HelloZdrowie

Detoksowa zupa miso z warzywami

Zdjęcie: Karolina Piwowar |

Zupa miso to zupa, którą Japończycy spożywają właściwie codziennie, niezależnie od pory dnia.

Jest to zupa, którą Japończycy spożywają właściwie codziennie, niezależnie od pory dnia, nawet na śniadanie. Tradycyjną Miso-shiro przygotowuje się ją na bazie „dashi” z dodatkiem pasty sojowej miso. Dashi to mieszanka wiórków ryby bonito oraz wodorostów kombu. Drugi główny składnik, czyli pasta miso, produkowana jest ze sfermentowanej soi i służy Japończykom jako baza do zup i sosów.

Żeby przygotować wegetariańską wersję zupy miso, rezygnujemy z dashi na rzecz tego, co w naszej kuchni najlepsze – gotujemy bulion warzywny. Żeby zupa spełniała wszystkie nasze zimowe potrzeby, dodajemy do niej rozgrzewające i przeciwzapalne składniki: czosnek, imbir oraz kurkumę. Ale to nie wszystko. Żeby danie było pełnowartościowe i zrównoważone, dodajemy również tofu. Pozostałe składniki to już kwestia naszych upodobań. Ważne jest, by pozostać wiernym japońskiej tradycji, według której dodatkowe składniki zupy powinny odzwierciedlać aktualną porę roku. U mnie odzwierciedlają głównie stan lodówki, więc w mojej miso znajdziecie cukinię, marchewkę, kapustę pak-choi, pieczarki oraz zielona dymkę.

Niepozorna miso to idealne rozwiązanie na karnawałowe ciężkie poranki, ale również na pełnowartościowy obiad – wystarczy ugotować makaron, dodać tofu o cieszyć się uzdrawiającą mocą tego wyjątkowo prostego japońskiego dania.

Detoksowa zupa miso z warzywami

Zdjęcie: Karolina Piwowar |

Składniki:

– 2 łyżki oliwy
– 1 spora cebulka szalotka
– 1 łyżeczka świeżo startego imbiru
– 3 ząbki czosnku
– 2 marchewki
– 1 cukinia
– 1,5 l wody (6 szklanek)
– 5 łyżek pasty miso
– 200 g tofu
– łyżeczka kurkumy
– kilka sztuk pieczarek brunatnych
– kilka liści kapusty pak-choi
– cebulka dymka ze szczypiorem

Przygotowanie:

W dużym garnku rozgrzewamy oliwę i dodajemy do niej posiekaną cebulkę. Czekamy, aż zmięknie i lekko się zrumieni, co jakiś czas mieszając. Po około 3-4 minutach dodajemy starty imbir oraz czosnek drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę. Lekko rumienimy, a następnie dodajemy połowę warzyw, czyli 1 marchewkę i pół cukinii, pokrojone w większe kawałki. Całość zalewamy wodą i doprowadzamy do wrzenia, gotując na średnim ogniu pod przykryciem. Tak przygotowany wywar przecedzamy przez dość drobne sito. Z klarownego bulionu odmierzamy szklankę do miseczki i dodajemy do niej pastę miso oraz kurkumę. Mieszamy i wlewamy do pozostałego bulionu. Doprowadzamy do wrzenia. W tym czasie pozostałe warzywa, tj. marchewkę oraz cukinię kroimy w cienkie słupki, zaś pieczarki w cienkie plasterki. Składników nie wrzucamy do bulionu, a gotujemy je na parze (na bulionie) pod przykryciem. Marchewkę przez ok 2-3 minuty, a potem dodajemy grzyby i cukinię i gotujemy jeszcze przez około minutę, tak by pozostały al dente.

W tym czasie odsączamy na ręczniku papierowym i kroimy w kostkę o boku ok. 1-1,5 cm. Jeśli chcemy, możemy przygotować makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu. Może to być makaron soba lub udon, w zależności od naszych upodobań.

Na miseczkę wykładamy makaron, tofu, ugotowane na parze warzywa i całość zalewamy bulionem. Dodajemy kilka liści pak-choi oraz świeżo posiekaną cebulkę dymkę i szczypior.

Karolina Piwowar – kreatywny żarłok ze spontanicznym, ale nieco melancholijnym podejściem do gotowania. Prowadzi bloga  – prawie wegańskiego, bo nie wyobraża sobie soboty bez jajecznicy. Poza kuchnią rozkochana w podróżach z plecakiem, dobrym designie, który sama stara się tworzyć, i recyklingu starego na nowe. 

www.progressive.ua

Купить Тадалафил

https://pills24.com.ua