HelloZdrowie

Po co jest mróz?

Zdjęcie: shutterstock

Zimno? Albo już jest, albo wkrótce będzie. Zamiast narzekać, lepiej zobaczyć szklankę w połowie pełną i brać z mrozu to, co najlepsze. Dzieciom ma do zaofiarowania wyjątkowo dużo!

Mroźna zima to mniej chorób

Mróz nie pozwala na aktywność bakteriom, a skoro organizm nie marnuje sił na walkę, rośnie. Zamiast więc siedzieć z chorym maluchem w domu, możecie w pełni korzystać z uroków zimy.

Chłodnym powietrzem lepiej się oddycha

Im zimniej na zewnątrz, tym cieplejsze kaloryfery w domu. Gorące powietrze wysusza błony śluzowe, a mikrouszkodzenia sprawiają, że drobnoustrojom chorobotwórczym – które w niewietrzonym pomieszczeniu rozwijają się bardzo szybko – łatwiej przedostać się do organizmu. Wtedy o infekcję nietrudno. Rześkie zimowe powietrze doskonale dotlenia, a przy katarze obkurcza śluzówkę nosa i pozwala odetchnąć pełną piersią.

Zimowe spacery wzmacniają odporność

Na mrozie krew krąży szybciej, płuca znakomicie się wentylują, a cały organizm uczy się odpowiednio reagować na zmiany temperatury. Mroźna zima to doskonała okazja do treningu układu odpornościowego i hartowania

Więcej słońca, lepsze samopoczucie

Krótkie szare dni dają się we znaki nawet maluchom. Siarczysty mróz zazwyczaj związany jest z wyżowymi frontami, a te niosą ze sobą słońce. Najlepszy czas na doładowanie baterii to godziny między 12.00 a 14.00, kiedy słońce jest najwyżej nad horyzontem.

Spacer na mrozie wzmaga apetyt

Kto ma w domu niejadka, ten z pewnością się ucieszy. Energiczny spacer w mroźny dzień, najlepiej połączony z jazdą na sankach, nartach lub łyżwach, to gwarancja wilczego apetytu.

Jest mróz, jest zabawa

Siarczysty mróz to idealne warunki do odkrywania świata. Maluszki z pewnością zafascynują przypominające misterną koronkę wzory na zamarzniętych szybach, przedszkolaki są gotowe na poznawanie różnych stanów skupienia wody – bryłkę lodu możecie zabrać do domu, aby na własne oczy zobaczyły, jak zmienia się w kałużę. Starszaki uwielbiają eksperymenty. Bardzo widowiskowa jest… zamiana wrzątku w drobinki lodu. Wystarczy energicznym ruchem rozlać gorącą wodę na lodowatym powietrzu, żeby zaobserwować, jak, zanim opadnie na ziemię, zmieni się w lodowy obłok. Żeby eksperyment się udał, musi być naprawdę zimno – wypatrujcie na termometrze przynajmniej 15 kresek poniżej zera. Jest na co czekać!

https://bestseller.reviews

pills-generic.com/

виагра таблетки инструкция