

Wiadomo, że owoce wykazują działania przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i antyoksydacyjne. Dodatkowo są dość bogate w witaminę C, witaminy z grupy B oraz potas. Spożyte w zbyt dużych ilościach mogą zadziałać przeczyszczająco.

Chyba nie ma takiej mamy, która w swojej rodzicielskiej karierze chociaż raz w okresach zwiększonego ryzyka przeziębieniowego nie wyszła z apteki z buteleczką bzowego syropu. Pediatrzy i farmaceuci chętnie go polecają małym pacjentom. I dobrze, bo to naturalny środek wzmacniający odporność i wspomagający leczenie w stanach grypowych. Warto więc, śladem naszych babć, tanim sposobem przygotować kilka buteleczek dobroczynnego soku. Nie tylko z myślą o naszych pociechach – nam, dorosłym, też dobrze zrobi bzowa kuracja. A to dopiero początek domowego przetwórstwa, bo oprócz soku (i syropu) możemy pokusić się o przygotowanie dżemów i galaretek, a nawet nastawić nalewkę czy wino.

Najlepszy czas na owocobranie przypada na wrzesień, więc czym prędzej rozejrzyjmy się po okolicy w poszukiwaniu krzewów uginających się od lśniących, czarnych jagód (wybierajmy jednak miejsca z dala od wielkomiejskiego ruchu drogowego). Zrywamy tylko dojrzałe baldachy. Jeśli wśród nich znajdują się pojedyncze czerwone lub zielone owoce, należy bezwzględnie je usunąć. Trzeba mieć świadomość, że pestki owoców zawierają sambunigrynę, która po spożyciu uwalnia toksyczny kwas pruski, dając objawy ostrego zatrucia. Co prawda wraz z dojrzewaniem jagód ilość toksycznego związku ulega zmniejszeniu, niemniej pamiętajmy: owoców czarnego bzu nie jadamy w stanie surowym (zasada ta dotyczy również kwiatów). Wystarczy jednak poddać je wysokiej temperaturze (np. podgrzanie lub suszenie), a niektóre źródła mówią także o mrożeniu (ale z kolei konieczne będzie przetarcie w celu usunięcia pestek) – by całkowicie zneutralizować sambunigrynę.

Przetwarzanie owoców czarnego bzu nie nastręcza większych kłopotów, o ile nie liczyć żmudnego obrywania jagódek z baldachów. Ale i na to znajdzie się rada – zwykły widelec przyspieszy pracę. A jeśli zdecydujesz się najpierw zamrozić owoce – praktycznie same odpadną z gałązek.

Teraz pozostaje już tylko zdecydować… Dżem, sok czy nalewka? Najlepiej wszystko naraz!

Dżem z owoców czarnego bzu i jabłek

Składniki:

– 500 g dojrzałych owoców czarnego bzu (waga po obraniu, bez łodyżek)
– 500 g jabłek (najlepiej kwaskowych, np. antonówka)
– 200 g cukru trzcinowego
– sok z 1 cytryny

Baldachy owocowe dokładnie opłucz wodą (należy pozbyć się wszelkich zanieczyszczeń i owadów), następnie odsącz na sicie lub papierowym ręczniku. Oberwij owoce z łodyżek (pójdzie szybciej, jeśli użyjesz widelca), usuń wszystkie niedojrzałe jagody (zielone i czerwone).

Umieść w garnku opłukane i obrane z łodyżek jagody bzu (tylko czarne, mocno dojrzałe; zielone i czerwone wyrzuć), skrop sokiem z cytryny. Zagotuj.

W międzyczasie wydrąż z jabłek gniazda nasienne i wraz ze skórką pokrój owoce w kostkę. Razem z cukrem dodaj jabłka do bzu i ponownie doprowadź do wrzenia. Zmniejsz płomień i wolno gotuj (mieszając od czasu do czasu), aż owoce się rozpadną i całość zgęstnieje (ok. 45 min).

Gotowy dżem można przetrzeć przez gęste sito, aby pozbyć się pesteczek (jest ich naprawdę dużo i niektórym mogą przeszkadzać w konsumpcji).

Przełóż dżem do czystych, wyparzonych słoików. Pasteryzuj (np. metodą suchą w piekarniku, ok. 15 min w 120 st. C). Po otwarciu słoika przechowuj w lodówce.

Sok bzowy z imbirem

Zdjęcie: Małgorzata Dzięgielewska |

Składniki:

– 1 kg dojrzałych owoców czarnego bzu (waga po oddzieleniu od łodyżek)
– 500 ml wody
– 250 g cukru
– sok z 1 cytryny
– ok. 3-cm kawałek imbiru

Umyte i obrane z gałązek jagody bzu (tylko bardzo dojrzałe, czarne owoce) umieścić w garnku. Dodaj pokrojony w plasterki imbir i całość zalej wodą. Doprowadź do wrzenia i gotuj 10-15 min, aż owoce bzu porządnie popękają i puszczą sok. Zdejmij z płomienia i przelej zawartość do drugiego garnka przez bardzo gęste sito (ewentualnie przez kilka warstw dużego kawałka gazy). Pozostaw do samoistnego ocieknięcia (wtedy sok powinien pozostać w miarę klarowny) lub ugnieć i wyciśnij popękane owoce (będzie szybciej, ale sok zmętnieje od miąższu).

Do odzyskanego płynu dodaj sok z cytryny i cukier, i ponownie zagotuj. Gorący sok przelej do czystych, wyparzonych butelek lub słoików. Można zapasteryzować albo ustawić naczynia do góry dnem i pozostawić do całkowitego wystygnięcia.

* Jeśli posiadasz sokownik (trójpiętrowy garnek), możesz przygotować w nim sok bzowy w tradycyjny sposób.

* Niemal identyczną metodą przygotujesz gęsty bzowy syrop. Różnica polega na użyciu znacznie większej ilości cukru (ok. 1 kg cukru na każdy litr owocowego soku).

 

Nalewka z owoców czarnego bzu

Zdjęcie: Małgorzata Dzięgielewska |

Składniki:

– 1 kg owoców czarnego bzu (waga po obraniu)
– 1 l spirytusu 70%
– kawałek kory cynamonu
– 3-4 goździki
– 0,5 l wody (najlepiej źródlanej)
– 200 g cukru

Do nalewki najlepiej zebrać mocno dojrzałe (czarne), przemarznięte owoce bzu (możemy sami przemrozić owoce w zamrażalniku).

Umyte i przebrane jagody (tylko czarne, bez szypułek) umieść w garnku, dodaj cynamon, goździki i 250 ml wody. Doprowadź do wrzenia, zdejmij z płomienia. Ostudź, przelej całość do dużego, wyparzonego słoja i dodaj spirytus. Odstaw na 1 miesiąc w ciepłe, ciemne miejsce.

Zagotuj 250 ml wody z cukrem (cukier powinien się całkowicie rozpuścić), ostudź i przelej do odcedzonego nastawu, wymieszaj. Odstaw na kolejny miesiąc.

Po tym czasie przelej nastaw przez gęste sito i dokładnie odsącz z owoców (już nie będą potrzebne). Przefiltruj, nastaw ponownie, tym razem przez papierowy filtr do kawy (albo specjalne worki do filtrowania nalewek).

Odstaw słój z nastawem w ciemne i tym razem chłodne miejsce na minimum 3-4 miesiące. Im dłużej nalewka leżakuje, tym głębszego smaku nabiera. Jeśli przypomnisz sobie o niej za rok, będzie jeszcze smaczniejsza. Pij nalewkę w ilościach aptekarskich.

Małgorzata Dzięgielewska – zakochana w swoim mieście gdańszczanka, miłośniczka lodów, kaszubskiej truskawki, toskańskich wzgórz i pięknych książek. Gotuje sezonowo. Z zawodu architekt, z zamiłowania fotograf kulinarny. Współpracuje z magazynami kulinarnymi. Jej blog  odzwierciedla pasję i drobne (słodkie i wytrawne) przyjemności życia. 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

Owsiano-kokosowe muffinki otrębowe

Pumpernikiel na śniadanie – najlepszy przepis!

Sałatka z pieczoną dynią

Sałatka z pieczoną dynią

Bruschetta z pieczoną dynią

Bruschetta z pieczoną dynią

Jak zrobić tofu w domu

Kokosowe ciasto jaglane

Jaglane placki

Risotto z dyni i szałwii

Dyniowe ciastka owsiane

Dyniowe ciastka owsiane

Smoothie bowl ze śliwkami

Domowa ricotta – prosty przepis

Owsianka w batonach