Przejdź do treści

Jak cukier wpływa na nasze zdrowie?

Cukier: dobry i zły
Zdjęcie: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Kampania Fundacji Arena i Świat
Wspaniałe bohaterki w kampanii „Badaj się i żyj pełną piersią. Nie daj się rakowi”
Agnieszka Hyży o macierzyństwie: wszystkie jedziemy na tym samym wózku!
Michał Lipa o dodatkowych kilogramach w ciąży. Ile może przytyć ciężarna?
Fryzjerka znalazła dziwną plamkę na jej głowie. Okazało się, że po 13 latach ma nawrót raka
szczepionka
Grypa – dlaczego się szczepimy?

Czas pokazał, że cukier jest jedną z najszybciej uzależniających substancji. Nasze ciało szybko osiąga poziom „muszę zjeść coś słodkiego” zamiast „mam ochotę na coś słodkiego”. Naukowcy alarmują o fatalnych skutkach spożywania cukru.

Problem cukru pojawił się w momencie, kiedy przedsiębiorczy człowiek postanowił wyodrębnić tę substancję i produkować ją na masową skalę. Czas pokazał, że cukier jest jedną z najszybciej uzależniających substancji. Nasze ciało szybko osiąga poziom „muszę zjeść coś słodkiego” zamiast „mam ochotę na coś słodkiego”. Naukowcy alarmują o fatalnych skutkach spożywania cukru. Badacze z University of San Francisco poszli krok dalej i uważają, że cukier powinien być na tej samej liście produktów szkodliwych co alkohol i wyroby tytoniowe. Jest nadużywany i szkodliwy, ale przede wszystkim wszechobecny. Spirala nakręciła się w ekspresowym tempie i cukier stał się obowiązkowym składnikiem nieprawdopodobnej ilości produktów spożywczych. W tym samym czasie zaczęliśmy masowo chorować na otyłość, cukrzycę, choroby serca i nowotwory. Ale jak nie oszaleć od nadmiaru informacji?

Cukier niejedno ma imię

Konsumenci zaczęli nieśmiało zerkać na etykiety. Czujni na reakcje rynku producenci żywności zauważyli to i również bardzo wzięli sobie do serca badania naukowców oraz pierwsze sygnały o niebezpieczeństwach wynikających ze wzrostu spożycia cukru. Laboratoria działały pełną parą i w efekcie „cukier” zaczął się pojawiać pod innymi nazwami, które nie wzbudzały już takiego niepokoju, jak np. syrop fruktozowy lub glukoza.

Jest jednak prosta zasada pomagająca odróżnić cukry dobre od złych: naturalne cukry występujące w nieprzetworzonych owocach, warzywach, nabiale i zbożach są w porządku. Unikać należy za to wszelkich cukrów, które najpierw zostały wyprodukowane, a później dodane do żywności.

Cukry naturalne i dodane. Co na to WHO?

Cukry naturalne to m.in. glukoza, fruktoza, sacharoza, maltoza i laktoza, które nie pojawiły się w produkcie za pomocą sprawczej mocy człowieka. Cukry dodane zaś zostały wyodrębnione z natury albo powstały w laboratorium, następnie przyjechały do fabryki żywności w ciężarówce i zostały dodane do produktów, żeby te były słodsze, ładniejsze i trwalsze.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) cukier powinien stanowić najwyżej 10 proc. dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Jednak w dalszych rekomendacjach WHO zaleca zmniejszenie tej liczby do 5 proc. Przyjmując, że nasza dieta powinna składać się w sumie z 2000 kcal, WHO dopuszcza spożycie nawet 10 łyżeczek cukru dziennie. Nie trzeba być specjalistą, żeby na pierwszy rzut oka zauważyć, że to nadal dużo. Jak się w tym połapać?

„Węglowodany, w tym cukry” – co autor ma na myśli?

Węglowodany to oprócz białek i tłuszczów jedne z najważniejszych składników odżywczych odpowiedzialne za dostarczanie energii. Zaliczają się do nich m.in. cukry proste. I o ile nie mamy problemu z ich przyswajaniem i wykorzystaniem, kiedy są w postaci naturalnej, jako składowa owoców, warzyw czy zbóż, o tyle jeśli zostały hojnie dorzucone przez producenta, wówczas nasz organizm nie bardzo jest w stanie sobie z nimi poradzić.

Przyjrzyjmy się etykietom, aby w pełni doznać cukrowego olśnienia:

W 100 g płatków owsianych znajdziemy 59 g węglowodanów, w tym 1 g cukrów. Na liście składników jest jedynie owies. A to oznacza, że jedząc płatki, dostarczymy do organizmu mnóstwo cennej energii pochodzącej z węglowodanów oraz 1 g cukrów prostych, które nasz organizm z radością przetworzy, gdyż jest to substancja w tym przypadku naturalnie występująca w tym produkcie.

Dla porównania mleczna czekolada ma w składzie obowiązkowo cukier oraz w zależności od producenta całą gamę dosładzaczy pod różną postacią, takich jak syropy fruktozowe czy glukoza. W 100 g kryje się 55 g węglowodanów, a w tym 49 g cukrów. Czekolada w takim wydaniu to nic innego jak garść cukru, która naszemu organizmowi nie jest do niczego potrzebna.

Czytajmy etykiety. Nie popadajmy w panikę i starajmy się być świadomymi konsumentami.

 

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 sygnałów, że trzeba zbadać cukier we krwi

5 sygnałów, że należy zbadać cukier we krwi

Trzymasz insulinę w lodówce? Sprawdź, czy jej (i sobie) nie szkodzisz

Zielona tarta z awokado w wersji raw

9 produktów, które regulują poziom cukru

Czy to już choroba?

10 zasad bezpiecznego stosowania leków przeciwbólowych

Po co ci katar, gorączka, chrapanie?

Łuszczyca pod kontrolą

Odchudzanie cukrzyka bez błędów

Czosnek – serce go pokocha

Chorzy od pracy

5 negatywnych syndromów chorób, które mogą pojawić się podczas pracy

6 chorób, których objawem jest zmęczenie

Lewoskrętna witamina C – obalamy mity