Silne ciało

8 rzeczy, których możesz nie wiedzieć o czerniaku

8 rzeczy, których możesz nie wiedzieć o czerniaku
Zdjęcie: shutterstock
Czerniak jest nowotworem złośliwym i najczęściej umiejscawia się na skórze. Czynnikami ryzyka jego powstania są przede wszystkim: częste i długotrwałe przebywanie na słońcu, powstałe w jego wyniku oparzenia słoneczne, szczególnie te nabyte w dzieciństwie, jasna karnacja skóry oraz predyspozycje genetyczne. Te informacje – jak się wydaje – są znane nam wszystkim. Przedstawiamy osiem mniej znanych faktów o czerniaku.

1. Czerniak nie musi rozwinąć się na skórze

Czerniak to nowotwór, który wywodzi się z komórek barwnikowych (melanocytów) wytwarzających i zawierających melaninę. Dlatego w 90 proc. przypadków umiejscawia się na skórze – u mężczyzn najczęściej na tułowiu, głowie i szyi, u kobiet – w dolnej partii nóg. Natomiast w pozostałych 10 proc. może rozwinąć się wszędzie tam, gdzie są melanocyty. Czyli na błonach śluzowych w jamie ustnej, jelicie, odbytnicy, oponach mózgu, w siatkówce oka, węzłach chłonnych. Wtedy – co oczywiste –  zdiagnozować go o wiele, wiele trudniej.

2. Czerniak nie musi pojawić się w miejscu istniejącego znamienia

Ponad 50 proc. czerniaków powstaje niejako de novo, w miejscach całkowicie zdrowej skóry! To właśnie powód, dla którego nie ma medycznego uzasadnienia dla profilaktycznego usuwania wszystkich znamion. Pozbywamy się tylko tych, które w klinicznym badaniu dermatoskopem wzbudzają niepokój lekarza. I uwaga: jeśli tylko sprawa nie wymaga natychmiastowej interwencji, lato nie jest dobrą porą na tego typu profilaktyczne zabiegi. Jest gorąco, pocimy się, wszystkie rany gorzej się goją. Poza tym sama blizna powstająca po zabiegu jest bardziej narażona na działanie promieniowania UV.

3. Dodatkowa ochrona znamion przed słońcem nie ma sensu

Ponieważ nowotwory skóry mogą rozwinąć się w każdym jej miejscu, a nie tylko w obszarze istniejących już znamion, dlatego nie ma dowodów naukowych na to, że pokrywanie istniejących znamion dodatkową warstwą kremów z filtrem ma jakieś szczególne działanie profilaktyczne. Kremy fotoochronne powinniśmy stosować w takiej samej ilości na cały obszar odsłoniętej i wystawionej na promieniowanie skóry.

4. Oparzenia słoneczne przebyte w dzieciństwie – nawet jeśli później świadomie już unikamy przesadnego plażowania – znacznie zwiększają ryzyko wystąpienia czerniaka w wieku dorosłym

Mimo że własne dzieciństwo – prawdopodobnie z niejednokrotnie schodzącą z nosa skórą i poparzonymi ramionami – mamy już za sobą, zasady najwcześniejszej profilaktyki minimalizującej ryzyko wystąpienia czerniaka możemy wdrożyć w przypadku własnych dzieci. Pediatrzy powtarzają bowiem: zdrowe dziecko to nieopalone dziecko. Oparzenia skóry nabyte w dzieciństwie są bardzo groźne, gdyż skóra malucha jest znacznie cieńsza i przez to o wiele bardziej narażona na szkodliwe działanie promieniowania UV. Dlatego do 6. miesiąca życia najlepiej w ogóle nie wystawiać malucha na słońce, a potem jego skórę chronić zarówno preparatami z filtrami przeciwsłonecznymi o najwyższej wartości, jak i ochronnym ubraniem. Obowiązkowe są więc: pielucha albo bawełniane majtki, luźna koszulka, kapelusz lub czapka z daszkiem oraz (mimo ochronnego ubrania) posmarowanie całego ciała (a nie tylko odsłoniętych jego części) preparatem fotoprotekcyjnym z filtrem o wartości SPF 50.

Zapytaj i podziel się wiedzą

Aby zadać pytanie musisz się zalogować
Wyślij

Polecane Kroki do zdrowia

Zbadaj się wreszcie!

Długość trwania: 6 dni

najpopularniejsze artykuły

Marta Figas

Powiązane artykuły

Oparzenia słoneczne - leczenie, objawy, sposoby na oparzenie słoneczne

Oparzenia słoneczne najczęściej przytrafiają nam się latem, kiedy zahipnotyzowani...
Oparzenia słoneczne najczęściej przytrafiają nam się latem, kiedy zahipnotyzowani słońcem nadrabiamy zaległości w leżeniu plackiem na plaży. Niby wiemy, że promienie słoneczne trzeba dawkować, a jednak nie zawsze się udaje. Oto pooparzeniowe SOS.

Co zyskasz, jeśli nie spalisz się tego lata?

Pierwsza rada: nie chowaj się przed słońcem. Druga: chowaj się przed jego...
Pierwsza rada: nie chowaj się przed słońcem. Druga: chowaj się przed jego nadmiarem. Zyskasz coś znacznie cenniejszego niż opalenizna, na którą znajomi będą spoglądać zazdrosnym okiem.

Opalenizna – tak walczy twoja skóra

Hebanowa opalenizna to obiekt pożądania wielu kobiet i mężczyzn. W rzeczywistości to tylko efekt walki...
Hebanowa opalenizna to obiekt pożądania wielu kobiet i mężczyzn. W rzeczywistości to tylko efekt walki z promieniami UV. Nawet jeśli nie opalacie się „na raka”, to wasza skóra nadal ulega uszkodzeniom, a opalone ciało to znak, że się broni.