Przejdź do treści

Amy Schumer o ciąży w „Growing”: nie wiedziałam, że może być trudna, bo wszystkie kłamiecie na ten temat

Amy Schumer "Growing"
Fot. Materiały prasowe, Netflix
Podoba Ci
się ten artykuł?
Udostępnij bliskim
Najnowsze
Dziewczyna pije zielony sok
Witaminy i minerały, które zatrzymują czas
Burgery z kalafiora z salsą paprykową
Burgery z kalafiora z salsą paprykową
kawa
„Jeśli jest godzina 13, masz już za sobą dwie filiżanki kawy i czekasz aż twoja herbata wystygnie, to sygnał, że przesadzasz”. O tym, jaka jest bezpieczna dawka kawy, mówi internistka
Kobieta w ciąży podczas badania krzywej cukrowej.
Krzywa cukrowa i jej znaczenie podczas ciąży
Ćwiczenia na nogi i pośladki z kettlebells
Ćwiczenia na nogi i pośladki z kettlebells

Szczera do bólu, nieprzyzwoicie sprośna i równie kontrowersyjna – taka jest Amy Schumer w swoim najnowszym programie komediowym „Growing”. W godzinnym standupie komiczka opowiada o stereotypach płciowych, prokreacji, nietrafionych radach swojej mamy, miesiączce i ciąży. Wszystkie tematy odziera z grubej warstwy tabu, nie pozostawiając swoim słuchaczom miejsca na „niedopowiedzenia”. Obejrzałam „Growing”, co chwilę zwijając się w spazmatycznych atakach śmiechu. Nie dało się inaczej. Serio! 

Ubiegły rok był dla Amy absolutnie przełomowy. Najsłynniejsza singielka Ameryki nie tylko dała się zaciągnąć przed ołtarz, zaaranżowany nad samym oceanem w Malibu, ale również zaszła w ciążę. O tym, że spodziewa się dziecka, poinformowała swoich fanów jesienią. Drugim dzieckiem, które „spłodziła” wiosną tego roku, jest program „Growing”. Jego tytuł można interpretować na co najmniej dwa sposoby: „dorastając” – na przykład – do zamążpójścia i macierzyństwa albo „rosnąć” (fizycznie) o kolejne rozmiary podczas pierwszej ciąży.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez @

Stand-up jest równie zabawny jak poprzedni („The Leather Special”). Schumer oczywiście pokazuje w nim swój cięty język, ale walczy o coś więcej niż rozbawienie publiczności. Udowadnia, że jeśli wokół niej pojawiają się jakieś kontrowersje, coś od lat zamiatane jest pod dywan, to nie potrafi udawać, że to coś nie miało miejsca. I tak tłumaczy się z aresztowania, a także otwiera na tematy związane z menstruacją, podwójnymi standardami i ciążą.

O ciąży bez spiny

„Growing” jest na wpół żartobliwy i na wpół poważny. Amy „dorosła” do rozmowy na tematy mądrzejsze niż skutki dziewczyńskiego imprezowania. Żeby pokazać, że macierzyństwo nie osłabiło jej ciętego języka, wystąpienie zaczęła od zażartowania z siebie samej. Sugestywnie zwracając uwagę na swoje krągłości, wytknęła mediom, że zdawały się nie zauważać, że jest w ciąży.

– Zazwyczaj, kiedy ktoś znany zachodzi w ciążę, przez kilka miesięcy krążą plotki. Wszyscy pytają: „Czy to brzuszek?”. Byłam w drugim trymestrze. Nie było o mnie ani jednej je**nej plotki. Robili mi zdjęcia. Z brzuchem – podsumowała, dodając, że niektórzy sugerowali, że jedynie zdjęła majtki wyszczuplające.

Amy Schumer

Fot. Materiały prasowe, Netflix

Równie szczera i dosłowna w relacjonowaniu przebiegu swojej ciąży jest w „Growing”. – Nie wiedziałam, że ciąża może być trudna. Nie wiedziałam, bo wy, zdziry, wszystkie kłamiecie na ten temat. Kobiety nie mówią, jak jest ciężko. Powinnam była poszukać w Google informacji o ciąży, bo było naprawdę strasznie – przyznała, by chwilę później wyjaśnić, jak wygląda codzienność ciężarnej z hyperemesis: – Jeśli kiedyś się struliście, to jest to. Mam tak codziennie od kilku miesięcy. Codziennie rzygam jak w Egzorcyście.

Schumer mówi, że jej rozgoryczenie przebiegiem ciąży, a wręcz nienawiść do tego stanu, nie oznacza, że nie kocha rosnącego w niej dziecka i będzie złą matką. Jedno drugiego nie wyklucza! I to jest komunikat, na który z pewnością czekało wiele mam zewsząd bombardowanych przekazem, że „ciąża to najpiękniejszy okres w ich życiu”.

Komiczka tym samym udowadnia, że każda z nas może przeżywać ciążę na własnych zasadach. Ona na przykład nie ma oporów, by przed milionową widownią odsłonić sukienkę i pokazać, że jej ciążowy brzuch jest obklejony maskującymi plastrami, bo z każdym miesiącem pępek coraz bardziej się odznacza.

Amy Schumer "Growing"

Fot. Materiały prasowe, Netflix

Aktorka przy okazji krytykuje przekłamany obraz ciężarnej prezentowany w komediach: – Dziewczyna siedzi w biurze i pisze, a potem nagle biegnie do łazienki i wymiotuje. Tylko jeden raz! Odnosi się również do niepisanych zasad, które rzekomo obowiązują kobiety w ciąży. – Kto zdecydował, że ciężarna musi obejmować swój brzuszek na każdym zdjęciu? – zapytała, stwierdzając, że to strasznie pretensjonalne.

Amy Schumer
Amy Schumer
Kiedy ludzie pytają mnie, dotykając mojego ciążowego brzucha, czego się spodziewam, odpowiadam, że hemoroidów 

Miesiączkowe tabu

Schumer przyznaje, że jedyne, co cieszyło ją w trakcie tych 9 miesięcy ciąży, był brak miesiączki. Tabu związanemu z okresem poświęciła zresztą dobre 15 minut swojego wystąpienia. Aktorka odniosła się do stygmatyzacji okresu. Podobnie jak wiele jej rówieśniczek od najmłodszych lat słyszała, że o miesiączce można mówić cicho albo wcale.

– Tuż przed tym, jak zaszłam w ciążę, zdałam sobie sprawę, że kazano nam wstydzić się naszych okresów. Całe życie. Jakby to od nas zależało. Mówiono, że to ma być tajemnica. Gdy tylko go dostaniesz, mama mówi: „Teraz jesteś kobietą. To obrzydliwe. Nikt nie może poznać twojego plugawego sekretu” – przyznała, wyjaśniając, że skutki takiego „nauczania” kobiety odczuwają w dorosłym życiu. Pytanie o tampon próbujemy przekazać w konspiracyjny sposób, a kiedy przemykamy do łazienki trzymając go w zaciśniętej pięści wyglądamy, jakbyśmy przemycały dragi.

Amy Schumer
Amy Schumer
Czemu mamy się wstydzić naturalnej funkcji organizmu, która ostatecznie prowadzi do stworzenia życia?
Amy Schumer "Growing"

Fot. Materiały prasowe, Netflix

W „Growing” Amy wyraża też swoje oburzenie podwójnymi standardami w podejściu do seksualności kobiet i mężczyzn. – To najbardziej wstydliwa rzecz, jaka może się przytrafić dziecku. Ktoś się dowie, że masz okres, albo zobaczy to. Chłopcy w tym wieku co najwyżej dostają erekcji w złym momencie. A potem dorastają i pokazują je wszystkim. Może też powinnyśmy tak robić. Nie wiem – kwituje.

Następnie opowiada o swojej miłości do chłonnej bielizny Thinx, strachu przed użyciem kubeczków menstruacyjnych oraz nienawiści do podpasek, do których noszenia zmuszała ją mama. Aktorka pokusiła się również o przezabawne wyjaśnienie, czym jest w ogóle podpaska, bo – jak podkreśliła – Milenialsom to słowo może nie mówić zbyt wiele.

– Podpaska to taka trzydziestocentymetrowa pielucha, którą wciskasz między nogi i chodzisz jak kaczka przez cały dzień. Szelest! Szelest! Brzmi, jakby ciągle chodził za tobą morderca. Coś świetnego. Miała małe, przylepne skrzydełka, które zawsze kleiły się do włosów łonowych. Co za frajda. Niezwykła. [Milenialsi – przyp. red.] szkoda, że przegapiliście – powiedziała.

Amy Schumer zdetonowała wstyd wokół menstruacji, wielokrotnie powtarzając, że to zupełnie normalna i zdrowa reakcja organizmu.

To nie wstrzemięźliwość, to hyperemesis

Amy nie byłaby sobą, gdyby w godzinnym stand-upie nie zboczyła bodaj na chwilę na temat życia seksualnego. Fanów pikantnych opowieści aktorki o przelotnym seksie na jedną noc czeka niemałe zaskoczenie. Bowiem „nowa” Amy ma chwilowy detoks jeśli chodzi o „te” sprawy, o czym nie wstydzi się mówić.

Amy Schumer
Amy Schumer
Ludzie mówią… jak ten czas leci. „Poprzednio byłaś singielką, a teraz już nie lecisz na męża?”. Zwykle lecę, ale teraz mam hyperemesis

Aktorka na chwilę zatrzymała się w temacie małżeństwa, by opowiedzieć kilka zabawnych historii związanych z życiem z autystycznym mężem, Chrisem Fischerem. – Od początku wiedziałam, że jego mózg działa inaczej niż mój. U mojego męża stwierdzono to, co kiedyś nazywano Aspergerem – zaczęła, przytaczając sytuację swojego upadku i (typowym dla autystyków) braku reakcji z jego strony („stał nade mną jak latarnia, nic nie mówiąc”).

O zaburzeniach autystycznych swojego męża Amy mówi w sposób zabawny, ale nie prześmiewczy, normalizując chorobę i dając być może nadzieję matkom, które obawiają się o los swoich autystycznych dzieci. Schumer udowadnia, że nie musi on odbyć się w pojedynkę. Ich synowie, podobnie jak jej mąż, mogą znaleźć sobie żony, spłodzić dzieci i żyć w szczęśliwych związkach.

Prawdy podanej w zabawny sposób, macierzyństwa odartego z lukru, tematów tabu przedstawionych bez spiny, dużej dawki humoru, od której chichra się w głos i normalności – tego możecie spodziewać się po nowym stand-upie najsłynniejszej i najlepiej opłacanej komiczki ostatnich lat. Znakiem rozpoznawczym Amy Schumer jest jej autentyczność, którą w „Growing” czuć ze zdwojoną siłą. I jeśli obawiacie się, że w ciężarnej Amy nie znajdziecie dobrej kompanki na wieczór, gwarantuję wam, że znajdziecie. Będziecie miały jeszcze więcej tematów wspólnych niż z Amy singielką.

Zobacz także

Podoba Ci się ten artykuł?

Tak
Nie

Powiązane tematy:

Zainteresują cię również:

kobieta ciąża

Planujesz ciążę? Przygotowania zacznij już dziś

jak schudnąć po ciąży

„Pociążowa oponka” nie zniknie od robienia brzuszków. Kasia Bigos krok po kroku wyjaśnia, jak schudnąć po ciąży

#youknowme

Kobiety walczą z całkowitym zakazem aborcji w Alabamie, opowiadając własne historie. Akcja #YouKnowMe

Żałuję rodzicielstwa

„Żałuję, że zostałam matką, beznadziejną matką, nie sprawdziłam się w tej roli. Gdybym mogła cofnąć czas o te kilka lat, nigdy nie zdecydowałabym się na dzieci”

„Mieliście rację” – Amy Schumer szczerze o porodzie i pierwszych chwilach z synem

Mamy fragment książki Małgorzaty Rozenek-Majdan o in vitro. Przeczytaj historię Artura i Moniki

Płacz, krzyk, bałagan, brak sił. Mamy na Instagramie pokazały, jak wygląda prawdziwe macierzyństwo

„Poród ma IV okresy”. Jak długo trwa rodzenie dziecka? Pisze ginekolog Wojciech J. Falęcki

„Mother-life balance to pamiętanie o tym, że jesteś też kobietą. Nie tylko matką” – mówi Monika Pryśko, autorka bloga Tekstualna

Amy Schumer

Amy Schumer urodziła! „Nasze królewskie dziecko przyszło na świat”

„Nieprawdą jest, że to defekt, z którym borykają się głównie kobiety w ciąży” – dermatolog Michał Rogowski-Tylman o rozstępach na udach

Pink

Pink po raz pierwszy o poronieniu. „Czułam, że moje ciało mnie nienawidzi”

Hemoroidy w ciąży – jak sobie z nimi radzić?

„Ważne jest zrozumienie przez kobiety, że ich ciała mają wszystko, co potrzebne do urodzenia dziecka” – mówi położna Izabela Dembińska

Nadmierna potliwość to sygnał od organizmu, że coś ci dolega. Poznaj 7 rzeczy, o których informuje twój pot

Jesteś w ciąży? Wypróbuj zestaw ćwiczeń na jędrne pośladki

Jesteś w ciąży? Oto kilka ćwiczeń, które pozwolą ci zadbać o nogi

Mama Prawniczka Marzena Pilarz-Herzyk

„Wypijasz 3 łyki wody, zwracasz 33. Nie jesteś w stanie normalnie funkcjonować”. Mama Prawniczka o tym, jak wygląda ciąża z hyperemesis

Chwile, kiedy dziecko wyrasta z małej fasolki, warte są każdej sekundy. Zobacz galerię niesamowitej radości z oczekiwania

Kobieta w ciąży siedząca na kanapie i stresująca się

Stres w ciąży – czy ma negatywny wpływ na rozwój dziecka?

kobieta karmiąca dziecko piersią chodzi po polu

Jakie są zasady prawidłowego odżywiania się matki karmiącej piersią

„Dopada mnie z tego powodu smutek, że nigdy nie pokażę tego brzucha na plaży”. Rozstępy na brzuchu po ciąży – czy to oznacza pożegnanie z bikini?

„Od kobiet oczekuje się, że będą wielozadaniowe i idealne. Łączenie pracy z macierzyństwem jest bardzo trudne i bez pomocy często niemożliwe ” – mówi Katarzyna Łodygowska, znana jako Matka – Prawnik

„Wiele osób myśli, że jak nie będą mówić o nieżyjącym dziecku, to rodzicom będzie lżej. To nieprawda. Rodzice chcą, aby mówiono o ich dzieciach” – mówi Agata Kotoska, która straciła dziecko jako nastolatka