Przejdź do treści

Chorzy ze stresu

Ilustracja: shutterstock
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Cytologia – zwróć uwagę na to, czym masz pobierany materiał
płaczące dziecko
Zimne powietrze na obrzęk krtani. 31-letnia matka uratowała swoje dziecko za pomocą zamrażarki
Sałatka: sałata, burak, fiołek trójbarwny
Jadalne kwiaty, które mogą być trujące
mężczyzna w koszulce z kieszenią na piersi, w której siedzi dziecko
T-shirt, który ułatwia ojcom zajmowanie się dzieckiem
Uczestniczki kampanii Rimmel #iwillnotbedeleted
Red Lipstick Monster, Rita Ora i Cara Delevingne w światowej kampanii przeciwko hejtowi

Stres osłabia układ odpornościowy, a potem jak domino lecą choroby autoimmunologiczne, choroby serca i układu krążenia, problemy z układem pokarmowym i bóle niewyjaśnionego pochodzenia. Skutki życia w stałym napięciu mogą być poważniejsze, niż mogłoby ci się wydawać. Bezsenność to jedynie wierzchołek góry lodowej.

Chroniczne bóle

Nadmierne i długotrwałe napięcia mięśni spowodowane podwyższonym poziomem kortyzolu i adrenaliny objawiają się silnymi bólami głowy, splotu barkowego, pleców, a nawet uczucia ścisku w gardle. W sytuacji nagłego stresu może się pojawić tętniący, napięciowy ból w skroniach. Nie jest on zbyt silny, ale powtarza się kilka razy dziennie i trwa przez wiele tygodni, a nawet lat, powodując skrajne zmęczenie. W wyniku działania adrenaliny na mięśnie stają się one napięte, przeciążone i twarde. Często nieświadomie i automatycznie przyjmujemy postawę obronną lub gotowości do ataku. Ile razy zdarzyło ci się zauważyć, że podczas pozornie relaksującego spaceru masz zaciśnięte pięści albo podniesione ramiona? To wynik chronicznego stresu. Nienaturalna pozycja schowanej w ramionach i odchylonej głowy, uniesionych ramion, napięcia mięśni w obrębie klatki piersiowej skutkują licznymi skurczami mięśni i silnym bólem. Również mięśnie gardła i krtani napinają się podczas stresu, ale uczucie trudności z przełykaniem czy wrażenie, jakby w gardle utknęła nam piłeczka golfowa, mogą pozostawać nawet długo po wystąpieniu sytuacji stresowej. Przyjmowane środki przeciwbólowe działają krótkotrwale jedynie na objaw. Nie są w stanie poradzić sobie z prawdziwym źródłem problemu, jakim jest stres.

Problemy w układzie pokarmowym

Podwyższony poziom adrenaliny powoduje zwiększoną produkcję kwasów trawiennych i napięcie błony śluzowej dwunastnicy i żołądka. Zaburzony zostaje proces regeneracji komórek nabłonkowych. Możemy wówczas odczuwać pieczenie, zgagę, kłujący ból. Dochodzi do zapalenia śluzówki, rozwoju nadżerek i wrzodów, nadwrażliwości jelita i przewlekłych zaparć. Stres może wyzwalać choroby, nasilać istniejące zaostrzenie objawów lub skracać okres remisji. Wysoki poziom adrenaliny i kortyzolu wpływa na podwyższenie poziomu glukozy we krwi i jednocześnie upośledza wykorzystanie jej przez komórki. To prosta droga do rozwoju insulinooporności i w konsekwencji cukrzycy typu 2. Wysoki poziom kortyzolu wpływa również na zwiększenie magazynowania tłuszczu w komórkach tłuszczowych – tyjemy niekoniecznie dlatego, że jemy więcej, choć faktycznie „zajadanie stresu” jest równie powszechnym zjawiskiem.

Problemy ze skórą

Silny i przewlekły stres zostawia również ślad na skórze w postaci licznych zmian, czerwonych plam, pokrzywki, trądziku. Zmiany te powstają w wyniku zaburzeń gospodarki hormonalnej, a w przypadku przewlekłego stresu mamy do czynienia z nieprawidłowymi poziomami adrenaliny i kortyzolu. Zależność pomiędzy stanem psychicznym a chorobami skóry jest jednak większa. Na przykład powstawanie atopowego zapalenia skóry, jednej z chorób autoimmunologicznych, jest bezpośrednio związane ze stanem psychicznym. Pacjenci zgłaszają wysoką liczbę stresujących sytuacji tuż przed wystąpieniem lub nawrotem objawów choroby. Również w przypadku łuszczycy jednym z czynników wywołujących objawy choroby jest stres.

Długotrwały stres prowadzi do wielu chorób i zaburzeń psychicznych. Typuje się, że depresja będzie chorobą XXI wieku. Lawinowo rośnie zachorowalność na choroby układu sercowo-naczyniowego, wzrasta liczba pacjentów onkologicznych, choroby autoimmunologiczne, które niegdyś były rzadkością, teraz stają się codziennością. Silny i przewlekły stres jest jednym z czynników wywołujących te choroby. Dlatego właśnie niezwykle istotne jest szybkie zdiagnozowanie u siebie silnych reakcji związanych ze stresem. Przyznanie, że warunki, w których funkcjonujemy, czy zdarzenia, które nas spotkały, mają na nas bardzo negatywny wpływ skutkujący konkretnymi objawami chorobowymi. Niestety, częściej zdarza nam się wypieranie: „wszystko w porządku”, „to nic takiego”, a na naszych barkach ląduje coraz większe obciążenie. Nie musimy czekać, aż organizm podda się zupełnie i w prezencie dostaniemy AZS, Crohna czy Hashimoto. Jako codzienne rytuały wprowadźmy techniki relaksacyjne, medytacje, aktywność fizyczną – wszystko, co pozwoli nam łagodnie radzić sobie z bieżącym stresem, tak żeby nie przerodził się w chroniczny, odbierający nam zdrowie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy

Zainteresują cię również:

5 rzeczy, których nie cierpi twój żołądek

Stres a odporność – czego jeszcze nie wiemy o tym przedziwnym związku?

10 zasad bezpiecznego stosowania leków przeciwbólowych

Dlaczego nie czytam regularnie wiadomości?

Po co ci katar, gorączka, chrapanie?

8 sposobów na obniżenie kortyzolu

Łuszczyca pod kontrolą

Milenialsi nie tak zdrowi jak rodzice

Adaptogeny w obliczu czynników stresogennych

6 skutecznych sposobów na stres

Czosnek – serce go pokocha

Żelazo tylko w mięsie?