Zdrowy styl życia

Alergia na nowoczesność

Alergia na nowoczesność
Ilustracja: shutterstock
Ból głowy wywołany zapachem farby, wysypka spowodowana kontaktem z detergentem, duszności pod wpływem ostrej woni dezodorantu, a do tego zmęczenie, zaburzenia koncentracji, zaniki pamięci... Na te i inne objawy uskarżają się osoby z syndromem MCS, czyli, mówiąc obrazowo, alergią na zdobycze cywilizacji.

MCS (multiple chemical sensivity) to nadwrażliwość na rozmaite bodźce chemiczne, których źródłem są zazwyczaj substancje syntetyczne. Od pewnego czasu określenie to bywa zastępowane inną nazwą: idiopatyczna nietolerancja środowiskowa (idiopathic environmental intolerance), w skrócie IEI. Jest ona pojemniejsza znaczeniowo, bo może objąć również elektrowrażliwość, czyli nadwrażliwość na pole elektromagnetyczne.

Szkopuł w tym, że w realność tych dolegliwości nie wierzy wielu lekarzy, a status wymienionych syndromów pozostaje kontrowersyjny od wielu lat. Ani Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), ani Amerykańskie Towarzystwo Medyczne (AMA) nie uznają ich za jednostki chorobowe. W Wikipedii zostały one sklasyfikowane jako diagnozy pseudomedyczne, a jako czynnik ryzyka wskazany został efekt nocebo – czyli negatywne przekonania co do stanu swojego zdrowia prowadzące do fizycznych objawów chorobowych. W świetle badań sprawa nie jest jednak jednoznaczna. Problem trudno zbagatelizować również w kontekście licznych świadectw osób cierpiących na schorzenia idiopatyczne.

Krótka historia MCS

Co ciekawe, temat nagłaśniany jest od dosyć dawna, bo od lat 40. ubiegłego wieku. Jako pierwszy zwrócił na niego uwagę Theron G. Randolph, amerykański lekarz i alergolog. Twierdził on, że zawarte w tworzywach sztucznych związki chemiczne nawet w ilościach uznawanych za bezpieczne mogą być szkodliwe dla naszego zdrowia. Kontakt z nimi może powodować alergie, które objawiają się przewlekłym zmęczeniem, spadkiem nastroju, upośledzeniem funkcji poznawczych, podrażnieniem, niepokojem, zwiększonym napięciem nerwowym i zaburzeniami zachowania.

Teoria Randolpha zdobyła wielu zwolenników i zaczęła żyć własnym życiem. Zespołowi objawów kojarzonych z narażeniem na „cywilizacyjne toksyny” nadawano rozmaite miana: od toksemii alergicznej, przez chorobę ekologiczną, rozstrój układu odpornościowego, zespół alergii totalnej, alergię uniwersalną, po chorobę środowiskową. Z czasem do symptomów wymienionych przez Randolpha dodawano kolejne, o bardziej „fizjologicznym” charakterze, takie jak przewlekły katar, częste biegunki, zaparcia, bóle mięśni i stawów, wykwity skórne, ucisk w klatce piersiowej i wiele innych niespecyficznych dolegliwości.

Kobiety bardziej (nad)wrażliwe

To przede wszystkim niespecyficzność objawów, czyli możliwość przypisania im rozmaitej etiologii, skazała koncepcje spod znaku MCS na „ironiczny dystans” ze strony świata nauki i medycyny. Jednak ten sceptycyzm zdaje się słabnąć, rośnie też liczba ekspertów zabierających głos na temat problemu. Dotychczas pojawiły się teorie wyjaśniające MCS/IEI zarówno w kategoriach reakcji alergicznej, jak i złożonego działania toksyn na organizm, uszkodzeń wywołanych w układzie nerwowym czy reakcji ze strony układu hormonalnego. Ze względu na wysoki wskaźnik depresji i zaburzeń nastroju u pacjentów z objawami ze spektrum MCS podejrzewa się również związek między chorobami psychicznymi a tym syndromem, choć brak jest danych przemawiających za zależnością przyczynową.

W świetle badania opisanego w 2004 r. na łamach „American Journal of Public Health” MCS do pewnego stopnia może być dotknięty co ósmy mieszkaniec USA. Spośród 1582 ankietowanych mieszkańców Atlanty 12,6 proc. zadeklarowało, że cierpi z powodu nadwrażliwości na substancje chemiczne wykorzystywane w gospodarstwie domowym. Zgodnie ze statystykami California Department of Health Services za ten sam okres może być jeszcze gorzej: objawy MCS występują u 15,9 proc. badanych. Co ciekawe, według danych z obu źródeł na problem częściej uskarżają się kobiety. Wcześniejsze badanie, opisane w 1997  r. na łamach „Scandinavian Journal of Work, Environment & Health”, wykazało, że odsetek pań wśród osób cierpiących na zaburzenia typu MCS wynosi aż 80 proc.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij
Pytania zadane przez innych użytkowników
Frank zapytał(a) 14 grudnia 2017
Pytanie dotyczy artykułu Alergia na nowoczesność
Czy można dodać komentarz do tego artykułu? Czym jest MCS i IEI? Powiem krótko. Jest to wymysł pewnych ściśle powiązanych kręgów biznesowych, by ośmieszyć osoby, które wyczuwają, że produkt jest niebezpieczny dla zdrowia. W dobie cięcia kosztów produkcji na każdym poziomie przetwarzania, koncerny używają mniej lub w ogóle nie oczyszczonych surowców by później wydać śmierdzący produkt na rynek. Pochodne ropy, kadm, ołów, rtęć, to tylko wierzchołek góry lodowej. Co i jakie stężenie zawarte w surowcu, to tajemnica technologii. ( toksyczne zabawki, ubrania, farby, a nawet żywność) . Osoby podatne na fizycznie wyczuwalną ogólną chemię, za dwie dekady będą leczone psychiatrycznie. Trzymam się doświadczeń swoich i znajomych. Polecam także przeczytać "Mordercza gumowa kaczka". - "jeśli tworzywo wydaje woń, to znaczy, że jest szkodliwe". Nie wyobrażam sobie kupić ohydnie śmierdzącą farbę, do pokoju dziecka, a potem przy próbie zwrotu w sklepie usłyszeć - " ta farba jest OK, to tylko Panu ona śmierdzi.. Roman powąchaj! - czy ta farba śmierdzi? Nic nie czuję. No widzi Pan.

Powiązane artykuły

Olej mineralny – chemia w twoim kremie

Krem to jeden z pierwszych kosmetyków, których zaczynamy regularnie używać, dwa razy dziennie, przez...
Krem to jeden z pierwszych kosmetyków, których zaczynamy regularnie używać, dwa razy dziennie, przez całe życie. Skóra na twarzy jest więc najbardziej narażona na nasze kosmetyczne eksperymenty. A te oznaczają często jedno: „świetny” krem z olejem mineralnym.

6 zaskakujących rzeczy, na które możesz mieć uczulenie

Czy można być uczulonym na… własny pot? Otóż tak! Ale to niejedyny nieoczywisty...
Czy można być uczulonym na… własny pot? Otóż tak! Ale to niejedyny nieoczywisty „alergen”. Oto lista zadziwiających rzeczy, na które niektórzy reagują alergicznie.

Zapachy, od których boli głowa

Zastanawiasz się, dlaczego w domu boli cię głowa? Rozejrzyj się wokół siebie i poszukaj… zapachów. Niektóre...
Zastanawiasz się, dlaczego w domu boli cię głowa? Rozejrzyj się wokół siebie i poszukaj… zapachów. Niektóre zapachy, zwłaszcza te sztuczne, mogą fatalnie wpływać na samopoczucie.

Jak zmiany klimatu faktycznie wpływają na zdrowie?

Nasze zdrowie jest jak papierek lakmusowy dla klimatu na Ziemi. Ból głowy...
Nasze zdrowie jest jak papierek lakmusowy dla klimatu na Ziemi. Ból głowy czy przejściowa chandra to drobiazg. Siła rażenia zmian pogodowych jest znacznie większa...
https://www.cialis-viagra.com.ua/

http://farm-pump-ua.com/

www.diploms-home.com/akademicheskaya-spravka.html